Goniec.pl
Nowe, dramatyczne informacje o rannych Polakach w wypadku autokaru. Ofiar może być jeszcze więcej

DAMIR SENCAR/AFP/East News

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Ekspert ujawnił, co stało się z pojazdem

6 Sierpnia 2022

Autor tekstu:

Eryk Błaszak

Udostępnij:

32 osoby zostały przewiezione do placówek medycznych w Chorwacji po tragicznym wypadku polskiego autokaru. Wśród nich 19 jest w stanie ciężkim. W wywiadzie udzielonym RMF FM, ekspert ds. ruchu drogowego Łukasz Kucharski, podkreślał jak wyjątkowo niekorzystne przy tego typu zdarzeniach jest tamtejsze ukształtowanie terenu.

"Można to porównać do wrzucenia granatu do środka"

W udzielonej rozmowie, ekspert Łukasz Kucharski, komentował bieżące wydarzenia po tragicznym wypadku, odnosząc je do specyfikacji chorwackiego krajobrazu.

Nowe, dramatyczne informacje o rannych Polakach w wypadku autokaru. Ofiar może być jeszcze więcej

Nowe, dramatyczne informacje o rannych Polakach w wypadku autokaru. Ofiar może być jeszcze więcej

CZYTAJ DALEJ

- Chorwacja to liczne skalne podłoża. W trakcie wypadku autokar wywraca się bokiem i szoruje po skalistej powierzchni. Skały rozrywają poszycie autokaru, szyby dosłownie fruwają w środku. Można to porównać do wrzucenia granatu do środka - tłumaczył ekspert.

Zmiażdżony autokar

Do wypadku doszło około godziny 5:40. Autobus jadący tamtejszą autostradą A4 w kierunku Zagrzebia na jej 62 km zjechał z drogi i wpadł w przydrożny betonowy uskok. Po dramatycznym wypadku życie straciło 12 osób, 32 osoby są hospitalizowane, z czego 19 z nich walczy o życie. Na zdjęciach mogliśmy zaobserwować zmiażdżoną całą przednią część autokaru. W rozmowie z RMF FM ekspert ds. ruchu drogowego podkreślał jak wiele szczęścia miały osoby, którym udało się wyjść cało ze zdarzenia. - Kierowca trafił na betonowy przepust i rów. Prędkość autostradowa, rzędu 100 km/h, jest miażdżąca w takiej sytuacji - mówił ekspert i dodawał jak trudne jest przeprowadzenie akcji ratowniczej w takich warunkach.

Tragiczna pielgrzymka

Pasażerowie podróżowali do Medjugorie położonego w Bośni i Hercegowinie. Każdego roku miejsce to nawiedzają miliony pielgrzymów z całego świata po objawieniach Matki Bożej, do których doszło w 1981 r. Od tego czasu miejsce to jest przedmiotem kultu. Przyczyny tragedii nie są znane, ze wstępnych ustaleń wiadomo, iż autokar, którym podróżowali pielgrzymi posiadał wszelkie aktualne przeglądy, świadczące o dobrym stanie technicznym pojazdu, zaś kierowcy, odpowiadający za przewóz byli doświadczeni. Na miejsce zostały wysłane już polskie służby z wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Przydaczem na czele.

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

  • Walki o olej w Inowrocławiu. Klienci wyrywali go sobie z rąk, jest nagranie

  • Pielgrzymka suspendowanego księdza. Kolejny zaskakujący incydent na trasie do Gietrzwałdu

  • Małopolskie: Potworny wypadek spowodowany wybuchem opony. Nie żyje 25-letnia kobieta

Źródło: rmf24.pl

Eryk BłaszakAutor

Redaktor portalu Goniec.pl

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: eryk.blaszak@gmail.com

Podobne artykuły

"Gość Wiadomości"/TVP Info/15.08.22

Wiadomości

Danuta Holecka znów to zrobiła. Dziennikarka nie kryła emocji podczas wywiadu z Mariuszem Błaszczakiem

Czytaj więcej >

Wiadomości

Tragedia w Wielkopolsce. Samochód uderzył w słup i dachował. Nie żyje 19-latek

Czytaj więcej >
IMAGO/Winfried Mausolf/Imago Stock and People/East News

Wiadomości

Skażenie na Odrze. GIOŚ poinformował o wynikach polskich badań na obecności rtęci w rzece

Czytaj więcej >

Wiadomości

Propaganda Putina nie miała litości dla Andrzeja Dudy. Rosjanie użyli zmanipulowanego zdjęcia

Czytaj więcej >

Wiadomości

Polacy nie wierzą w PiS. Najnowszy sondaż ujawnił poważne problemy partii

Czytaj więcej >
Lech Wałęsa

Wiadomości

Lech Wałęsa opuścił szpital i poszybował do Norwegii "podstawionym samolotem"

Czytaj więcej >