Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Rozrywka > Kamera wszystko nagrała. Dziwaczne zachowanie Fabijańskiego w "TzG"
Justyna Załucka
Justyna Załucka 02.03.2026 14:55

Kamera wszystko nagrała. Dziwaczne zachowanie Fabijańskiego w "TzG"

Kamera wszystko nagrała. Dziwaczne zachowanie Fabijańskiego w "TzG"
fot. KAPIF

Za nami wielkie otwarcie nowej edycji programu „Taniec z gwiazdami”, które od pierwszych minut dostarczyło widzom przed telewizorami skrajnych emocji. Choć na parkiecie w niedzielny wieczór pojawiło się wiele znanych nazwisk, to właśnie Sebastian Fabijański skradł całe show, i to w najmniej oczekiwanym momencie. Słynący z kontrowersyjnego wizerunku aktor, po swoim bardzo udanym debiucie tanecznym, zszokował fanów. Jego dziwne zachowanie spektakularnie zamknęło pierwszy odcinek popularnego formatu Polsatu. 

  • Pierwszy odcinek „Tańca z gwiazdami”
  • Sebastian Fabijański debiutuje w tanecznym show
  • Dziwne zachowanie po programie

Pierwszy odcinek „Tańca z gwiazdami”

Niedzielny wieczór przyciągnął przed ekrany miliony Polaków, którzy z wypiekami na twarzy czekali na inaugurację kolejnej, pełnej gwiazd edycji „Tańca z gwiazdami”. Atmosfera w studiu Polsatu od samego początku była niezwykle gęsta, a w powietrzu dało się wyczuć gigantyczny stres mieszający się z ogromną ekscytacją. Nowy sezon to zupełnie nowe rozdanie, dlatego producenci zadbali o to, by od pierwszych minut zaserwować publiczności prawdziwy wizualny spektakl. Uczestnicy włożyli w swoje występy całe serce, prezentując na parkiecie szeroką paletę tanecznych stylów, udowadniając tym samym, że poziom tej edycji będzie wyjątkowo wysoki.

Najważniejszą informacją niedzielnego wieczoru był jednak fakt, że w pierwszym odcinku nikt nie musiał żegnać się z programem. Prowadzący show, Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna, z szerokimi uśmiechami oficjalnie ogłosili, że wszystkie pary bez wyjątku przechodzą do kolejnego etapu. To jednak wcale nie oznaczało taryfy ulgowej. Wszystkie głosy oddane przez widzów, a także punkty przyznane przez surowe jury, przechodzą w całości na kolejny tydzień. Taka decyzja producentów wywołała ogromną falę ulgi wśród zestresowanych uczestników, dając im cenną szansę na spokojną poprawę swoich ewentualnych potknięć w następnym odcinku na żywo.

A skoro o ocenianiu mowa, za jurorskim stołem ponownie zasiadło sprawdzone i uwielbiane przez widzów gremium ekspertów. W rolę bezlitosnych, ale zawsze sprawiedliwych sędziów wcielili się niezastąpiona Iwona Pavlović, charyzmatyczna Ewa Kasprzyk, profesjonalny Rafał Maserak oraz niezwykle merytoryczny choreograf Tomasz Wygoda. To właśnie oni swoim bystrym okiem wyłapywali każdy brak ramy, błędną pracę stóp czy gorsze ułożenie sylwetki.

Kamera wszystko nagrała. Dziwaczne zachowanie Fabijańskiego w "TzG"
Taniec z Gwiazdami - jury, fot. KAPiF

Sebastian Fabijański debiutuje w tanecznym show

Nie ulega wątpliwości, że jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów całego wieczoru był debiut Sebastiana Fabijańskiego. Aktor, raper i freak fighter, doskonale znany ze swojego dość niepokornego wizerunku, dla wielu widzów i ekspertów był największą zagadką tej edycji „Tańca z gwiazdami”. Zastanawiano się, czy człowiek kojarzony głównie z mocnym kinem akcji i oktagonem zdoła odnaleźć się w sztywnych ramach tańca towarzyskiego. Gdy tylko pojawił się w blasku reflektorów na głównym parkiecie, całe studio dosłownie wstrzymało oddech. Gwiazdor szybko udowodnił jednak, że pozory mogą bardzo mylić, a jego determinacja i wylany pot na sali treningowej przyniosły w niedzielę spektakularne rezultaty.

Fabijański zaserwował widzom oraz oceniającym jurorom prawdziwy emocjonalny wulkan. Jego debiutancki taniec był pełen niebywałej wręcz precyzji, niesamowitego, budującego napięcia oraz głębokiego aktorskiego zaangażowania, które wprost zahipnotyzowało publiczność zgromadzoną w warszawskim studiu. Prowadzony przez swoją zjawiskowo ubraną taneczną partnerkę, Sebastian zaprezentował klasę, pokazując, że potrafi być nie tylko charyzmatycznym liderem, ale też subtelnym partnerem dbającym o każdy, nawet najmniejszy detal skomplikowanej choreografii.

Reakcja jury przeszła najśmielsze oczekiwania samego, mocno zestresowanego uczestnika. Zazwyczaj niezwykle surowa i wymagająca Iwona Pavlović nie kryła swojego ogromnego, pozytywnego zaskoczenia, otwarcie chwaląc jego solidną postawę oraz zaskakująco dobre poczucie rytmu. Z kolei zachwycona Ewa Kasprzyk wręcz rozpływała się nad surowym, męskim magnetyzmem popularnego aktora, który po prostu wylewał się z telewizyjnego ekranu prosto do domów telewidzów. Ostatecznie Fabijański zgarnął bardzo solidną pulę punktów, pewnie plasując się w ścisłej czołówce tabeli wyników.

Dziwne zachowanie po programie

Kiedy wreszcie ostatnie taneczne noty zostały oficjalnie przyznane, a uśmiechnięci prowadzący uroczyście pożegnali się z telewidzami, w studiu nastąpiła długo wyczekiwana przez wszystkich ulga. Rozpoczęły się tradycyjne napisy końcowe, z ogromnych głośników popłynęła radosna finałowa muzyka, a na lśniący parkiet natychmiast wbiegli wszyscy uczestnicy, tancerze, prowadzący oraz oceniający ich wcześniej jurorzy. Wśród tłumu momentalnie zapanowała powszechna, niezwykle głośna euforia, wynikająca z faktu, że tego wieczoru nikt nie musiał żegnać się z programem. To właśnie wtedy, zupełnie nieoczekiwanie, kamery zarejestrowały coś, co mogli zauważyć również uważni widzowie.

W samym centrum tego radosnego, głośnego i rozentuzjazmowanego tłumu gwiazd znajdował się Sebastian Fabijański. Aktor stał dokładnie za plecami kołyszącej się Iwony Pavlović i wykonał serię nieco dziwnych i niepokojących gestów. Złożył bowiem dłonie w nienaturalny sposób, a na jego twarzy natychmiast pojawił się grymas, który można było określić mianem „spojrzenia psychopaty”. Co więcej, Fabijański zaczął w iście komiczny sposób przewracać oczami, a jego zachowanie stało się kontrastującym tłem dla radosnego tańca innych bohaterów „Tańca z gwiazdami”.

Trudno jest jednak jednoznacznie ocenić, co tak naprawdę kryło się za tym tajemniczym zachowaniem popularnego aktora. Czy był to jego celowy, cyniczny i ironiczny żart wymierzony w format telewizyjny Polsatu? A może to po prostu naturalne odreagowanie gigantycznego napięci po wyczerpujących treningach na sali prób? Niezależnie od jego prawdziwych intencji, Sebastian Fabijański dobitnie udowodnił jedno – nikt w polskim show-biznesie tak jak on nie potrafi w zaledwie kilka sekund ukraść całej uwagi mediów. 

Kamera wszystko nagrała. Dziwaczne zachowanie Fabijańskiego w "TzG"
Sebastian Fabijański w "Tańcu z gwiazdami, fot. screen z programu "Taniec z gwiazdami"
Kamera wszystko nagrała. Dziwaczne zachowanie Fabijańskiego w "TzG"
Sebastian Fabijański w "Tańcu z gwiazdami, fot. screen z programu "Taniec z gwiazdami"
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji