Czarzasty pojawił się na uroczystościach upamiętnienia powstania AK. Reakcja ludzi zaskakuje
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej miał być czasem wspólnej refleksji nad historią i hołdu dla tych, którzy walczyli o niepodległość. Uroczystości w Warszawie zgromadziły kombatantów, przedstawicieli władz i mieszkańców stolicy. Jednak w trakcie oficjalnych obchodów doszło do sytuacji, która przyciągnęła uwagę uczestników i nadała wydarzeniu nieoczekiwany wymiar.
- Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy AK. Defilada i państwowe uroczystości w Warszawie
- Kontrowersje wokół Włodzimierza Czarzastego. RBN i reakcja prezydenta
- Włodzimierz Czarzasty wybuczany podczas uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy AK
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy AK. Defilada i państwowe uroczystości w Warszawie
W sobotę po raz drugi obchodzony był Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Centralne wydarzenia zorganizowano w Warszawie, gdzie ulicami miasta przeszła Defilada Szacunku – marsz upamiętniający największą podziemną formację zbrojną w okupowanej Europie oraz jej żołnierzy. Uczestnicy przeszli pod Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. To właśnie tam rozpoczęły się oficjalne obchody państwowe z udziałem kombatantów i przedstawicieli najwyższych władz.
Głos zabrał premier Donald Tusk. Podkreślił, że żołnierze AK w najtrudniejszym okresie polskiej historii podjęli walkę o wolność i godność kraju. Zwrócił uwagę, że w szczytowym momencie Armia Krajowa liczyła około 380 tysięcy zaprzysiężonych żołnierzy, co czyniło ją jedną z największych i najlepiej zorganizowanych armii podziemnych w okupowanej Europie.
– Jej żołnierze, mimo braku zaopatrzenia, w obliczu ciągłego zagrożenia prowadzili konsekwentnie wszechstronną walkę z okupantem. Sens i cel tej walki najtrafniej oddał pierwszy komendant AK gen. Stefan Rowecki "Grot" mówiąc: "nie walczymy o ideały oderwane od życia, walczymy o człowieka, o jego prawo do wolności, do godności, do prawdy i do własnej ojczyzny". Te słowa brzmią także dzisiaj niezwykle aktualnie – powiedział Donald Tusk podczas uroczystości.
Premier zaznaczył również, że przekaz zawarty w słowach gen. Stefana Roweckiego ma charakter ponadczasowy.
– I ten sens zachował się do dzisiaj, będę miał okazję dziś wieczorem powtórzyć te słowa wobec przywódców świata na Konferencji Bezpieczeństwa zwracając uwagę, że walka o godność, o wolność, o własną ojczyznę nigdy się nie kończy – mówił Donald Tusk w trakcie wystąpienia.
Szef rządu przypomniał, że w czasie II wojny światowej zginęło około 100 tysięcy żołnierzy AK. Mimo ogromnych strat – jak podkreślił – duch tej formacji przetrwał, a część jej członków po 1945 roku kontynuowała działalność w organizacjach niepodległościowych, podejmując próby oporu wobec narzuconej Polsce zależności od Związku Sowieckiego. Premier zaznaczył również, że żyjący jeszcze weterani pozostają świadectwem odwagi i poświęcenia, które wciąż mogą być punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń.

Kontrowersje wokół Włodzimierza Czarzastego. RBN i reakcja prezydenta
W ostatnich dniach nazwisko marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pojawiało się w kontekście wydarzeń związanych z bezpieczeństwem państwa. W czwartek odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego omawiano m.in. jego kontakty z państwami wschodnimi.
Po spotkaniu rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz, poinformował, że marszałek nie odniósł się do zadanych mu pytań. W reakcji na pojawiające się wątpliwości prezydent zdecydował o zwołaniu specjalnego spotkania w Pałacu Prezydenckim. Mają w nim wziąć udział minister koordynator ds. służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz szefowie kluczowych agencji.
Rzecznik podkreślił przy tym, że działania prezydenta nie mają charakteru politycznego sporu między głową państwa a marszałkiem Sejmu.
– To jest kwestia dotycząca niezwykle ważnych spraw ustrojowych, bo mówimy o przeszłości, o powiązaniach biznesowo-towarzyskich drugiej osoby w państwie – zaznaczył Rafał Leśkiewicz w trakcie konferencji.
Włodzimierz Czarzasty wybuczany podczas uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy AK
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabrały wydarzenia, do których doszło podczas sobotnich obchodów w Warszawie. Gdy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pojawił się na miejscu uroczystości i został oficjalnie zapowiedziany, z tłumu dało się słyszeć buczenie.
Reakcja części uczestników była wyraźna i słyszalna, co odróżniało ten moment od pozostałych wystąpień i oficjalnych zapowiedzi gości. Do sytuacji doszło w trakcie państwowych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, w obecności kombatantów oraz przedstawicieli władz.
Wydarzenie to stało się jednym z najbardziej komentowanych momentów sobotnich uroczystości. Obchody, które miały koncentrować się na historii i pamięci o żołnierzach Armii Krajowej, zostały tym samym na chwilę zdominowane przez reakcję zgromadzonych na obecność marszałka Sejmu.