Policja zatrzymała 19-latka. Ma związek ze sprawą poszukiwanego Grzegorza Borysa

W piątek 28 października późnym wieczorem media informowały, że poszukiwany od ponad tygodnia Grzegorz Borys miał być widziany w okolicach Łężyc pod Gdynią, gdzie palił ognisko i groził nożem mężczyźnie, który go zauważył. Mundurowi potwierdzili, że takie zgłoszenie miało miejsce. Policja wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie.
Grzegorz Borys widziany we wsi pod Gdynią?
Rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska potwierdziła wczorajsze doniesienia Gazety Wyborczej o tym, że służby otrzymały zgłoszenie o Grzegorzu Borysie widzianym w okolicach Łężyc pod Gdynią. Podejrzany miał palić ognisko i grozić nożem mężczyźnie, który go zauważył.
Sołectwo Nowy Dwór Wejherowski w związku z pojawieniem się policji, ostrzegało w mediach społecznościowych mieszkańców - Drodzy mieszkańcy naszych okolic, prosimy nie wychodzić na spacery do okolicznych lasów i w miarę możliwości pozostać w domach. Na trasie Reda-Zbychowo odbywają się poszukiwania i wzmożone prace służb mundurowych (prawdopodobnie chodzi o Grzegorza Borysa, ojca zabitego 6-latka z Gdyni). Prosimy nie utrudniać pracy służbom poszukiwawczym - pisano.
Funkcjonariusze udali się we wskazane miejsce, jednak Grzegorza Borysa nie odnaleziono. Pomorska Policja wydała w związku z otrzymanym zgłoszeniem specjalne oświadczenie.
Gdzie jest Grzegorz Borys? Byli sąsiedzi ujawnili nieznane fakty, tego nikt się nie spodziewałGrzegorz Borys poszukiwany. Policja otrzymała fałszywe zgłoszenie
Jak poinformowała w oświadczeniu policja, otrzymane zgłoszenie o tym, że Grzegorz Borys widziany był w okolicach Łężyc, okazało się fałszywe. Wpłynęło od 19-letniego mieszkańca Ełku. Mężczyzna został zatrzymany.
- Dziś policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że Grzegorz Borys został zauważony w okolicach Łężyc pod Gdynią. Podejrzany miał palić ognisko i grozić nożem mężczyźnie, który go zauważył. Na miejsce od razu skierowano policjantów, którzy nie potwierdzili tego zgłoszenia - czytamy w komunikacie policji.
- Policjanci od razu mieli podejrzenie, że mają do czynienia z fałszywym zgłoszeniem. Natomiast każda informacja wymaga dokładnego sprawdzenia. Policjanci ustalili, że na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który celowo wprowadził w błąd policjantów podając nieprawdziwą informacje - poinformowano.
19-latek usłyszy zarzuty utrudniania śledztwa
- Policjanci ustalili sprawcę tego przestępstwa. 19-latek został zatrzymany, odpowie za utrudnianie postępowania karnego dotyczącego zabójstwa oraz czynności poszukiwań podejrzanego Grzegorza Borys prowadzone przez Prokuraturę Okręgowa w Gdańsku Wydział ds. Wojskowych - przekazała Pomorska Policja.
19-latek odpowie za pomoc sprawcy przestępstwa, "w ten sposób, że przekazywał funkcjonariuszom Policji z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni fałszywe informacje o miejscu pobytu Grzegorza Borysa, to jest o czyn z art. 239 par. 1 Kodeksu Karnego" - przekazała policja w oświadczeniu. Zatrzymanemu grozi do 5 lat więzienia.





































