Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Niemcy komentują po finale Roland Garros. Tak nazwali Maję Chwalińską
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 07.06.2026 17:45

Niemcy komentują po finale Roland Garros. Tak nazwali Maję Chwalińską

Niemcy komentują po finale Roland Garros. Tak nazwali Maję Chwalińską
Maja Chwalińska, fot. East News, Canva

Maja Chwalińska dotarła do finału Roland Garros 2026 po udanych kwalifikacjach i serii zwycięstw w głównej drabince turnieju. W decydującym meczu przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Jej występ został szeroko opisany w niemieckich mediach, które zwróciły uwagę nie tylko na wynik sportowy, ale też na sytuację finansową Polki.

Sensacyjny bieg przez Roland Garros. Mało kto wierzył w taki scenariusz

Droga Mai Chwalińskiej do finału paryskiego turnieju była jedną z tych historii, które trudno przewidzieć przed startem rywalizacji. Polska tenisistka rozpoczęła zmagania od kwalifikacji, gdzie musiała udowodnić swoją formę i odporność psychiczną w kolejnych spotkaniach o wysoką stawkę. Z każdym kolejnym meczem rosła jej pewność siebie, a styl gry coraz bardziej imponował obserwatorom.

Niemcy komentują po finale Roland Garros. Tak nazwali Maję Chwalińską
Maja Chwalińska, fot. East News

Właśnie ten etap turnieju pokazał, że Chwalińska potrafi wykorzystać swoją szansę i wejść na wyższy poziom rywalizacji. W kolejnych rundach eliminowała kolejne rywalki, aż niespodziewanie znalazła się w gronie najlepszych zawodniczek całej imprezy

Już sam awans do decydującej fazy był traktowany jako ogromny sukces, który wcześniej trudno było przewidzieć nawet w najbardziej optymistycznych prognozach.

Finał i reakcje zagranicznych mediów. Niemcy bez złudzeń o Polce

W meczu finałowym Chwalińska zmierzyła się z Mirrą Andriejewą, która okazała się lepsza i wygrała 6:3, 6:2. Mimo porażki sam występ Polki w finale został uznany za wydarzenie przełomowe w jej karierze. Eksperci podkreślali, że dotarcie do tego etapu wielkoszlemowego turnieju to osiągnięcie, które może zmienić jej dalszą drogę w światowym tenisie.

Niemcy komentują po finale Roland Garros. Tak nazwali Maję Chwalińską
Maja Chwalińska, fot. East News

Sporo uwagi poświęcili jej także dziennikarze niemieckiego „Bilda”, którzy w swoim podsumowaniu nie szczędzili ostrych określeń. Wprost nazwali Polkę „outsiderką”. Taki komentarz może być odebrany jako umniejszanie osiągnięcia Polki, która dotarła do finału i przez wielu kibiców była postrzegana jako jedna z bohaterek turnieju.

– Rosjanka wygrała swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł, ale oczy gwiazd kina i tenisa zwrócone były na outsiderkę. Nie udało jej się jednak zrobić ostatniego kroku w kierunku niespodzianki – pisał „Bild” w swoim materiale podsumowującym finał.

Głośno o finansach Chwalińskiej. Media piszą o sponsorach i trudnym początku

Najwięcej emocji wzbudziły jednak komentarze niemieckich dziennikarzy dotyczące sytuacji finansowej polskiej tenisistki. W ich analizie zwrócono uwagę, że przed turniejem Chwalińska nie miała stabilnego wsparcia sponsorskiego, co miało być widoczne w jej codziennym funkcjonowaniu podczas zawodów w Paryżu.

Według „Bilda” w trakcie turnieju, gdy Polka kontynuowała zwycięską serię, wsparcia miała udzielić jej firma związana wcześniej ze środowiskiem Igi Świątek, która pomogła m.in. w przedłużeniu pobytu w hotelu. 

Niemieccy dziennikarze zasugerowali również, że sukces w Paryżu może całkowicie odmienić jej sytuację finansową i otworzyć drzwi do nowych kontraktów sponsorskich. Jak podkreślili, po tak udanym występie zainteresowanie jej osobą może znacząco wzrosnąć, a sama zawodniczka nie powinna już martwić się o kwestie organizacyjne związane z kolejnymi startami.

Chwalińska, mimo przegranego finału, zakończyła turniej jako jedna z największych historii tegorocznego Roland Garros, a jej nazwisko zaczęło pojawiać się w dyskusjach o zawodniczkach, które mogą na stałe dołączyć do światowej czołówki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji