Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polska lokalnie > Potężny pożar w Warszawie. Kłęby dymu widać z daleka, w akcji kilka zastępów straży
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 29.03.2026 16:10

Potężny pożar w Warszawie. Kłęby dymu widać z daleka, w akcji kilka zastępów straży

Potężny pożar w Warszawie. Kłęby dymu widać z daleka, w akcji kilka zastępów straży
fot. AndrzejRembowski/pixabay

W niedzielę, 29 marca, na pograniczu warszawskich dzielnic Targówek i Praga-Południe doszło do groźnego pożaru hali magazynowej. Gęsty, czarny dym był widoczny z wielu kilometrów, a do akcji skierowano kilkanaście zastępów straży pożarnej. Sytuacja od początku wyglądała bardzo poważnie i wzbudziła duże zaniepokojenie wśród mieszkańców okolicy.

  • Hala stanęła w płomieniach. Pożar rozprzestrzeniał się w ekspresowym tempie
  • 17 zastępów i dodatkowe działania. Na miejscu specjalistyczne wsparcie
  • Ogień pojawił się nagle. Co go wywołało?

Hala stanęła w płomieniach. Pożar rozprzestrzeniał się w ekspresowym tempie

Do zdarzenia doszło przy ul. Zabranieckiej 5, gdzie zapaliła się hala magazynowa o wymiarach około 25 na 50 metrów. Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, obiekt był w dużym stopniu wypełniony makulaturą, co znacząco wpłynęło na dynamikę pożaru. Materiał ten jest łatwopalny i sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia, co potwierdziła sytuacja na miejscu.

W chwili przybycia strażaków ogień obejmował już znaczną część budynku. 

W momencie przybycia pożarem objęte było już ok. 70 proc. hali magazynowej, która była wypełniona makulaturą. Na szczęście nie ma osób poszkodowanych. Na chwilę obecną w dalszym ciągu trwają działania gaśnicze, natomiast nie ma już zagrożenia, że pożar rozprzestrzeni się na sąsiednie budynki – przekazał w rozmowie z „Super Expressem” st. asp. Krzysztof Kosecki z Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy

Skala pożaru była na tyle duża, że gęste kłęby dymu szybko uniosły się nad miastem i były widoczne nawet z odległych dzielnic. Sytuacja wzbudziła niepokój mieszkańców, jednak służby od początku zapewniały, że ogień jest pod kontrolą i nie zagraża bezpośrednio okolicznej zabudowie.

17 zastępów i dodatkowe działania. Na miejscu specjalistyczne wsparcie

Do walki z ogniem skierowano 17 zastępów straży pożarnej, co pokazuje skalę i powagę zdarzenia. W działania zaangażowano również specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego, której zadaniem było monitorowanie jakości powietrza w rejonie objętym pożarem.

Jak przekazały służby, szczególną uwagę zwrócono na kierunek rozprzestrzeniania się dymu. Wiatr kierował go w stronę torów kolejowych oraz dzielnicy Praga-Południe, dlatego właśnie tam prowadzono szczegółowe pomiary. 

Kierunek wiatru skierowany jest w stronę torów i Pragi-Południe, tam dokonywane są pomiary. Żadne wskaźniki zanieczyszczenia powietrza nie zostały przekroczone, tak że zagrożenia nie ma – poinformował zastępca Komendanta Miejskiego PSP bryg. mgr inż. Jakub Okólski

Obecność grupy chemicznej była istotna ze względu na charakter spalanych materiałów. Makulatura, choć powszechna, podczas spalania może generować duże ilości dymu i potencjalnie szkodliwych substancji. Dlatego monitoring powietrza miał kluczowe znaczenie dla oceny bezpieczeństwa mieszkańców.

Działania służb były prowadzone równolegle – strażacy skupiali się na opanowaniu ognia, a specjaliści analizowali ewentualne zagrożenia dla zdrowia i środowiska.

Ogień pojawił się nagle. Co go wywołało?

Na ten moment nie są znane przyczyny wybuchu pożaru. Służby nie wykluczają żadnego scenariusza, jednak ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia będzie możliwe dopiero po zakończeniu działań gaśniczych i przeprowadzeniu szczegółowego dochodzenia.

Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Strażacy potwierdzili, że w hali nie znajdowały się osoby, które mogłyby być zagrożone, a sytuacja została stosunkowo szybko opanowana pod kątem bezpieczeństwa ludzi.

Mimo dużej skali pożaru udało się również zapobiec jego rozprzestrzenieniu na sąsiednie budynki. To kluczowe, biorąc pod uwagę przemysłowy charakter okolicy oraz potencjalne ryzyko przeniesienia ognia na inne obiekty.

Służby na bieżąco monitorują sytuację i apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności, choć – jak podkreślono – obecnie nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia w związku z jakością powietrza.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji