Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Dorożkarz z Krakowa znęcał się nad koniem w Pajęcznie. Zoopsycholożka o sprawcy: "Całkowity brak kompetencji"
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 12.05.2026 14:16

Dorożkarz z Krakowa znęcał się nad koniem w Pajęcznie. Zoopsycholożka o sprawcy: "Całkowity brak kompetencji"

Dorożkarz z Krakowa znęcał się nad koniem w Pajęcznie. Zoopsycholożka o sprawcy: "Całkowity brak kompetencji"
Mężczyzna znęcał się na koniem, fot.ThePolandNews

W trybie natychmiastowym rozwiązano umowę z krakowskim dorożkarzem, który znęcał się nad zwierzętami podczas Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie. Mężczyzna został nagrany, gdy szarpał i kopał konie, a ostatecznie otrzymał cios kopytem w twarz. Reakcja prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, była bezkompromisowa, a sprawa wywołała ogólnopolską dyskusję o kompetencjach osób odpowiadających za przewozy konne. Skomentowała to dla nas zoopsycholożka Daria Siemion.

  • Nagranie z Pajęczna ujawniło bezwzględną agresję krakowskiego dorożkarza wobec zwierząt przebywających na placu targowym
  • Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, natychmiast wypowiedział umowę sprawcy i kategorycznie potępił stosowanie przemocy
  • Zoopsycholożka Daria Siemion punktuje skrajne przebodźcowanie koni na targach oraz całkowity brak wiedzy woźnicy

Nokaut na targach i szybka identyfikacja oprawcy

Do dramatycznych scen doszło w maju podczas Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie w województwie łódzkim. W mediach społecznościowych udostępniono amatorskie nagranie, na którym widać mężczyznę jaskrawo znęcającego się nad zwierzętami. Agresor ciągnął konie za ogony, wykrzykiwał wulgaryzmy, wymierzał uderzenia i kopał zwierzęta. Obecni na miejscu świadkowie nie podjęli natychmiastowej interwencji w celu przerwania przemocy fizycznej.

Zarejestrowana sytuacja eskalowała w momencie, gdy jedno z dręczonych zwierząt zaczęło wierzgać, ewidentnie próbując odsunąć się od oprawcy. W ostateczności obrona konia zakończyła się wyprowadzeniem silnego ciosu kopytem, który trafiając sprawcę prosto w twarz, poskutkował powaleniem na ziemię. Mężczyzna stracił przytomność, po czym z obrażeniami głowy został przetransportowany do lokalnego szpitala.

Szybka analiza materiału wideo przez obrońców praw zwierząt pozwoliła na dokładne zidentyfikowanie agresora. Adwokat Katarzyna Topczewska, zajmująca się prawną ochroną zwierząt, ustaliła i podała do wiadomości publicznej, że sprawcą jest certyfikowany dorożkarz z Rynku Głównego w Krakowie. Fakt ten błyskawicznie dotarł do władz stolicy Małopolski, wymuszając pilne kroki administracyjne.

Stanowcza reakcja prezydenta Krakowa i służb

Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, zareagował na incydent w sposób stanowczy i natychmiastowy. Po weryfikacji medialnych doniesień krakowski magistrat podjął decyzję o rozwiązaniu umowy z dorożkarzem w trybie przyspieszonym. Oznacza to całkowity zakaz świadczenia przez niego jakichkolwiek usług przewozowych w obrębie centrum miasta.

Włodarz miasta opublikował oficjalne stanowisko, w którym bezpośrednio potępił zachowanie uwiecznione na drastycznym nagraniu z Pajęczna.

– Nie ma i nie będzie mojej zgody na przemoc wobec zwierząt. Dobrostan koni i bezpieczeństwo muszą być priorytetem, a nie pustym zapisem w regulaminie. W takich sprawach nie będzie taryfy ulgowej. Osoby, które dopuściły się przemocy wobec zwierząt, nie mogą z nimi pracować.

Decyzję władz poparło również lokalne środowisko przewoźników. Przedstawiciele Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich zadeklarowali, że nie akceptują podobnych zachowań i przegłosowali usunięcie winnego ze swoich struktur. Podkreślono, że takie incydenty uderzają w wizerunek całego miasta.

Działania zainicjowano również na szczeblu prawnokarnym, gdyż Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu, Grzegorz Łuczak, zareagował na materiał dowodowy z targów. Konsekwencje ponoszone przez dorożkarza obejmują ostatecznie kilka odrębnych obszarów:

  • utratę miejskiej koncesji na działalność dorożkarską,
  • wydalenie ze struktur zrzeszających licencjonowanych woźniców,
  • złożenie zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa o znęcaniu się nad zwierzętami.

Patologiczne środowisko i brak kompetencji dorożkarza

Sprawę pod kątem behawioralnym przeanalizowała zoopsycholożka Daria Siemion, kładąc nacisk na tragiczne warunki panujące podczas wydarzeń takich jak to w województwie łódzkim.

– Targi końskie to dla zwierząt o tak wrażliwym słuchu i węchu środowisko skrajnie patologiczne: potężny hałas, zgiełk, ostre zapachy alkoholu i tytoniu, a przede wszystkim feromony strachu wydzielane przez dziesiątki innych, zestresowanych koni.

Ekspertka tłumaczy, w jaki sposób fizjologia zwierzęcia zareagowała na brutalne traktowanie przez krakowskiego dorożkarza, wskazując na chemiczne podłoże ostatecznej reakcji obronnej.

– W takich warunkach poziom kortyzolu i adrenaliny u zwierząt jest wywindowany do ekstremum, co obniża ich próg tolerancji na bodźce do zera. Koń na nagraniu był już maksymalnie przebodźcowany. Przemoc fizyczna ze strony człowieka była jedynie zapalnikiem, który wysadził tę beczkę prochu.

Jak zauważa badaczka, sprawa ma o wiele szerszy kontekst ze względu na codzienną profesję agresora. Mężczyzna operował zaprzęgami w gęstej zabudowie miejskiej, gdzie nadrzędnym wymogiem jest przewidywalność i opanowanie.

– Najbardziej porażającym aspektem tej sprawy jest to, że oprawcą okazał się krakowski dorożkarz, czyli osoba, która każdego dnia w centrum miasta odpowiada za bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. Środowisko to często broni się w mediach tezą o wielkiej miłości do koni i wyjątkowej więzi. To nagranie brutalnie weryfikuje tę narrację.

Zoopsycholożka podsumowuje incydent jednoznaczną oceną profesjonalizmu mężczyzny, co współgra z administracyjną decyzją władz Krakowa o natychmiastowym wyciągnięciu konsekwencji.

– Brak elementarnej wiedzy o tym, jak skrajnie niebezpieczne dla obu stron jest wywoływanie bólu u półtonowego, spanikowanego zwierzęcia, świadczy o całkowitym braku kompetencji.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji