Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Kontrowersyjna reklama cukierni. Mieszkańcy oburzeni. Zapowiedziano kontrolę
Michał Prokopowicz
Michał Prokopowicz 07.01.2026 13:56

Kontrowersyjna reklama cukierni. Mieszkańcy oburzeni. Zapowiedziano kontrolę

Kontrowersyjna reklama cukierni. Mieszkańcy oburzeni. Zapowiedziano kontrolę
fot. Shutterstock

Tradycyjna cukiernia Lukullus, świętując swoje osiemdziesięciolecie, postawiła na odważny i nieszablonowy marketing, który szybko stał się sprawcą miejskiego sporu. Różowy, przypominający uliczne graffiti napis na zabytkowej fasadzie podzielił warszawiaków i przyciągnął uwagę urzędników odpowiedzialnych za ochronę zabytków.

  • Jak sieć cukierni postanowiła uczcić swoje urodziny?
  • Dlaczego napis wywołał oburzenie i zarzuty o wandalizm?
  • Jakie były reakcje na kontrowersyjną kampanię Lukullusa?
  • Co zrobił Lukullus w odpowiedzi na krytykę?

Jak sieć cukierni postanowiła uczcić swoje urodziny?

Kampania promocyjna cukierni Lukullus z wykorzystaniem rzymskiej liczby „LXXX” jest bezpośrednio związana z 80. rocznicą powstania firmy. Projekt nowego logo przygotowała Wika Wojciechowska, a rzymska osiemdziesiątka stała się głównym motywem urodzinowym. Właściciel Albert Judycki przyznał, że celem było świętowanie w mało standardowy sposób, patrząc odważnie w przyszłość.

Różowy napis przypominający graffiti pojawił się w styczniu na witrynie i części elewacji lokalu na Saskiej Kępie. Judycki wyjaśnił, że symbolika kampanii nawiązuje do postaci „niesfornego prawnuczka” założyciela cukierni. Firma chciała pokazać, że mimo upływu lat zachowuje żywego, przekornego i buntowniczego ducha.

Dlaczego napis wywołał oburzenie i zarzuty o wandalizm?

Budynek przy ulicy Walecznych 29, gdzie mieści się cukiernia, podlega ochronie konserwatora zabytków. Cała historyczna zabudowa Saskiej Kępy, w tym obiekty powstałe do 1939 roku, została wpisana do rejestru w 2015 roku. Układ urbanistyczny tej części miasta jest chroniony od wielu lat.

Jaskraworóżowe, duże litery „LXXX” na rogu ulic Walecznych i Francuskiej wywołały poruszenie, gdyż wyglądały jak naniesione sprayem. Mieszkańcy zauważyli ten element w weekend i zaczęli krytykować formę wykonania napisu.

Stołeczny konserwator zabytków zapowiedział kontrolę i oficjalne pismo do firmy, podkreślając brak wymaganych pozwoleń na taką akcję. Urzędnik wyjaśnił, że każda tego typu zmiana na zabytku wymaga jego wcześniejszej zgody.

Jakie były reakcje na kontrowersyjną kampanię Lukullusa?

Mieszkańcy dzielnicy prowadzili ożywione dyskusje, nie wiedząc, czy napis to efekt nocnego wandalizmu, czy zaplanowana promocja. Zastanawiano się głównie nad tym, czy logo nie uszkodziło trwale struktury zabytkowej kamienicy. Znak „LXXX” pojawił się równocześnie na autach i opakowaniach firmy.

W mediach społecznościowych kampania zebrała skrajne recenzje, od zachwytu po głębokie zbulwersowanie. Internauci zarzucali firmie wybór zbyt kontrowersyjnej formy reklamy, która może legitymizować nielegalne bazgroły na ścianach. Judycki bronił pomysłu, wskazując na podobne akcje luksusowych domów towarowych w Nowym Jorku.

Co zrobił Lukullus w odpowiedzi na krytykę?

Stołeczny konserwator zabytków zapowiedział już wystąpienie o kontrolę do mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków w związku z pojawieniem się napisu.

W odpowiedzi na krytykę, we wtorek Lukullus opublikował oświadczenie, w którym przeprosił niezadowolonych, a zwłaszcza społeczność Saskiej Kępy. Firma przyznała, że ich celem nie było oburzenie kogokolwiek i wyraziła skruchę z powodu wywołanych emocji. Zadeklarowano usunięcie napisu z Saskiej Kępy przy sprzyjającej pogodzie, a z innych punktów do początku lutego.

Albert Judycki zapewnił publicznie, że do wykonania „LXXX” użyto wyłącznie zmywalnych farb. Właściciel podkreślił również, że elewacja budynku zostanie niezwłocznie przywrócona do stanu pierwotnego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Niebezpieczny incydent w sklepie Żabka
Podszedł do sklepowej półki i wlał coś do butelki. Wszystko się nagrało, pilny komunikat policji
Lubelszczyzna w objęciach mrozu: Służby w stanie najwyższej gotowości
Trudna sytuacja na Lubelszczyźnie. Zwołano sztab kryzysowy
fajerwerki
Odpalili fajerwerki w sklepie w jednym celu. Nagranie trafiło do sieci
Dawid Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski świętował 30. urodziny na scenie. Polały się łzy
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić