To dzieje w Szwecji tuż po meczu Polaków. Tak nas określili, kibice będą zaskoczeni
Reprezentacja Polski po pełnym emocji spotkaniu pokonała Albanię i wywalczyła awans do finału baraży o mistrzostwa świata. We wtorek Biało-Czerwoni zmierzą się ze Szwecją, a stawką będzie przepustka na mundial. Szwedzkie media szeroko komentują wydarzenia z PGE Narodowego, jednocześnie wracając pamięcią do barażowego starcia obu drużyn sprzed czterech lat.
- Emocje, emocje, emocje. Polska pokonała Albanię 2:1
- Decydujące starcie o mistrzostwa świata. Finał baraży ze Szwecją
- Szwedzkie media rozpisują się o meczu w Warszawie
Emocje, emocje, emocje. Polska pokonała Albanię 2:1
Czwartkowe spotkanie Polski z Albanią dostarczyło kibicom prawdziwy rollercoaster emocji. Zarówno na PGE Narodowym, jak i przed telewizorami trudno było choć na chwilę oderwać wzrok od wydarzeń na boisku. Przez długi czas to jednak Albańczycy byli bliżej awansu do finału baraży o mistrzostwa świata 2026, kontrolując przebieg gry i wykorzystując słabszy moment gospodarzy.
W decydującej fazie meczu do głosu doszli jednak liderzy reprezentacji Polski - najpierw sygnał do odrabiania strat dał Robert Lewandowski, a chwilę później wynik przechylił na stronę Biało-Czerwonych Piotr Zieliński. Ich trafienia odmieniły losy spotkania i zapewniły Polakom upragniony awans, wywołując euforię na trybunach.
Decydujące starcie o mistrzostwa świata. Finał baraży ze Szwecją
W równolegle rozgrywanym meczu tej samej ścieżki barażowej Ukraina zmierzyła się w Hiszpanii ze Szwecją. To spotkanie miało już zdecydowanie bardziej jednostronny przebieg – piłkarze „Trzech Koron” kontrolowali wydarzenia na boisku i pewnie zwyciężyli 3:1, potwierdzając swoje wysokie aspiracje w walce o mundial. Po końcowym gwizdku tamtego starcia szwedzkie media szeroko komentowały nie tylko występ własnej reprezentacji, ale również wydarzenia z Warszawy.
Zgodnie podkreślano, że Polska będzie wymagającym i bardzo jakościowym rywalem w decydującym meczu o awans, zwracając uwagę na doświadczenie zespołu oraz klasę jego liderów, którzy potrafili odwrócić losy trudnego spotkania z Albanią.
Szwedzkie media rozpisują się o meczu w Warszawie
Szwedzkie media nie mają wątpliwości, że wtorkowe starcie zapowiada się niezwykle wymagająco. Portal „expressen.se” zwrócił uwagę na dramatyczny przebieg meczu w Warszawie, podkreślając, jak blisko sensacji była Albania.
- Albania zmierzała ku szokującemu scenariuszowi. Polska odwróciła losy i wygrała w Warszawie, a teraz we wtorek zmierzy się z Niebiesko-żółtymi.
Dziennikarze przypomnieli również, że Biało-Czerwoni byli przed spotkaniem zdecydowanym faworytem, określając ich jako „naszpikowaną gwiazdami drużynę gospodarzy, z najlepszym strzelcem Barcelony, Robertem Lewandowskim na czele”. Jednocześnie podkreślono, że w Szwecji wciąż żywa jest pamięć o ostatniej konfrontacji obu zespołów w barażach, zakończonej zwycięstwem Polaków.
Podobne wnioski płyną z portalu „svt.se”, który odnotował szybkie rozstrzygnięcie kwestii rywala w finale play-offów.
- Szwecja nie musiała czekać, aby dowiedzieć się, kto czeka w finale play-off 31 marca. Polska wygrała drugi półfinał – po odrobieniu straty z Albanią.
Szwedzi zaznaczają przy tym, że choć historia bezpośrednich spotkań nie przemawia jednoznacznie na korzyść Polaków, to ostatni mecz – ten najważniejszy – zakończył się ich zwycięstwem.
- Cztery lata temu wyeliminowali Szwecję. Ale Polska ma przewagę – być może szczególnie w ataku – oceniono, wskazując na siłę ofensywną drużyny.
W relacjach nie zabrakło także odniesienia do bohaterów czwartkowego spotkania.
- Robert Lewandowski, zazwyczaj występujący w Barcelonie, strzelił wyrównującego gola, zanim Zieliński przesądził o losach meczu.
Szwedzkie media podsumowują, że mimo niekorzystnego bilansu ostatnich lat to właśnie Polacy wygrali najważniejsze starcie – finał baraży o mundial w 2022 roku – i regularnie meldują się w najważniejszych turniejach, co tylko podnosi rangę nadchodzącego pojedynku.