Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Do Polski powrócą ekstremalne upały. Prognozy nie wykluczają rekordowych temperatur
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 02.07.2026 21:45

Do Polski powrócą ekstremalne upały. Prognozy nie wykluczają rekordowych temperatur

Do Polski powrócą ekstremalne upały. Prognozy nie wykluczają rekordowych temperatur
Termometr, fot. Canva

Po chwilowym ochłodzeniu lato może znów pokazać ekstremalne oblicze. Najnowsze prognozy wskazują, że już w drugiej dekadzie lipca nad Europę może wrócić fala bardzo gorącego powietrza. W części kontynentu temperatura może przekroczyć nawet 45 st. C, a Polska również znajdzie się w strefie ryzyka potężnych upałów.

Początek lipca przyniesie wyraźne ochłodzenie

Po kilku dniach bardzo wysokich temperatur pogoda nad Polską zaczęła się zmieniać. Upał, który w ostatnim czasie mocno dawał się we znaki, ustępuje miejsca znacznie spokojniejszej i chłodniejszej aurze. To nie będzie jednak jedynie niewielki spadek temperatury. W wielu regionach różnica względem wcześniejszych dni może być naprawdę duża, a miejscami warunki bardziej przypomną przejściowy, jesienny epizod niż typowy lipiec.

W najbliższych dniach w większości kraju termometry mają pokazywać przeważnie od 20 do 23 st. C. To wartości znacznie łagodniejsze od tych, które towarzyszyły ostatniej fali gorąca. W miejscach, gdzie pojawią się opady deszczu, temperatura będzie jeszcze niższa. Lokalnie maksymalnie może być zaledwie 15–17 st. C, co jak na początek lipca oznacza wyraźne ochłodzenie i dużą zmianę odczuwalną szczególnie po wcześniejszych upałach.

Do Polski powrócą ekstremalne upały. Prognozy nie wykluczają rekordowych temperatur
Deszcz, fot. Canva

Jeszcze chłodniejsza aura spodziewana jest na początku przyszłego tygodnia. Do Polski ma wtedy napłynąć chłodne powietrze polarno-morskie, związane z przejściem układu niżowego. W wielu miejscach w ciągu dnia temperatura może nie przekraczać 12–15 st. C. Nocami zrobi się jeszcze zimniej, a lokalnie wartości mogą spaść do około 7 st. C. To oznacza, że poranki w części kraju mogą być wyjątkowo chłodne jak na wakacyjny okres.

Ochłodzeniu mają towarzyszyć opady deszczu oraz okresami silniejszy wiatr. Pogoda będzie więc bardziej dynamiczna i mniej stabilna niż podczas samej fali upałów. Dla wielu osób może to być krótka ulga po ekstremalnie wysokich temperaturach, ale jednocześnie najnowsze wyliczenia modeli pokazują, że taki spokojniejszy okres nie musi utrzymać się długo.

Modele pokazują zmianę już w drugiej dekadzie lipca

Według aktualnych prognoz długoterminowych kolejny zwrot w pogodzie może nastąpić na przełomie pierwszej i drugiej dekady lipca. To właśnie wtedy nad dużą częścią Europy może ponownie rozbudować się rozległy układ wyżowy. Taki scenariusz jest istotny, ponieważ wyż może otworzyć drogę do napływu bardzo gorącego powietrza z południa kontynentu.

Jeśli obecne wyliczenia modeli numerycznych zaczną się potwierdzać w kolejnych aktualizacjach, Polska może ponownie znaleźć się w zasięgu bardzo wysokich temperatur. W prognozach pojawia się możliwość przekroczenia 40 st. C. Część scenariuszy wskazuje nawet na wartości rzędu 42–43 st. C. Na razie trzeba jednak traktować je ostrożnie, bo mowa o prognozach długoterminowych, które mogą jeszcze ulec zmianie.

Do Polski powrócą ekstremalne upały. Prognozy nie wykluczają rekordowych temperatur
Upały, fot. Canva

Mimo tej niepewności sam kierunek zmian jest wyraźnie sygnalizowany przez modele. Po krótkim okresie chłodniejszej, wilgotniejszej i bardziej wietrznej pogody do Europy znów może zacząć napływać gorące powietrze. Taki układ oznaczałby szybki powrót letnich skrajności, szczególnie że różnica między obecnym ochłodzeniem a możliwą kolejną falą upałów byłaby bardzo duża.

Dla Polski byłby to kolejny trudny epizod pogodowy w krótkim czasie. Temperatury powyżej 40 st. C należą do wartości wyjątkowo obciążających dla organizmu, zwłaszcza jeśli utrzymują się przez dłuższy czas. Obecne prognozy nie przesądzają jeszcze, jak długo mogłaby potrwać ewentualna fala gorąca, ale wskazują, że druga dekada lipca może przynieść ponowne zaostrzenie letniej pogody.

W Europie możliwe temperatury powyżej 45 st. C

Najbardziej ekstremalne scenariusze dotyczą zachodniej i południowej części Europy. To właśnie tam według części modeli temperatura może miejscami przekroczyć 45 st. C. Tak wysokie wartości oznaczałyby kolejną falę skrajnych upałów na kontynencie i bardzo trudne warunki w wielu regionach.

Jeżeli taki wariant prognozy się sprawdzi, upał nie ograniczy się wyłącznie do jednego państwa czy niewielkiego obszaru. Bardzo gorące powietrze mogłoby objąć znaczną część Europy, a najwyższe temperatury pojawiłyby się tam, gdzie napływ powietrza z południa będzie najsilniejszy. Polska również mogłaby znaleźć się w strefie wysokich temperatur, choć szczegóły zależą od dokładnego położenia układów barycznych i kolejnych aktualizacji modeli.

Do Polski powrócą ekstremalne upały. Prognozy nie wykluczają rekordowych temperatur
Upały, fot. Canva

Wraz z napływem tak gorącego powietrza rośnie również ryzyko gwałtownych zjawisk pogodowych. Bardzo wysokie temperatury często sprzyjają późniejszemu rozwojowi burz, intensywnych opadów i nagłych zmian pogody. Oznacza to, że ewentualna kolejna fala upałów może nieść nie tylko problem związany z samą temperaturą, lecz także z bardziej dynamiczną aurą.

Aktualne prognozy pokazują, że tegoroczne lato może przebiegać pod znakiem dużych kontrastów. Po okresach skrajnego gorąca mogą pojawiać się gwałtowne ochłodzenia, deszcz i silniejszy wiatr, a następnie ponowny powrót upałów. Taki układ sprawia, że najbliższe tygodnie mogą być pogodowo bardzo zmienne. Na razie pewne jest jedno: po krótkim ochłodzeniu synoptyczne modele coraz częściej sugerują, że Europa może znów zmierzyć się z bardzo wysokimi temperaturami.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji