Goniec.pl
Jacek Jaworek wciąż nieuchwytny. Siostra zamordowanej żyje w strachu, wystosowała rozpaczliwy apel

Policja Śląska

Jacek Jaworek wciąż nieuchwytny. Siostra zamordowanej żyje w strachu, wystosowała rozpaczliwy apel

1 Lipca 2022

Autor tekstu:

Ada Rymaszewska

Niedługo minie rok od brutalnej zbrodni w Borowcach, a jej sprawca, Jacek Jaworek, wciąż pozostaje nieuchwytny. Rodzina trójki ofiar i mieszkańcy wsi obawiają się, że repertuar działań służb został już wyczerpany i sprawa zostanie wkrótce zapomniana. Siostra zamordowanej wystosowała rozpaczliwy apel, w którym oświadczyła, że nie zgadza się na takie zakończenie historii.

10 lipca 2021 roku we wsi Borowce rozegrał się prawdziwy dramat. W jednym z domów doszło do potrójnego morderstwa - z rąk własnego brata zginął Janusz, jego żona Justyna i syn Kuba. Uratował się jedynie 13-letni Gianni, który uciekł przez okno.

Karetka

Kraków. Tragiczny finał interwencji strażników miejskich, nie żyje młody mężczyzna. "Był agresywny i pobudzony"

CZYTAJ DALEJ

Od tamtej pory mieszkańcy miejscowości żyją w ciągłym strachu, a policja pozostaje bezsilna. 52-letni Jacek Jaworek, sprawca zbrodni, oddał siedem strzałów i zniknął bez śladu. Funkcjonariusze zastanawiają się, czy mężczyzna w ogóle jeszcze żyje.

Siostra zamordowanej wystosowała rozpaczliwy apel

Po prawie roku od maskary w Borowcach rodzina zamordowanych próbuje wrócić do normalnego życia. 13-letni Gianni zamieszkał u siostry matki, Iwony i jej męża Ireneusza. Ci jednak nie potrafią spać spokojnie z myślą, że Jaworek wymyka się organom ścigania.

Szczególnie zmartwiona brakiem postępów w śledztwie jest właśnie pani Iwona, która w obawie przed tym, że poszukiwania zostaną zakończone, zdecydowała się porozmawiać z mediami i za ich pośrednictwem wystosowała rozpaczliwy apel.

- Nie mogę pogodzić się z tym, że po roku wszyscy się poddają. Nie chcemy zamknięcia sprawy pod hasłem: „nie ma Jacka Jaworka”. Niech się w końcu wyjaśni czy żyje, czy nie. Nawet wolałabym dowiedzieć się, że nie żyje, bo nie wyobrażam sobie stanąć z tym człowiekiem oko w oko – powiedziała portalowi WP.

Rodzina ofiar ma żal do organów

Obawy siostry zamordowanej podziela jej mąż. Niepokojące jest zwłaszcza to, że od miesięcy nie otrzymali oni żadnej nowej informacji na temat prowadzonego śledztwa.

- Można tak zabić troje ludzi i rozpłynąć się w powietrzu? On nie wyglądał na typ samobójcy... Jeśliby po pięciu latach powiedzieli, że nic się nie da zrobić, to rozumiem. Ale po roku? Nie daj Boże, że on gdzieś tam sobie żyje i ma się dobrze – mówi rozżalony mężczyzna.

Oboje mają uzasadnione pretensje do wymiaru sprawiedliwości. Uważają, że realne zagrożenie, jakie stwarzał Jaworek, zostało zbagatelizowane. Pani Justyna dwa dni przed tym, jak została zamordowana, złożyła na policji zawiadomienie.

- Do morderstwa doszło w nocy z piątku na sobotę. Siostra jeszcze w środę była na policji, by złożyć zeznania o atakach Jacka. Powiedziała mi, że poinformowała policję, że Jacek ma broń. Policja zaprzecza. Twierdzi, że takich zeznań nie ma. Justyna miała też w telefonie zdjęcia broni i tej środy poszła do fotografa, by je wywołać. Przecież po coś to zrobiła. Po to, by komuś je przekazać. Policji? – powiedziała siostra ofiary.

Niestety, pani Justyna zdjęć nie zdążyła już odebrać od koleżanki, która udała się do fotografa. O tym, że Jaworek ma w posiadaniu broń miała wiedzieć nie tylko jego rodzina, ale i cała wieś. Wiedzy takiej nie miała ponoć policja.

Policja odpowiada na zarzuty

Nie tylko rodzina, która ma emocjonalny i osobisty stosunek do sprawy martwi się tym, że sprawa utknęła w martwym punkcie. Również mieszkańcy wsi Borowce żyją w niepewności i przyznają, że nie mieli o Jaworku najlepszej opinii.

Jedna z mieszkanek miejscowości opowiedziała, że wie o licznych zgłoszeniach na policję, m.in. dotyczących wyrywania zamków w drzwiach i wszczynania głośnych awantur. Mundurowi mieli jednak przyjmować zgłoszenia i odjeżdżać bez podjęcia poważniejszych kroków.

Na te zarzuty odpowiadają funkcjonariusze, którzy informują, że podczas interwencji nie stwierdzono przemocy. Decyzję o poszukiwaniu 52-latka po dokonaniu zbrodni miano zaś podjąć niezwłocznie po dokonaniu pierwszych ustaleń.

policja mężczyzna nie żyje

Porażające odkrycie w Mszanie Dolnej. Policja znalazła zwłoki 88-latka i jego żonę w stanie agonalnym

CZYTAJ DALEJ

Jacek Jaworek wciąż nieuchwytny

Mimo zauważalnego impasu, policja podjęła ostatnio próbę wystosowania kolejnej prośby o pomoc w poszukiwaniu Jaworka. Sporządzono grafiki pokazujące, jak morderca może dziś wyglądać. Osoby, które widziały mężczyznę z jednego z portretów progresywnych, proszone są o pilny kontakt ze stróżami prawa.

Jeszcze niedawno, Prokuratura Okręgowa w Częstochowie bezradnie przyznawała, że "wyczerpał się repertuar środków możliwych do zastosowania". Poszukiwania żywego lub martwego Jacka Jaworka utknęły w miejscu. Mimo tego, postępowanie przedłużono ponownie, tym razem do 10 października.

Do tej pory przesłuchano już prawie 100 świadków i wystąpiono o kilkanaście opinii biegłych. Od lipca 2021 roku za mordercą wystawiony jest list gończy, Europejski Nakaz Aresztowania i Czerwona Nota Interpolu. Cały czas na osobę, która pomoże zatrzymać przestępcę lub odnaleźć jego ciało czeka też 20 tysięcy złotych od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.

Wypadek autobusu na Dolnym Śląsku

Zmasowana akcja śmigłowców LPR. Bus z 26 osobami wbił się w drzewo, w akcji mnóstwo służb

Autobus wbił się w drzewo i niemal połowa pasażerów potrzebowała pomocy medycznej. - Do zdarzenia zadysponowano śmigłowiec LPR - podało OSP Pisarzowice, którego druhowie byli obecni na miejscy groźnego wypadku. Do zdarzenia doszło przed godziną 17. Do godziny 21:30 droga nadal pozostaje nieprzejezdna. Zdjęcia mrożą krew w żyłach. To cud, że nikt nie zginął. fot. OSP Pisarzowice

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: WP

Tagi:

Ada RymaszewskaAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Wcześniej pracowałam w redakcjach TVN24, Kontakt24 oraz b2-biznes.pl. Jestem absolwentką dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, a obecnie studiuję politologię. Interesuję się polityką, lubię być na bieżąco z wydarzeniami z kraju i ze świata.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: adrianna.rymaszewska@goniec.pl

Podobne artykuły

policjant kajdanki
Polska Policja

Wiadomości

Dolnośląskie: Przedstawiono zarzuty handlarzowi narkotykami. Miała mu pomagać 14-latka

Czytaj więcej >

Wiadomości

Oszuści podszywają się pod bank PKO. Wydano ostrzeżenie, klienci narażeni na straty

Czytaj więcej >
Szewach Weiss

Wiadomości

Szewach Weiss nie żyje. Były ambasador Izraela w Polsce miał 87 lat

Czytaj więcej >
Spalony Autobus, MPK Łódź

Wiadomości

Łódź: 5 zastępów straży pożarnej gasiło pożar autobusu MPK

Czytaj więcej >
JRG PSP Zakopane

Wiadomości

Podhale: Ewakuacja pasażerów pociągu. Linia wysokiego napięcia spadła na trakcję kolejową

Czytaj więcej >
Iberion

Wiadomości

Ogromne zagrożenie na południu Polski. Wysoki poziom alertów, trzeba wiedzieć

Czytaj więcej >