Goniec.pl
Nastolatek odniósł poważne obrażenia

Facebook/Oleśnica998

Ostrowina: Zawaliła się stodoła, ranny 17-latek

18 Maja 2021

Autor tekstu:

Irmina Jach

Udostępnij:

W miejscowości Ostrowina w województwie dolnośląskim doszło do dramatycznego zdarzenia. Zawaliła się stodoła, w której wnętrzu znajdował się siedemnastoletni chłopiec. Nastolatek trafił do szpitala z obrażeniami kręgosłupa i miednicy. Konieczne okazało się wezwanie śmigłowca LPR.

Informację o wypadku przekazał na pośrednictwem mediów społecznościowych profil ratowniczy „Oleśnica 998”. Zawalenie stodoły, w której remoncie pomagał rodzinie siedemnastolatek, miało miejsce w poniedziałek 17 maja w Ostrowinie nieopodal Oleśnicy.

Nastolatek odniósł poważne obrażenia

- W miejscowości Ostrowina doszło do zawalenia się budynku gospodarczego. Poszkodowana została jedna osoba - to kilkunastoletni chłopiec. Po rannego przyleciał śmigłowiec LPR - czytamy we wpisie. Ratownicy dołączyli także zdjęcie zawalonego budynku.

Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawili się funkcjonariusze straży pożarnej oraz członkowie załogi śmigłowca LPR. Okazało się, że pod gruzami znajdował się 17-latek, którego ostatecznie przetransportowano do jednego ze szpitali we Wrocławiu.

- Nastolatek odniósł ogólne obrażenia ciała - między innymi urazu miednicy oraz kręgosłupa. Został zabezpieczony przez ratowników straży, a następnie ewakuowany i przekazany ratownikom medycznym. Według zapewnień poszkodowanego, który był cały czas przytomny, nikt oprócz niego, w momencie zaistnienia zdarzenia, nie znajdował się w budynku - dodano we wpisie.

„Gazeta Wrocławska” podaje z kolei, że nastolatek przyjechał do Ostrowiny z innej miejscowości, aby pomóc krewnym w remoncie budynku. Dziennikarze dodają, że oprócz miednicy i kręgosłupa, poszkodowany ma „mocno potłuczone nogi”. 

- Próbował oderwać suchą deskę i wtedy wszystko się na niego zawaliło. Z ustaleń policji wynika, że chłopak wszedł do stodoły z piłą i próbował wycinać fragment drewnianej konstrukcji. Być może chciał coś naprawić i wtedy stodoła się zawaliła - mówił w rozmowie z „Gazetą Wrocławską” Jan Żartecki, sołtys Ostrowiny. 

Do dramatycznych scen doszło także podczas jednej z policyjnych interwencji w Krotoszynie w Wielkopolsce. Służby do domu wezwała matka 30-latka, który tego dnia zażył dopalacze. Policjanci uznali go za niebezpiecznego i rzucili się na mężczyznę. Według relacji bliskich 30-latka to właśnie działania funkcjonariuszy doprowadziły do jego śmierci.

Gdy rodzina 30-latka wyszła z pokoju, policjanci mieli rzucić się na pobudzonego mężczyznę, tłumacząc, że zaatakował jednego z funkcjonariuszy. 30-latek został zakuty w kajdanki, a mundurowi unieruchomili go na łóżku, przyciskając jego głowę oraz kończyny do materaca.

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Radio ZET

Podobne artykuły

Abp Gądecki przeprosił za molestowania w kościele

Wiadomości

Gądecki zaczął przepraszać. Padły słowa o molestowaniu nieletnich

Czytaj więcej >
Lekarz ostrzegł rodziców

Wiadomości

Bardzo niepokojące objawy u dzieci, wcześniej ich nie było. Lekarz ostrzega rodziców

Czytaj więcej >
Parada Równości

Wiadomości

O 15:00 wyruszy Parada Równości w Warszawie. Duże utrudnienia w centrum miasta

Czytaj więcej >
Nie żyje Lucinda Riley

Wiadomości

Polki pokochały jej twórczość. Lucinda Riley zmarła w wieku 55 lat po wieloletniej chorobie

Czytaj więcej >

Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski boi się meczu Polska:Hiszpania. Skomentował formę drużyny

Czytaj więcej >
Nie żyje 3-letnia Zuzia z Torunia

Wiadomości

Cała Polska trzymała za nią kciuki. Zuzia zmarła po kilkunastu dniach w szpitalu

Czytaj więcej >