Wstrząs w Sejmie. Polityk zakpił z posłanki, jest reakcja posłów
Poseł KO Jacek Niedźwiedzki przedrzeźniał Paulinę Matysiak w trakcie posiedzenia Sejmu, gdy posłanka zmierzała na mównicę. Polityk miał naśladować dźwięk lokomotywy, a nagranie z tego zdarzenia trafiło do sieci. Sprawę skomentowała sama Matysiak: „Komuś sala sejmowa pomyliła się z przedszkolem”.
Poseł KO udawał lokomotywę. Nagranie z sali plenarnej obiegło sieć
Do zdarzenia doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu, gdy poseł KO Jacek Niedźwiedzki miał przedrzeźniać Paulinę Matysiak, udając lokomotywę. W tym czasie posłanka, wywołana przez Włodzimierza Czarzastego, kierowała się w stronę mównicy.
Na nagraniu udostępnionym przez Matysiak widać, jak polityk Koalicji Obywatelskiej wykonuje gest przypominający „pociąganie za sznurek” i jednocześnie naśladuje dźwięk lokomotywy, by po chwili zacząć się śmiać. Ani marszałek Sejmu, ani sama Paulina Matysiak nie zareagowali w trakcie zajścia, a posłanka kontynuowała swoje wystąpienie.
Incydent w Sejmie wywołał falę komentarzy
Uwagę internautów zwrócił również Konrad Frysztak z Koalicji Obywatelskiej, który w trakcie zajścia nagrywał sytuację telefonem i reagował śmiechem.
Całe zdarzenie wywołało w sieci lawinę komentarzy, a część użytkowników zestawiała je z aktywnością Pauliny Matysiak w sprawach transportu publicznego. Posłanka od lat angażuje się m.in. w kwestie rozwoju kolei i komunikacji zbiorowej, co, jak zauważają komentujący, mogło stanowić kontekst dla zachowania części parlamentarzystów.
Reakcje na nietypowe zachowanie posła KO
Do sprawy w mediach społecznościowych odniosła się sama Paulina Matysiak. Posłanka nie kryła krytycznego stosunku do zachowania posła KO, wskazując na jego niepoważny charakter.
- Pytacie mnie Państwo, co sądzę o takim zachowaniu posła sekretarza. No cóż, niewiele, ale komuś sala sejmowa pomyliła się z przedszkolem - napisała.
Zachowanie Jacka Niedźwiedzkiego skomentował również poseł PiS Waldemar Buda, zarzucając politykom Koalicji Obywatelskiej brak powagi w Sejmie.
- Bezczelność ludzi Tuska to jest element ich marki osobistej - napisał Buda.
Głos w sprawie zabrał także mecenas Bartosz Lewandowski, pełnomocnik Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, który ironicznie odniósł się do całej sytuacji.
- Zgrywus. Dobrze, że gumy do żucia nie przykleja do głosów albo nie strzela z plujek do posłów opozycji - stwierdził prawnik.