Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Alarm w kolejnym kraju NATO. Poderwano myśliwce, pilny komunikat
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 20.05.2026 11:08

Alarm w kolejnym kraju NATO. Poderwano myśliwce, pilny komunikat

Alarm w kolejnym kraju NATO. Poderwano myśliwce, pilny komunikat
Fot. Canva

Kolejny kraj NATO ogłosił alarm powietrzny w części kraju po wykryciu podejrzanego drona zmierzającego od strony Białorusi. W odpowiedzi na zagrożenie aktywowano misję NATO Baltic Air Policing, a najwyższe władze państwowe udały się do schronów.

Zagrożenie z przestrzeni powietrznej

Jak poinformowało w oficjalnym komunikacie Ministerstwo Obrony Litwy, wojskowe systemy radiolokacyjne wykryły obiekt przypominający bezzałogowy statek powietrzny

„Litwa ogłosiła alert powietrzny w części kraju po tym, jak w pobliżu granicy wykryto podejrzany dron nadlatujący z Białorusi” – przekazał resort w mediach społecznościowych. 

Armia natychmiast wydała ostrzeżenia dla ludności cywilnej okręgu wileńskiego, wzywając mieszkańców za pomocą wiadomości alarmowych do „niezwłocznego udania się do schronów lub innych bezpiecznych miejsc”

Z powodu potencjalnego niebezpieczeństwa czasowo wstrzymano również ruch lotniczy nad międzynarodowym lotniskiem w Wilnie. Służby wprowadziły procedurę całkowitego zakazu lądowań i startów, co doprowadziło do opóźnień rejsów. Po upewnieniu się, że przestrzeń jest bezpieczna, lotnisko wznowiło normalne operacje.

Ewakuacja władz i reakcja NATO

Incydent uruchomił natychmiastowe procedury obronne Sojuszu Północnoatlantyckiego w regionie. 

„Dron przeleciał w pobliżu Wilna, jest śledzony przez myśliwce NATO” – przekazał litewski minister obrony Robertas Kaunas. 

Równolegle wdrożono protokoły bezpieczeństwa mające na celu ochronę kluczowych osób w państwie. Jak potwierdziły służby prasowe rządu, prezydent Gitanas Nausėda, premierka Inga Ruginienė oraz przewodniczący Sejmu Juozas Olekas zostali ewakuowani do specjalnie przygotowanych schronów

Głosowe komunikaty ostrzegawcze nadawano bezpośrednio w gmachu parlamentu, nakazując wszystkim pracownikom i posłom przejście do bezpiecznych stref podziemnych. Wojsko i sojusznicze lotnictwo stale monitorowały trasę przelotu obiektu.

Sytuacja pod kontrolą służb

Zgodnie z oświadczeniem Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, sytuacja w kraju została opanowana, a bezpośrednie zagrożenie minęło. Minister Robertas Kaunas zaznaczył, że systemy zadziałały prawidłowo. 

„Wszystkie procedury bezpieczeństwa zostały wdrożone zgodnie z planem, a systemy obronne zadziałały bez zakłóceń” – podkreślił szef resortu obrony.

Minister zaznaczył jednocześnie, że jednostki przechwytujące nie potwierdziły ostatecznie wizualnie fizycznej obecności drona w przestrzeni powietrznej

Przedstawiciele sił zbrojnych wskazują, że granica z Białorusią pozostaje pod stałym i wzmocnionym nadzorem elektronicznym. Dzisiejszy incydent wpisuje się w obserwowany wzrost liczby prowokacji w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich, co wymusza stałą gotowość bojową sojuszniczego lotnictwa.

Reakcja Łotwy na dezinformację Rosji

Wydarzenia na Litwie zbiegają się w czasie z napiętą sytuacją dyplomatyczną w sąsiedniej Łotwie, która również mierzy się z presją zewnętrzną. Prezydent tego kraju Edgars Rinkēvičs stanowczo odrzucił oficjalne oskarżenia formułowane przez Kreml, dotyczące rzekomego stwarzania zagrożenia militarnego przez Rygę. 

„Rosja kłamie, że Łotwa pozwala jakiemukolwiek krajowi na wykorzystanie łotewskiej przestrzeni powietrznej i terytorium do przeprowadzania ataków przeciwko Rosji lub jakiemukolwiek innemu państwu” – oświadczył łotewski przywódca w oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Władze w Rydze podkreślają, że rosyjskie zarzuty stanowią element celowej kampanii dezinformacyjnej. Resort obrony Łotwy zapewnił o pełnej integracji systemów radiolokacyjnych z sojusznikami z NATO i stałym monitorowaniu granic państwowych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Litwa Rosja NATO
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji