Wiadomo, jakie będzie tegoroczne Boże Ciało. Są prognozy na długi weekend
Do długiego weekendu związanego ze świętem Bożego Ciała zostało kilka dni, a już pojawiają się pierwsze, szczegółowe modele pogodowe. Niestety, ale synoptycy nie mają dla Polaków zbyt dobrych informacji. Okazuje się, że przez Polskę przewędruje cała seria frontów atmosferycznych, które sprowadzą miejscami silne burze z ulewami i gradem. Na jaką aurę mają nastawić się Polacy?
Kiedy wypada tegoroczne Boże Ciało?
W bieżącym roku Boże Ciało wypada już w pierwszym tygodniu czerwca, a dokładniej w czwartek 4 dnia tego miesiąca. Dla katolików jest to ważna uroczystość Przemienienia Najświętszego Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa. Charakteryzuje się ona w głównej mierze klimatycznymi procesjami, które rok rocznie zachwycają nawet osoby, które na co dzień nie są związane z kościołem.
Dla wielu osób uroczystość Bożego Ciała jest ściśle powiązana z długim weekendem. Spore grono osób planuje wyjazdy, dlatego szczególne znaczenie mają dla nich szczegółowe prognozy pogody. Jak się okazuje, w tym roku aura może nie być zbyt łaskawa. Synoptycy przekazali nowe informacje.
Jaka będzie pogoda na Boże Ciało? Prognozy mówią jasno
Z najnowszych modeli atmosferycznych jasno wynika, że istotne zmiany w pogodzie rozpoczną się już w weekend (30-31 maja). Zmianę aury w szczególny sposób odczujemy już w sobotę 30 maja, kiedy nie zabraknie deszczu i burz.
Najwięcej tych zjawisk atmosferycznych będzie na południu kraju. Ku rozpaczy wielu urlopowiczów, sytuacja nie ulegnie poprawie w pierwszych dniach czerwca. Z prognoz synoptyków jasno wynika, że z każdym kolejnym dniem, deszczu i burz będzie więcej. Niestety, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że długi weekend (4-7 czerwca) będzie stał pod znakiem dynamicznych zmian w pogodzie.
Słońce, deszcz i gwałtowne burze. To czeka Polaków na długi weekend
Według prognoz przewidzianych na długi weekend 4-7 czerwca, nie zabraknie słonecznych momentów, jednak trzeba również liczyć się z gwałtownymi opadami deszczu i burzami, których w niektórych rejonach kraju może być całkiem sporo.
Warto podkreślić, że zjawiska te mogą bardzo niebezpieczne i w niektórych miejscach nieść grad oraz silny wiatr. Zagrożenie obejmuje całą Polskę, od Bałtyku aż po Tatry.
Jeżeli chodzi o temperaturę, podobnie jak w przypadku opadów, sytuacja jest bardzo dynamiczna. Przeważnie termometry w polskich domach będą wskazywać będą w okolicach 20-25 st. C. Według prognoz mogą się zdarzyć dni, w których słupki rtęci powędrują aż w okolice 30 st. C.