Poranne uderzenie w lotnisko w Dubaju. Są informacje o rannych
Wojna w Iranie wciąż trwa, wywołując niestabilną sytuację w całym regionie Bliskiego Wschodu. W środę rano biuro prasowe Dubaju poinformowało o kolejnym ataku dronów w rejonie lotniska, w wyniku którego ranne zostały cztery osoby. W mieście przebywa nadal wielu Polaków, którzy z niepokojem śledzą rozwój wydarzeń.
- Dron spadł na teren lotniska w Dubaju
- Atak dronów w Dubaju. Cztery osoby ranne
- Co z lotami?
Dron spadł na teren lotniska w Dubaju
Biuro prasowe Dubaju potwierdziło kolejne ataki w pobliżu międzynarodowego lotniska w tym mieście.
- Władze potwierdzają, że przed chwilą w pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju (DXB) spadły dwa drony - podano o godzinie 8:38 czasu polskiego w oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
W wyniku zdarzenia ranne zostały cztery osoby, a służby natychmiast podjęły działania ratunkowe i zabezpieczające teren wokół lotniska.
Atak dronów w Dubaju. Cztery osoby ranne
To kolejny atak dronów wymierzony w Dubaj. Choć system obrony miasta po raz kolejny zadziałał skutecznie, szczątki zniszczonych bezzałogowców spadły w pobliżu jednego z największych i najbardziej ruchliwych lotnisk świata.
Jak podało biuro prasowe miasta, w wyniku uderzenia szczątków dwóch dronów ranne zostały cztery osoby. Wśród poszkodowanych są dwaj obywatele Ghany oraz mieszkaniec Bangladeszu, których obrażenia określono jako niewielkie. Umiarkowane obrażenia odniósł natomiast obywatel Indii. Służby ratunkowe natychmiast udzieliły pomocy rannym, a teren wokół lotniska został zabezpieczony. Władze podkreślają, że pomimo zagrożenia operacje lotnicze przebiegały bez większych zakłóceń.
Co z lotami?
W obliczu kolejnego ataku dronów dla wielu turystów i podróżnych kluczowe pozostaje bezpieczeństwo oraz regularność lotów. Jak poinformowało biuro prasowe Dubaju, „ruch lotniczy przebiega normalnie”, a żadne połączenia nie zostały odwołane ani opóźnione. To istotna wiadomość dla osób, które wciąż przebywają w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i planują opuszczenie kraju, a także dla tych, którzy próbują wrócić do Dubaju i okolic, gdzie pracują lub mieszkają.
Wielu z nich znalazło się poza granicami kraju w momencie wybuchu konfliktu i teraz czeka na możliwość bezpiecznego powrotu. Służby lotnicze i władze miasta zapewniają, że monitorują sytuację na bieżąco, a loty są realizowane zgodnie z harmonogramem, mimo zagrożenia ze strony ataków dronów.