Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polska > Czołowe zderzenie na DW 697. Ogromne utrudnienia
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 24.05.2026 14:00

Czołowe zderzenie na DW 697. Ogromne utrudnienia

Czołowe zderzenie na DW 697. Ogromne utrudnienia
zdjęcie poglądowe (fot. pixabay)

Do poważnego wypadku doszło w niedzielny poranek na drodze wojewódzkiej nr 697 w powiecie węgrowskim. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Oba pojazdy zostały kompletnie zniszczone i wylądowały poza jezdnią. Jedna osoba trafiła do szpitala, a policja poszukuje kierowcy drugiego auta.

Dramatyczny poranek pod Węgrowem

Do zdarzenia doszło przed godziną 6 rano na drodze wojewódzkiej nr 697 w miejscowości Trzebucza w województwie mazowieckim. Jak przekazała asp. Monika Księżopolska z Komendy Powiatowej Policji w Węgrowie, zderzyły się dwa samochody osobowe. W wyniku wypadku kierująca volvo została przetransportowana do szpitala.

Początkowo służby informowały o konieczności hospitalizacji kobiety, jednak później policjantka przekazała, że poszkodowana opuściła już placówkę medyczną. 

Jej życiu nic nie zagraża – poinformowała asp. Monika Księżopolska w rozmowie z TVN24.

Na miejscu od początku pracowały liczne służby ratunkowe. Policja oraz straż pożarna zabezpieczały teren i prowadziły działania wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Jeden pas ruchu został zablokowany, a samochody poruszały się wahadłowo pod nadzorem strażaków. Funkcjonariusze rozpoczęli również szczegółowe oględziny miejsca wypadku, aby ustalić dokładny przebieg zdarzeń.

Samochody zostały kompletnie zniszczone

Skala zniszczeń obu pojazdów była ogromna. Na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl Klemens Leczkowski, który relacjonował, że samochody znajdowały się daleko od siebie poza jezdnią. 

Zderzyły się Volvo i Renault. Samochody leżą poza jezdnią, oddalone są od siebie o około 30 metrów – przekazał reporter.

Volvo po uderzeniu dachowało i zatrzymało się na dachu w przydrożnym rowie. Na jezdni leżało koło, które oderwało się od pojazdu podczas zderzenia. Jeszcze bardziej dramatycznie wyglądało renault. Auto znajdowało się kilkadziesiąt metrów dalej, już na polu. Według relacji świadków i służb samochód prawdopodobnie koziołkował. Pojazd został niemal całkowicie zniszczony, a z auta oderwana została część dachu.

Zdjęcia i nagrania opublikowane przez TVN Warszawa pokazują ogromną siłę uderzenia. Wraki pojazdów zostały rozrzucone poza drogą, co może świadczyć o dużej prędkości lub gwałtownym przebiegu całego zdarzenia. Policja nie podaje jeszcze oficjalnych przyczyn wypadku.

Policja szuka kierowcy drugiego auta

Jednym z najbardziej zagadkowych elementów całej sprawy jest fakt, że jeden z samochodów uczestniczących w wypadku był pusty. Jak poinformowała asp. Monika Księżopolska, w renault nie było kierowcy, gdy na miejsce dotarły służby ratunkowe. Policja rozpoczęła więc poszukiwania osoby, która mogła prowadzić pojazd.

Policjanci cały czas pracują przy sprawie. Robimy wszystko, żeby ustalić kierującego – przekazała funkcjonariuszka. 

Na ten moment nie wiadomo, dlaczego kierowcy nie było na miejscu ani czy oddalił się samodzielnie po wypadku.

Śledczy zabezpieczają ślady i analizują okoliczności zdarzenia. Policja nie wyklucza żadnego scenariusza. Z powodu prac służb kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji