Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Technologia > Centrum kultury czy kolejny wieżowiec? Przyszłość terenu przy Emilii Plater
Redakcja Gońca
Redakcja Gońca 02.02.2026 18:20

Centrum kultury czy kolejny wieżowiec? Przyszłość terenu przy Emilii Plater

Centrum kultury czy kolejny wieżowiec? Przyszłość terenu przy Emilii Plater
wikimedia.org/Wistula

W samym sercu Warszawy ważą się losy jednego z ostatnich niekomercyjnych bastionów kultury i zieleni. Choć miasto deklaruje wsparcie dla oddolnych inicjatyw, nowe plany urbanistyczne mogą przynieść kres działalności niezależnego teatru i zniweczyć nagradzane projekty społeczne. Spór o kwartał przy ulicy Emilii Plater to coś więcej niż lokalny konflikt – to fundamentalne pytanie o to, czy stolica jest przestrzenią dla mieszkańców, czy jedynie polem eksploatacji dla deweloperów.

Jak Komuna Warszawa funkcjonuje jako centrum społeczno-kulturalne i wsparcie dla niezależnych artystów

Siedziba niezależnego Teatru Komuna Warszawa znajduje się przy ulicy Emilii Plater w budynku dawnej, PRL-owskiej szkoły typu tysiąclatka. Ośrodek ten funkcjonuje w tym miejscu od 2020 roku. Jednocześnie jest to pionierska w skali kraju formuła oddolnej organizacji, która wspiera środowiska kreatywne i tworzy ogólnodostępną przestrzeń dla kultury. W ramach regularnej działalności placówka organizuje spektakle, koncerty, warsztaty, rezydencje artystyczne, a także kino plenerowe, działania sportowe i społeczne.

Istotnym kierunkiem działań teatru było opracowanie planu rozwoju tego miejsca z myślą o potrzebach mieszkańców i środowisk artystycznych. Wizja ta zakłada przekształcenie Kwartału Emilii Plater 29-31 w różnorodną i dostępną przestrzeń, co stanowiłoby poszerzenie obecnych funkcji Komuny Warszawa. Cała koncepcja jest w pełni zgodna z celami zapisanymi w miejskiej strategii rozwoju.

Dlaczego projekt Planu Ogólnego zagraża Komunie i przestrzeniom społecznym na Emilii Plater?

Projekt „Planu ogólnego m.st. Warszawy” zakłada zmianę funkcji terenu oraz zniszczenie obecnego ośrodka Komuny Warszawa. W dokumencie pojawia się propozycja wysokiej zabudowy, co rodzi pytania o zgodność tych zapisów z celami Strategii Rozwoju Warszawy 2030. Strategia ta kładzie nacisk na wartości takie jak „Wygodna lokalność”, „Otwarta wspólnota” czy „Kreatywne środowisko”.

Występuje wyraźna rozbieżność między dokumentami, ponieważ Strategia Rozwoju Warszawy jest aktem nadrzędnym wobec Planu Ogólnego. Tymczasem powstający plan dla terenu przy Emilii Plater wyznacza cele odwrotne do tych strategicznych, co skrytykował Grzegorz Laszuk. Podnoszone są kwestie dotyczące uzasadnienia tak dużych różnic w wizji miasta. Nowa koncepcja kwartału idealnie wpisuje się bowiem w ramy Strategii Rozwoju Warszawy 2039-2040+.

Przyszłość Komuny Warszawa pozostaje niepewna, a spór dotyczy nie tylko architektury, ale i spójności całej polityki miasta. Forsowanie budowy wieżowca w tym miejscu jest postrzegane jako działanie podważające wiarygodność miejskich deklaracji. Docelowo teren ten miałby pozostać zieloną enklawą, a nie kolejnym obiektem komercyjnym.

Jakie są historyczne próby obrony terenu i alternatywne wizje jego rozwoju?

Historia walki o ten teren sięga 2014 roku, kiedy po przeniesieniu szkół aktywiści podjęli próbę ochrony działek przed deweloperami. Miejsce to stoi puste od 12 lat i ulega stopniowej degradacji, mimo że oba budynki są chronione wpisem do Gminnej Ewidencji Zabytków. W 2017 roku protesty mieszkańców doprowadziły do uchylenia przez wojewodę planu zagospodarowania dopuszczającego wieżowce. Społeczne koszty takich przekształceń dokumentowała wystawa „Spór o odbudowę”, współtworzona przez działaczy lokatorskich z kolektywu Syrena. Obecna sytuacja traktowana jest jako test dla Warszawy, wykraczający poza lokalny konflikt o jedną nieruchomość.

W odpowiedzi na zagrożenie powstała oddolna koncepcja „Kwartał społeczno-kulturalny Emilii Plater 29–31”. W 2024 roku projekt ten otrzymał Nagrodę Mieszkańców w Konkursie Architektonicznym Prezydenta m.st. Warszawy, w którym doceniono również Pawilon Cepelii. Według Aliny Gałązki budynki te powinny służyć celom publicznym, takim jak edukacja i rekreacja, a nie komercji. Komuna Warszawa proponuje tam również uruchomienie spółdzielczej Szkoły Zawodów Przyszłości, łączącej rzemiosło z ekologią.

Czy polityka miasta wspiera kulturę, czy priorytetem jest komercyjna zabudowa?

W centrum stolicy zamiast centrum kultury planowany jest obecnie 125-metrowy wieżowiec. Budzi to pytania o dominującą wizję rozwoju miasta i realne interesy, którym służy magistrat. Spór dotyczy jednego z ostatnich niekomercyjnych terenów z zielenią w tej części Warszawy. Ostatecznie pojawia się pytanie, czy miasto należy do mieszkańców potrzebujących wspólnych przestrzeni, czy do deweloperów.

Sytuacja ta ujawnia paradoks: miasto finansuje Komunę Warszawa i promuje jej sukcesy, jednocześnie procedując likwidację jej siedziby. Konsultacje społeczne w sprawie Planu Ogólnego trwają do 9 lutego 2026 roku, jednak władze nie są zobowiązane do uwzględnienia zgłoszonych uwag. Pojawiają się pytania o powody popierania wysokiej zabudowy wbrew wcześniejszym deklaracjom.

Bogna Świątkowska z Fundacji Bęc Zmiana kwestionuje powrót do idei komercyjnych wieżowców w tym miejscu. W opinii obserwatorów w polityce miasta występuje wyraźna niespójność. Postulaty obejmują zachowanie niskiej zabudowy oraz utrzymanie przeznaczenia działek na cele usług publicznych. Sytuacja ta jest testem zdolności Warszawy do ochrony dobra wspólnego w ścisłym centrum. Kluczowe jest, czy znajdzie się tam miejsce na kulturę i relacje społeczne, czy przeważą inwestycje komercyjne.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Warszawa
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji