Niezidentyfikowany dron spadł na bazę wojskową w Polsce. Żandarmeria Wojskowa potwierdza
W Przasnyszu doszło do niecodziennego incydentu w wojskowej jednostce specjalistycznej. Bezzałogowy statek powietrzny niespodziewanie spadł w pobliżu magazynu uzbrojenia. Służby natychmiast rozpoczęły działania wyjaśniające przyczyny zdarzenia.
- Dron spadł na jednostkę wojskową w Przasnyszu
- Żandarmeria prowadzi dochodzenie po incydencie
- Znaczenie zdarzenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej
Dron spadł na jednostkę wojskową w Przasnyszu
Incydent w 2 Ośrodku Radioelektronicznym w Przasnyszu zwrócił uwagę służb i mediów w Polsce. Jednostka ta, odpowiedzialna za rozpoznanie i działania w zakresie walki radioelektronicznej, na co dzień monitoruje przestrzeń radiową w północno-wschodniej części kraju. Szczególną wagę przykłada się tu do bezpieczeństwa strategicznego Przesmyku Suwalskiego, który ma znaczenie zarówno militarne, jak i geopolityczne.
Według informacji przekazanych dziennikarzowi Mariuszowi Gierszewskiemu z Radia ZET, 28 stycznia służba dyżurna jednostki zauważyła nietypowy obiekt w powietrzu nad bazą – drona. W pewnym momencie maszyna spadła na teren jednostki, zatrzymując się około 70 metrów od magazynu z bronią. Na szczęście nie doszło do pożaru ani eksplozji, jednak sytuacja wymagała szybkiej reakcji.
Żołnierze pełniący wartę natychmiast podjęli działania zabezpieczające. Po wstępnych oględzinach drona przeniesiono do jednego z budynków jednostki, by wyeliminować potencjalne zagrożenie. Incydent pokazuje, jak istotna jest stała obserwacja przestrzeni powietrznej nad strategicznymi obiektami wojskowymi i jak szybko personel reaguje w sytuacjach kryzysowych.
Żandarmeria prowadzi dochodzenie po incydencie
Żandarmeria Wojskowa w Przasnyszu wszczęła dochodzenie po incydencie z udziałem statku powietrznego, który miał miejsce w poniedziałek wieczorem. Służby zostały poinformowane o zdarzeniu około godziny 18:00 i od razu podjęły niezbędne czynności procesowe, aby zabezpieczyć materiał dowodowy i ustalić okoliczności zajścia.
Rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej wyjaśnił, że placówka w Przasnyszu natychmiast przystąpiła do działań śledczych. Wśród podjętych kroków znalazło się m.in. zabezpieczenie odnalezionego bezzałogowego statku powietrznego (BSP) oraz przesłuchania świadków, które rozpoczęły się już około godziny 19:30 tego samego dnia. Według rzecznika, celem działań jest dokładne ustalenie przebiegu zdarzenia i odpowiedzialności osób zaangażowanych w incydent.
Śledztwo prowadzone jest w oparciu o art. 212 ust. 1, pkt 1, lit. a ustawy Prawo lotnicze. Dotyczy ono naruszenia przepisów ruchu lotniczego w określonej przestrzeni powietrznej, co w świetle polskiego prawa jest traktowane bardzo poważnie. Za tego typu czyn grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat, co podkreśla, że służby podchodzą do sprawy z pełną starannością i rygorem proceduralnym.
Znaczenie zdarzenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej
Ostatnie zdarzenie z udziałem drona zwraca uwagę na wrażliwość jednostek odpowiedzialnych za monitoring radioelektroniczny. Tego typu incydenty pokazują, że nawet obszary objęte ścisłym nadzorem mogą stać się miejscem niebezpiecznych sytuacji wymagających natychmiastowej interwencji.
2 Ośrodek Radioelektroniczny w Przasnyszu odgrywa kluczową rolę w zabezpieczeniu północno-wschodniej granicy Polski. Jednostka ta odpowiada nie tylko za kontrolę przestrzeni powietrznej nad newralgicznymi terenami, ale również za szybkie wykrywanie i reagowanie na wszelkie nieautoryzowane loty. Incydent z dronem pokazuje, że nawet w rejonach objętych ścisłym nadzorem, zagrożenia mogą pojawiać się nagle, stawiając przed służbami wojskowymi i organami ścigania konieczność błyskawicznej reakcji.