Niemieckie media zapytały Nawrockiego o rosyjskie drony. "Musimy zrobić wszystko"
Podczas wizyty w Berlinie prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z niemieckimi władzami o bezpieczeństwie Europy, relacjach bilateralnych oraz rosyjskiej agresji. W wywiadzie dla dziennika "Bild" odniósł się do ostatniego incydentu z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony z Rosji i wezwał do większej gotowości obronnej NATO.
Karol Nawrocki spotkał się z niemieckimi przywódcami
Wizyta prezydenta Nawrockiego w Berlinie zaplanowana jest na wtorek. Rozpocznie się od powitania w Pałacu Bellevue przez prezydenta Steinmeiera, wpisania się do księgi pamiątkowej oraz rozmów "w cztery oczy". Potem przewidziane są posiedzenia plenarnych delegacji.
Tego samego dnia, przed południem, Nawrocki ma spotkać się z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem - także najpierw osobiście, a później w gronie rozszerzonym. To pokazuje, że Polska chce, by rozmowy o reparacjach były prowadzone na najwyższym szczeblu.
Przy okazji wizyty w Niemczech Karol Nawrocki udzielił wywiadu dziennikowi "Bild". W rozmowie z niemieckim tabloidem prezydent podkreślił, że Polska nie ma wątpliwości co do sprawców naruszenia jej przestrzeni powietrznej.
Nie mamy wątpliwości, że był to atak zorganizowany bezpośrednio z Moskwy. To rodzaj ataku, który pokazuje, do czego zdolny jest Władimir Putin - stwierdził Karol Nawrocki.
Prezydent ocenił, że podobne sytuacje nie mogą powtarzać się w ramach Sojuszu.
Nie będzie już takich ataków na terytorium NATO, a Sojusz Północnoatlantycki będzie jeszcze lepiej przygotowany. Musimy zrobić wszystko, żeby być przygotowanymi do wojny, bo tylko wtedy będzie pokój - dodał.
Karol Nawrocki skrytykował współpracę z Rosją
W wywiadzie Nawrocki odniósł się również do działań państw Europy Zachodniej przed wybuchem wojny na Ukrainie.
Niektóre kraje zachodnie, w tym Niemcy, prowadziły interesy z Federacją Rosyjską, zachęcając ją w ten sposób finansowo i gospodarczo do ataku na Ukrainę - powiedział.
Przywódca poparł także działania administracji USA w zakresie sankcji i ograniczania współpracy energetycznej z Moskwą.
Wszystkie kraje, które pragną pokoju i wolności, powinny zrezygnować z dotowania Federacji Rosyjskiej - stwierdził, dodając, że jedynie zdecydowana presja gospodarcza może zmusić Władimira Putina do zakończenia agresji.
Reparacje wojenne wciąż otwartą kwestią
W dalszej części rozmowy poruszono temat reparacji wojennych. Prezydent przypomniał o raporcie zespołu parlamentarnego, który oszacował straty poniesione przez Polskę podczas II wojny światowej na 6,2 biliona złotych.
To dla nas punkt odniesienia - powiedział.
Podkreślił przy tym wagę tej sprawy dla polskiego społeczeństwa.
Uznaję, że reparacje są ważne i dla Polski, i dla naszych partnerów, dla Niemiec, żeby tę sprawę zakończyć - zaznaczył.
Jednocześnie stwierdził, że wbrew stanowisku niemieckiego rządu "temat reparacji nie jest zamknięty w sposób prawny".