Nagłe odwołanie w rządzie, Tusk właśnie zdecydował. Jest już powołany następca
W piątek 19 czerwca doszło do zmiany na ważnym stanowisku w strukturach odpowiedzialnych za strategiczne inwestycje państwa. Informacje o takich ruchu przekazano w piątkowy poranek, tuż przed obradami Sejmu. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak ogłosił na antenie RMF FM decyzję premiera. Szef resortu od razu wskazał też nazwisko urzędnika, który przejmie projekt. Donald Tusk nie miał litości i podjął pilną decyzję.
Jest decyzja ws. rządowego pełnomocnika ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego
Nowym pełnomocnikiem rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego został Piotr Malepszak, dotychczasowy wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej. Decyzję o roszadzie podjął premier Donald Tusk, a stosowny dokument minister Klimczak przekazał Maciejowi Laskowi w czwartek wieczorem. W piśmie nie znalazło się żadne uzasadnienie.
„Zgodnie z decyzją prezesa Rady Ministrów pełnomocnik do spraw CPK Maciej Lasek został odwołany z dniem dzisiejszym" — potwierdził szef resortu na antenie RMF FM.
Jak dodał:
„Wczoraj wieczorem przekazałem panu ministrowi Laskowi dokument podpisany przez prezesa Rady Ministrów. Tam nie ma uzasadnienia. Jest odwołanie".
Malepszak przejmuje obowiązki ze skutkiem natychmiastowym.
Lasek odchodzi na własną prośbę
Minister infrastruktury zaznaczył, że rozmawiał z odwołanym urzędnikiem. Z jego relacji wynika, że sam Lasek traktuje całą sprawę jako formalne dopełnienie wcześniejszej rezygnacji.
„Przekazał mi jedynie, że to jest na jego prośbę, to on złożył dymisję" — powiedział Klimczak.
Były pełnomocnik miał tłumaczyć swój krok zamknięciem kluczowego etapu prac.
„Powiedział mi, że pewien ważny etap budowy nowego lotniska i kolei dużych prędkości został zamknięty" — zacytował go minister.
W poniedziałek ma dojść do podpisania najważniejszej jak dotąd umowy wykonawczej, dotyczącej palowania fundamentów pod terminal. Wykonawca przejmie wtedy plac budowy, a pierwsza łopata ma zostać wbita na przełomie lata i jesieni.

Rebranding i ewolucja projektu
Maciej Lasek objął stanowisko pełnomocnika rządu po wyborach parlamentarnych w 2023 roku, zastępując Marcina Horałę z rządu Mateusza Morawieckiego. Pod koniec ubiegłego roku inwestycja zmieniła nazwę na Port Polska, co ma się znaleźć również w oficjalnym szyldzie spółki zarządzającej przyszłym lotniskiem. Projekt pozostaje w całości własnością Skarbu Państwa.
Sercem przedsięwzięcia ma być wielki węzeł przesiadkowy oddalony o 37 kilometrów od Warszawy. Jego ideą jest połączenie w jednym miejscu transportu lotniczego, kolejowego i drogowego na obszarze niemal trzech tysięcy hektarów. Port ma się stać jednym z kluczowych punktów na komunikacyjnej mapie kraju.
Nowy harmonogram i cele inwestycji
Nieodłącznym elementem węzła pozostają linie kolejowe. Mają one umożliwić przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nieprzekraczającym dwóch i pół godziny. Przed wyborami Koalicja Obywatelska zapowiadała rezygnację z budowy portu, jednak po przejęciu władzy zleciła audyt całego przedsięwzięcia.
Ostatecznie przedstawiciele rządu Donalda Tuska zdecydowali o urealnieniu harmonogramu przygotowanego wcześniej przez Prawo i Sprawiedliwość. Uznali, że zakładany przez poprzedników termin oddania inwestycji w 2028 roku był niemożliwy do dotrzymania. Według nowych wyliczeń ministerstwa pierwszym realnym terminem zakończenia prac i otwarcia portu jest rok 2032.