Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Debiut Krychowiaka w składzie Mazura Radzymin. Legendarne 7 minut
Bartosz Onuczyński
Bartosz Onuczyński 26.10.2025 17:34

Debiut Krychowiaka w składzie Mazura Radzymin. Legendarne 7 minut

Debiut Krychowiaka w składzie Mazura Radzymin. Legendarne 7 minut
kapif.pl

Nie miał być to medialny spektakl, raczej spokojny epilog kariery. A jednak, gdy Grzegorz Krychowiak pojawił się w składzie Mazura Radzymin, na lokalnym stadionie zapanowała atmosfera jak podczas finału Ligi Mistrzów. Tysiąc kibiców, kamery filmowe i debiut, który trwał zaledwie siedem minut, a mimo to przeszedł do historii.

Krychowiak, Quebonafide i Radzymin – zderzenie dwóch światów

Nikt nie spodziewał się, że nazwisko Grzegorza Krychowiaka pojawi się w protokole meczu warszawskiej okręgówki. A jednak – stukrotny reprezentant Polski dołączył do Mazura Radzymin, gdzie już wcześniej grali Jakub Rzeźniczak i Quebonafide. To właśnie raper miał być inicjatorem całego przedsięwzięcia, a jego pomysł wywołał istną burzę. „Jakiś kosmos” – mówił trener Andrzej Greloch, gdy dowiedział się, że będzie prowadził piłkarza, który jeszcze niedawno występował w Lidze Mistrzów.

W Radzyminie o debiucie Krychowiaka wiedzieli nieliczni. Klub chciał zachować tajemnicę, ale informacja szybko wyciekła. W efekcie na trybunach zjawiły się tłumy – burmistrz szacował, że blisko tysiąc osób. Dzieci skandowały nazwisko piłkarza, prosząc o autografy i zdjęcia. 

To chyba najważniejszy dzień w historii Mazura Radzymin - przyznał jeden z działaczy klubu. 

Dla lokalnej społeczności to było coś więcej niż mecz. To było wydarzenie.

Siedem minut, które wystarczyły. Piłkarz z Ligi Mistrzów wśród amatorów

Kiedy Krychowiak pojawił się na murawie w koszulce z numerem 18, boisko w Radzyminie wyglądało jak scena z filmu – dosłownie. Całe wydarzenie rejestrowały kamery Papaya Films, które tworzą pełnometrażowy dokument o byłym reprezentancie. Mazur szybko stracił gola, ale chwilę później to właśnie Krychowiak przytomnie rozegrał akcję, zakończoną wyrównującą bramką. Siedem minut gry wystarczyło, by zapisał się w protokole z asystą.

ZOBACZ TAKŻE: Poznaliśmy przyszłość Leo Messiego. Nowy kontrakt do 2028 roku

Wystarczyło spojrzeć, jak podawał piłkę. Robił to idealnie. Tak, że przyjmujący nie musiał się męczyć. (…) Po prostu: wielka klasa, świetna technika - opowiadał trener Greloch. 

Choć Krychowiak dostał też żółtą kartkę, reakcją były brawa. Zawodnik nie błyszczał efektownymi zagraniami, ale emanował spokojem i pewnością. Koledzy z drużyny mówili, że czuli się przy nim bezpieczniej. 

Majac go za plecami, wiedziałem, że mogę bardziej skupić się na grze do przodu - wspominał kapitan Mazura, Krzysztof Kondracki.

Co dalej z Krychowiakiem? Między filmem, futbolem a legendą

Wielu zastanawia się, czy to był tylko epizod, czy początek czegoś nowego. Oficjalnie debiut Krychowiaka w Mazurze był częścią planu filmowego – potrzebne były ujęcia, jak gra w piłkę. Ale piłkarz zdążył zapytać o terminarz klubu. 

Będziemy Grześka namawiać. Zobaczył, że rodzi się tutaj coś ciekawego - mówili Kondracki i Rzeźniczak. 

Z kolei Quebonafide, rozdając autografy, mrugnął porozumiewawczo: 

Dyrektorstwo sportowe jest obarczone wielką tajemnicą.

Po ostatnim gwizdku na stadionie znów wybuchło szaleństwo. Kibice tłumnie zbiegli pod szatnię, by zdobyć zdjęcie z Krychowiakiem, Quebonafide i Rzeźniczakiem. Kto miał komplet autografów, mówił, że to był „hat-trick marzeń”. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3, ale wynik nie miał większego znaczenia. W Radzyminie nikt nie przyszedł oglądać piłkarskiej doskonałości – wszyscy przyszli zobaczyć, jak futbolowa legenda na chwilę schodzi na murawę okręgówki i przypomina, że magia piłki żyje nie tylko na wielkich stadionach, ale na każdym boisku.

Robert Lewandowski - forma zawodnika

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore

Reklama

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Nietypowe sceny w Polsat News. Poseł totalnie zaskoczył prowadzącą. Takich scen jeszcze nie było
Nietypowe sceny w Polsat News. Poseł totalnie zaskoczył prowadzącą. Czegoś takiego jeszcze nie było
kaczyński w sejmie
Jarosław Kaczyński pozostaje u kuzyna. Przedłużająca się przeprowadzka szefa PiS
Gdańsk znów mówił jednym głosem. Symboliczne wystąpienie podczas finału WOŚP
Brat Pawła Adamowicza pojawił się na scenie WOŚP. Miał wyraźne przesłanie
None
Nie żyje Ryszard Lewandowski. Społeczność w żałobie
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić