Nie żyje były trener reprezentacji Polski. Walczył z ciężką chorobą
Tragiczne wieści napłynęły z Argentyny. Nie żyje szkoleniowiec, który na zawsze zapisał się w historii polskiej siatkówki i poprowadził Biało-Czerwonych do pierwszego w dziejach mistrzostwa Europy. Miał 65 lat i od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą nowotworową. Informację o jego śmierci przekazała Argentyńska Federacja Piłki Siatkowej.
Nie żyje były selekcjoner reprezentacji Polski
Nie żyje Daniel Castellani. Były wybitny siatkarz i trener reprezentacji Polski zmarł w wieku 65 lat po długiej walce z ciężką chorobą nowotworową. Informację o jego śmierci przekazała w oficjalnym komunikacie Argentyńska Federacja Piłki Siatkowej (FeVA). Jak poinformowano, szkoleniowiec odszedł w czwartek, 25 czerwca. Wiadomość błyskawicznie obiegła świat siatkówki, wywołując poruszenie zarówno w Argentynie, jak i w Polsce, gdzie Castellani pozostawił po sobie wyjątkowe sportowe dziedzictwo.
Z głębokim bólem Federacja Siatkówki Argentyńskiej ubolewa z powodu konieczności przekazania informacji o śmierci Daniela Castellaniego po długiej walce z poważną chorobą. W tym trudnym momencie towarzyszymy w żalu całej jego rodzinie, przyjaciołom i bliskim – napisano w komunikacie.
Działacze podkreślili również, że Castellani był postacią wyjątkową dla światowej siatkówki. Jak zaznaczyli, zapisał się w historii współczesnej siatkówki jako niekwestionowany lider zarówno na boisku, jak i poza nim, a jego dziedzictwo, nauki i charakter na zawsze pozostaną w pamięci argentyńskiego sportu. Dla polskich kibiców nazwisko Argentyńczyka już na zawsze będzie kojarzyło się z jednym z najważniejszych momentów w historii naszej reprezentacji.
To on poprowadził Polaków do pierwszego mistrzostwa Europy
Choć Daniel Castellani prowadził reprezentację Polski, krótko, w latach 2009–2010, jego praca przyniosła efekt, który na trwałe odmienił historię polskiej siatkówki. Jeszcze przed objęciem kadry odnosił sukcesy z Skrą Bełchatów, zdobywając z klubem trzy mistrzostwa Polski, dwa Puchary Polski oraz brązowy medal Ligi Mistrzów. To właśnie te osiągnięcia sprawiły, że powierzono mu prowadzenie reprezentacji narodowej.
Największy sukces przyszedł we wrześniu 2009 roku podczas mistrzostw Europy rozgrywanych w Turcji. Pod wodzą Castellaniego Biało-Czerwoni po raz pierwszy w historii zdobyli złoty medal tej imprezy, pokonując w finale Francję. Był to przełomowy moment dla polskiej siatkówki i zwycięstwo, które wielu uznaje za początek późniejszych sukcesów reprezentacji na światowych arenach. Choć rok później po nieudanych mistrzostwach świata zakończył pracę z reprezentacją Polski, jego nazwisko już na zawsze zostało zapisane w historii polskiego sportu.
Bogata kariera w Polsce i na świecie. Wcześniej sam był wybitnym siatkarzem
Po odejściu z reprezentacji Polski Daniel Castellani nadal pozostawał związany z polską siatkówką. W latach 2012–2013 prowadził ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, a w sezonie 2020–2021 był trenerem Indykpolu AZS Olsztyn. W maju 2021 roku rozwiązał kontrakt z olsztyńskim klubem i ponownie przeniósł się do tureckiego Fenerbahce, z którym współpracował już wcześniej w latach 2011–2012 oraz 2013–2015. W swojej bogatej karierze szkoleniowej prowadził także między innymi włoską Perugię, brazylijski Volei Taubate, grecki Olympiakos, a także reprezentację Argentyny siatkarek.
Na długo przed rozpoczęciem kariery trenerskiej Castellani należał do grona najwybitniejszych argentyńskich siatkarzy. Przez wiele lat był kapitanem reprezentacji swojego kraju i odnosił sukcesy również jako zawodnik. Po zakończeniu kariery sportowej z powodzeniem przekazywał swoje doświadczenie kolejnym pokoleniom zawodników. Śmierć Daniela Castellaniego oznacza stratę jednej z najbardziej zasłużonych postaci światowej siatkówki, a jego wkład w rozwój tej dyscypliny – szczególnie w Polsce – pozostanie na długo w pamięci kibiców, zawodników i trenerów.