Goniec.pl
Nina Maślanka, 1,5 roczne dziecko nie żyje

Damian Maślanka/Facebook

Nie żyje 1,5-roczna Nina. Miliony Polaków walczyły o jej zdrowie

24 Stycznia 2023

Autor tekstu:

Jakub Franek

Poświęcenie rodziców, dawcy szpiku i wsparcie ze zbiórek nie pomogło. Półtoraroczna Nina Maślanka ze Staniewa zmarła po ciężkiej walce z białaczką. O śmierci dziecka poinformował ojciec Damian Maślanka.

Mała Nina zmarła po walce z białaczką

Półtoraroczna Nina Maślanka z miejscowości Staniewo (woj. wielkopolskie) zmarła 22 stycznia po długiej walce z białaczką. Dziewczynka walczyła z chorobą, odkąd skończyła cztery miesiące. O śmierci poinformował na portalu Facebook ojciec zmarłego dziecka.

Opady śniegu

To ostatnie dni łagodnej pogody. Od przyszłego tygodnia zaatakują śnieżyce

CZYTAJ DALEJ

Nina musiała przejść operację usunięcia martwicy jelita. Do marca 2022 leczenie przebiegało zgodnie z planem. Niestety, doszło do wznowienia linii szpikowej. Zaczęły się problemy z oddychaniem i dziewczynka trafiła na intensywną terapię.

Dramatyczna walka z chorobą

Po sześciu dniach powróciła na oddział onkologii, gdzie wykryto u niej zrosty na żołądku. Komplikacji przybywało, a po kolejnej operacji doszło do niewydolności wielonarządowej i wstrząsu septycznego. Mała Nina pozostawała w stanie krytycznym.

W lipcu przestała działać konwencjonalna chemioterapia. Rodzice stanęli przed wyborem: mogli zakończyć leczenie dziecka i oczekiwać na śmierć dziewczynki albo zaryzykować intensywną terapię, którą według statystyk przeżywa 30 proc. pacjentów.

Wybrali drugą opcję. Życzliwi ludzie zaczęli organizować zbiórki, powszechnie zachęcano do rejestracji w bazie dawców szpiku. Niestety, pomimo powszechnej życzliwości ludzi i udzielonej pomocy, dziecko zmarło. Wyrazy współczucia dla bliskich.

Iwona Wieczorek

Iwona Wieczorek nadal żyje? Dramatyczne fakty wyszły na jaw po latach

CZYTAJ DALEJ

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: Policja Lubelska, lublin112

Zachęcamy do wsparcia zbiórki, której celem jest zakup 30 kamizelek kuloodpornych dla ukraińskich żołnierzy walczących na froncie. Każda wpłata ma fundamentalne znaczenie! Taka kamizelka bardzo często ratuje życie: nic nie zastąpi kamizelki, jeśli chodzi o skuteczną ochronę krytycznie ważnego obszaru, m.in. serca i płuc. Jeśli masz kamizelkę, postrzał może skończyć się tylko dużym siniakiem. Brak kamizelki w przypadku trafienia oznaczać może śmierć lub w najlepszym razie ciężką ranę, która angażuje wiele osób i duże pieniądze podczas ewakuacji, leczenia i rehabilitacji, bez gwarancji powrotu do pełnego zdrowia. Pomóżmy razem ocalić życie ukraińskich żołnierzy!

Tagi:

Jakub FranekAutor

Jestem studentem III roku prawa UMK. Szczególnie interesuję się technikami kryminalistycznymi i historią ich rozwoju. Jednocześnie mam słabość do starych filmów sensacyjnych i gier fabularnych. W chwilach wolnych zajmuję się sadem słuchając audiobooków.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: jakub.franek@goniec.pl

Podobne artykuły

Kadr z programu "Sprawa dla reportera"/TVP VOD

Wiadomości

Mecenas Piotr Kaszewiak mocno o alimentach Marcinkiewicza. Nie gryzł się w język

Czytaj więcej >
Dawid Kubacki
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Wiadomości

Polscy skoczkowie nie mieli szczęścia w Willingen. Medaliści olimpijscy z kiepskimi wynikami

Czytaj więcej >
Jeśli ktoś trudnił się dodatkową pracą warto jest złożyć wniosek o ponowne przeliczenie emerytury (Iberion).

Wiadomości

Ponowne przeliczenie emerytury. Kto może skorzystać? Wystarczy jeden wniosek

Czytaj więcej >
Już od marca każdy właściciel nieruchomości będzie musiał mieć sporządzone świadectwo energetyczne (Iberion).

Wiadomości

Miliony Polaków muszą złożyć wniosek od 1 marca. Kto nie zrobi, dostanie mniej pieniędzy

Czytaj więcej >
W wieku 79 lat zmarł były prezydent Pakistanu Pervez Musharraf (Arcaion/Pixabay).

Wiadomości

Nie żyje Adam Gąsior, zasłużony dziennikarz turystyczny

Czytaj więcej >
Pożar, Katowice, KM PSP Katowice

Wiadomości

Pożar w Katowicach, konieczna była ewakuacja bloku. Trzy osoby poszkodowane

Czytaj więcej >