Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Maja Chwalińska przegrała w finale French Open 2026. Tak podsumowała Andriejewę
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 06.06.2026 17:32

Maja Chwalińska przegrała w finale French Open 2026. Tak podsumowała Andriejewę

Maja Chwalińska przegrała w finale French Open 2026. Tak podsumowała Andriejewę
Maja Chwalińska, fot. TVN

Pierwszy finałowy mecz nie ułożył się po myśli Mai Chwalińskiej, która musiała uznać wyższość Mirry Andreevej. Spotkanie zakończyło się porażką Polki w dwóch setach, a rywalka z Rosji od początku narzuciła swoje warunki gry. Po meczu Chwalińska podkreśliła klasę przeciwniczki i jej wyjątkowy talent.

Intensywny początek finału i przewaga Mirry Andreevej w pierwszym secie

Pierwsza partia finałowego starcia nie ułożyła się po myśli polskiej tenisistki. Maja Chwalińska musiała uznać wyższość rywalki w otwierającym secie, który zakończył się wynikiem 3:6. Od początku było widać, że Mirra Andreeva narzuciła bardzo intensywne tempo gry i starała się przejmować inicjatywę w kluczowych momentach wymian.

Maja Chwalińska przegrała w finale French Open 2026. Tak podsumowała Andriejewę
Maja Chwalińska, fot. THOMAS SAMSON/AFP/East News

Polka próbowała odpowiadać dłuższymi akcjami i szukaniem rytmu w grze z głębi kortu, jednak Rosjanka skutecznie przejmowała kontrolę nad punktami, szczególnie wtedy, gdy wymiany zaczynały się wydłużać. Różnica w pierwszym secie nie była ogromna, ale wystarczyła, by Andriejewa zbudowała przewagę i zakończyła partię na własnych warunkach.

Mimo wyniku 3:6, sam przebieg seta pokazywał, że Chwalińska nie zamierza łatwo oddać tego meczu. Każdy gem był walką o każdy punkt, a tempo gry sugerowało, że kolejne odsłony mogą przynieść jeszcze więcej emocji i zwrotów akcji, choć kontrola po stronie rywalki była coraz bardziej widoczna.

Finał rozstrzygnięty w dwóch setach. Andreeva domyka mecz i przejmuje kontrolę

Finałowe starcie zakończyło się w dwóch setach, a wynik 3:6, 2:6 jasno pokazał przewagę rywalki w decydującym meczu. Mirra Andreeva zdołała przełamać Maję Chwalińską także w drugim secie i ostatecznie sięgnęła po tytuł, kończąc spotkanie w bardzo przekonującym stylu. Wiele wskazuje na to, że był to jeden z najbardziej kompletnych występów Rosjanki w całym turnieju, w którym konsekwentnie realizowała swój plan gry od początku do końca.

Polska tenisistka mimo niekorzystnego wyniku nie odpuszczała i starała się walczyć o każdy punkt, jednak tego dnia różnica jakości i skuteczności w kluczowych momentach była wyraźna. Andreeva kontrolowała przebieg gry, skutecznie przejmując inicjatywę i nie pozwalając rywalce na dłuższe serie punktów, które mogłyby jeszcze zmienić dynamikę spotkania. Każda próba powrotu Chwalińskiej była szybko gaszona przez agresywną i pewną siebie grę Rosjanki.

Po zakończeniu spotkania emocje wyraźnie wzięły górę po stronie zwyciężczyni. 19-letnia zawodniczka na moment usiadła na korcie, jakby nie do końca wierzyła w końcowy sukces, co tylko podkreśliło wagę finału. Chwilę później zaczęła celebrować zwycięstwo, machając do kibiców, a następnie pobiegła w stronę swojego sztabu szkoleniowego, gdzie mogła wspólnie świętować triumf w jednym z najważniejszych meczów turnieju.

Wypowiedź Mai Chwalińskiej po meczu. Szczere słowa o Rosjance i przeprosiny

Po zakończeniu finału Maja Chwalińska zabrała głos i wprost odniosła się do poziomu rywalki, nie kryjąc uznania dla jej gry. Polska tenisistka podkreśliła, że Andreeva zaprezentowała się z bardzo wysokiej strony i była tego dnia po prostu poza jej zasięgiem. W swojej wypowiedzi dodała również emocjonalny komentarz skierowany do Rosjanki.

– Jesteś taka młoda i tak utalentowana, co jest tak denerwujące – powiedziała Maja Chwalińska po zakończonym meczu.

Maja Chwalińska przegrała w finale French Open 2026. Tak podsumowała Andriejewę
Maja Chwalińska, fot. TVN

Zawodniczka zaznaczyła również, że poziom rywalki był dla niej zbyt wysoki, by móc realnie myśleć o odwróceniu losów finału, podkreślając różnicę skuteczności w kluczowych momentach. Chwalińska odniosła się także do samego wyniku, przepraszając swoich kibiców za to, że nie udało się sięgnąć po zwycięstwo w decydującym spotkaniu turnieju.

Na zakończenie finału doszło jeszcze do sportowego gestu między zawodniczkami. Maja Chwalińska i Mirra Andreeva spotkały się przy siatce, gdzie wymieniły uścisk, pokazując wzajemny szacunek mimo rywalizacji o tytuł.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji