Niepokojące informacje z Niemiec. Wskazali za Polskę. "Pół roku"
NATO deklaruje gotowość do szybkiej i zdecydowanej reakcji na wszelkie próby agresji w regionie przesmyku suwalskiego. Wątpliwości co do skuteczności Sojuszu wzbudza jednak symulacja strategiczna, która pokazała potencjalne problemy w podejmowaniu decyzji. Eksperci podkreślają, że znaczenie tego wąskiego pasa terytorium jest większe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
- Znaczenie przesmyku suwalskiego w strategii NATO i bezpieczeństwie Europy
- Gotowość NATO wobec zagrożeń w przesmyku suwalskim i wyniki symulacji
- Strategiczne znaczenie Mariampola i wnioski dla Sojuszu Północnoatlantyckiego
Znaczenie przesmyku suwalskiego w strategii NATO i bezpieczeństwie Europy
Przesmyk suwalski to wąski fragment terytorium Polski obejmujący okolice Suwałk i Augustowa, łączący Polskę z krajami bałtyckimi – Litwą, Łotwą i Estonią. Jednocześnie odgradza obwód królewiecki należący do Rosji od Białorusi, co nadaje temu miejscu szczególne znaczenie geopolityczne.
To właśnie przez ten obszar mogą przebiegać kluczowe połączenia drogowe i transportowe między państwami NATO a krajami bałtyckimi. Eksperci zwracają uwagę, że jego wąska szerokość sprawia, iż łatwo może stać się punktem krytycznym w przypadku działań militarnych.

Gotowość NATO wobec zagrożeń w przesmyku suwalskim i wyniki symulacji
Podczas konferencji w Brukseli sekretarz generalny NATO Mark Rutte podkreślił gotowość Sojuszu do szybkiej reakcji na ewentualną blokadę przesmyku suwalskiego.
– Jesteśmy sojuszem obronnym, nasza reakcja będzie zabójcza, jeśli spróbują nas zaatakować – mówił Rutte, odpowiadając na pytania dotyczące możliwej blokady tego strategicznego odcinka przez siły rosyjskie.
Dodał również, że NATO regularnie ćwiczy różne scenariusze, wykorzystując wszystkie dostępne informacje wywiadowcze, i jest przygotowane do odpowiedzi na każde zagrożenie.
Jednak według relacji Bartłomieja Kota z Aspen Institute Central Europe, który brał udział w symulacji wojennej zorganizowanej wspólnie przez „Die Welt” i Uniwersytet Bundeswehry w Hamburgu, reakcja Sojuszu nie zawsze jest jednoznaczna. W grze wojennej Rosja, wykorzystując niewielkie siły, w ciągu kilku dni opanowała strategiczny przyczółek na Litwie, Mariampol, pod pretekstem rzekomego kryzysu humanitarnego w obwodzie królewieckim.
Symulacja pokazała, że NATO mogło zostać sparaliżowane w procesie decyzyjnym, a pozostali gracze, w tym państwa europejskie, zaakceptowali ustanowienie korytarza humanitarnego i ograniczenie dostępu do niego, nie kwestionując rosyjskiej inicjatywy.
Strategiczne znaczenie Mariampola i wnioski dla Sojuszu Północnoatlantyckiego
Mariampol, liczący 35 tysięcy mieszkańców, leży na skrzyżowaniu kluczowych dla Europy autostrad – Via Baltica prowadzącej w kierunku Polski oraz drogi łączącej Białoruś z Kaliningradem. Z tego powodu kontrola nad tym miastem daje znaczną przewagę strategiczną, umożliwiając oddziaływanie na przepływ wojsk i logistyki w regionie. Symulacja pokazała, że pozornie małe decyzje, takie jak zgoda na humanitarny korytarz czy zamknięcie przestrzeni powietrznej dla innych państw, mogą w praktyce znacząco ograniczać zdolności NATO do szybkiej reakcji.
Według Kota, wyniki tej gry wojennej były alarmujące – poza Polską nikt nie próbował kontestować rosyjskiej pozycji wyjściowej i wszyscy zgodzili się na ustanowienie korytarza humanitarnego, godząc się również na brak dostępu do niego i zamknięcie przestrzeni powietrznej dla wszystkich poza Rosją.
Podkreśla to, jak w sytuacjach kryzysowych nawet niewielkie strategicznie miejsca, jak Mariampol, mogą stać się punktem decyzyjnym dla całego Sojuszu.
