Fala upałów nad Polską. W Wielkopolsce padł historyczny rekord temperatury
Fala upałów przetacza się przez Polskę. Rekordowe temperatury odnotowano w jednym z miast w woj. Wielkopolskim - jak podaje serwis meteoprognoza.pl, termometry wskazały tam 40 st. C. To pierwszy taki pomiar i jednocześnie historyczny rekord czerwca. Synoptycy prognozują, że w niedzielę wysokie temperatury mogą się jeszcze nasilić, a lokalnie słupki rtęci mogą sięgnąć nawet 42 st. C.
Fala upałów w Polsce
Najwyższe temperatury w niedzielę prognozowane są na zachodzie kraju. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej od 34 st. C na północnym wschodzie, przez około 38 st. C w centrum, do nawet 41 st. C na krańcach zachodnich. Lokalnie na zachodzie termometry mogą wskazać nawet 42 st. C.
Chłodniej będzie w Karpatach, gdzie prognozowane są wartości rzędu 29–32 st. C, oraz nad morzem, gdzie temperatura sięgnie około 30 st. C. Wiatr ma być słaby i przeważnie południowo-zachodni.
Historyczny pomiar w Krzyżu Wielkopolskim
Jak wskazuje serwis meteoprognoza.pl, pomiar 40 st. C w Krzyżu Wielkopolskim ma historyczny wymiar dla polskiej sieci pomiarowej.
- Dzieje się historia na naszych oczach. Stacja Krzyż (Wielkopolski - red.) zanotowała przed chwilą 40 st.C. To pierwszy taki pomiar w sieci polskiego instytutu meteorologii - przekazał serwis meteoprognoza.pl.
Wysokie wartości odnotowano również w innych miejscowościach regionu - powyżej 39 st. C zanotowano m.in. w Babimoście i Kleszczewie.
Synoptycy zwracają uwagę, że niewiele zabrakło do pobicia absolutnego rekordu wszech czasów dla Polski (40,2 st. C z lipca 1921 roku w Prószkowie), jednak czerwcowy rekord ciepła został już oficjalnie wyraźnie podniesiony względem poprzednich lat. Do niedzielnego poranka rekord czerwca należał do Słubic, gdzie zaledwie dzień wcześniej, w sobotę 27 czerwca, termometry wskazały 38,9 st. C.
Prognoza na noc z niedzieli na poniedziałek
Synoptycy zwracają uwagę, że upalna i miejscami ekstremalna pogoda nie ustąpi także w nocy z niedzieli na poniedziałek. Na południowym wschodzie kraju utrzyma się małe zachmurzenie lub bezchmurne niebo, natomiast na zachodzie i północnym zachodzie ponownie możliwe będą przelotne opady deszczu, burze oraz miejscami grad. W rejonach północno-zachodnich suma opadów może lokalnie sięgnąć 30 litrów na metr kwadratowy.