Zbliża się termin rozliczenia PIT. Te grupy mogą zapłacić słoną karę za spóźnienie
To ostatnie chwile, aby prawidłowo rozliczyć PIT. W wielu przypadkach dzieje się to automatycznie. Jest jednak kilka wyjątków. Sprawdziliśmy, kto jest na „bezpiecznej liście”, a kto musi drżeć o własny portfel. Zapominalstwo może skutkować karą grzywny wynoszącą ponad 96 tys. zl.
Miliony Polaków mogą spać spokojnie. Automat załatwi sprawę
W najlepszej sytuacji są miliony pracowników na etatach oraz drobni inwestorzy. Jeśli rozliczasz się na druku PIT-37 (dochody z pracy, zleceń) lub PIT-38 (giełda), fiskus przygotował „podatkową poduszkę bezpieczeństwa”. W takich przypadkach system Twój e-PIT zadziała automatycznie – 30 kwietnia zeznanie zostanie uznane za złożone. To jedyna grupa, której nie grożą kary za „zapominalstwo”, choć brak logowania może oznaczać stratę należnych ulg na dzieci czy darowizn. Dla nich skarbówka jest łaskawa, ale reszta Polaków musi pilnować terminu 30 kwietnia.
Dla tych osób automat nie istnieje. Widmo gigantycznych kar
Przypominamy, że 30 kwietnia jest kluczową datą dla osób prowadzących własny biznes oraz tych, którzy zarabiają na wynajmie nieruchomości. Przedsiębiorcy na ryczałcie (PIT-28), skali podatkowej (PIT-36) czy podatku liniowym (PIT-36L) nie mogą liczyć na automatyczne rozliczenie.
Dla nich brak wysłania deklaracji to prosta droga do oskarżenia o wykroczenie skarbowe. Podobnie sprawa wygląda w przypadku osób uzyskujących dochody z zagranicy – tutaj system nie wie o dochodach, a milczenie zostanie uznane za próbę oszustwa. W przypadku przegapienia terminu kara może wynieść nawet 96 tysięcy złotych – w sytuacji, gdy sprawa trafi do sądu. Zazwyczaj grzywny wynoszą od jednej dziesiątej do dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia. Fiskus nie przyjmie tłumaczenia o „zepsutym komputerze” czy „braku prądu”.
Ostatnia deska ratunku. Jak uniknąć kary, gdy zapomnimy o ostatecznym terminie?
Stawka jest ogromna, a urzędnicy przyjrzą się każdemu przypadkowi. Jedyną deską ratunku pozostaje instytucja tzw. czynnego żalu – należy odezwać się do urzędu, zanim ten wyśle wezwanie.
Art. 16 § 1 Kodeksu karnego skarbowego mówi jasno, że “Nie podlega karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe sprawca, który po popełnieniu czynu zabronionego zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne okoliczności tego czynu, w szczególności osoby współdziałające w jego popełnieniu”.