Wielka akcja CBA w całym kraju, zatrzymano kilka osób. W tle wątek MSZ, jest komunikat
Funkcjonariusze CBA przeprowadzili głośną akcję, w wyniku której zatrzymano siedem osób zamieszanych w nielegalny proceder korupcyjny. Sprawa dotyczy m.in. zleceń realizowanych dla polskiej dyplomacji oraz nieprawidłowości w jednej ze spółek miejskich. Informacje o działaniach służb przekazał w oficjalnym komunikacie zespół prasowy Biura.
Próba ustawienia przetargu na Ukrainie
Operację przeprowadzili agenci krakowskiej delegatury CBA w połowie kwietnia 2026 roku. Działania objęły Małopolskę oraz warszawskie lotnisko Okęcie, gdzie doszło do kluczowych ujęć. Wśród zatrzymanych są przedsiębiorcy pracujący dawniej dla MSZ, członek zarządu spółki miejskiej oraz biegły.
Funkcjonariusze przeszukali kilkanaście miejsc w trzech województwach, zabezpieczając dowody i zasoby gotówki.
„W ramach prowadzonych czynności zabezpieczono obszerną dokumentację, sprzęt elektroniczny oraz gotówkę i złote monety o łącznej wartości około 208 tys. zł” - poinformowało CBA.
Służby podkreślają, że akcja jest efektem szeroko zakrojonego śledztwa dotyczącego wywierania wpływu na wynik postępowań publicznych i wręczania łapówek przez osoby dążące do uzyskania lukratywnych kontraktów.
Korupcja w strukturach spółki miejskiej
Jeden z głównych wątków śledztwa dotyczy próby ustawienia przetargu MSZ na audyt inwestycji na terenie Ukrainy. Według ustaleń Biura, prywatni biznesmeni porozumieli się z zewnętrznym biegłym, by zyskać dostęp do poufnych informacji i bezprawnie wpłynąć na wynik postępowania.
„Działania miały na celu osiągnięcie korzyści majątkowej i osobistej. Bezprawne wywieranie wpływu polegać miało na wejściu przez prywatnych przedsiębiorców w porozumienie z biegłym zewnętrznym powołanym przez MSZ do przygotowania przetargu” - czytamy w komunikacie.
Resort dyplomacji, po wykryciu nieprawidłowości, zdecydował o unieważnieniu przetargu.
Śledczy badają teraz, jak głęboko sięgał ten proceder i czy podobne incydenty nie występowały przy innych zleceniach realizowanych przez te same podmioty.
Areszty i szansa na uniknięcie kary
Drugi filar postępowania koncentruje się na korupcji w strukturach samorządowych. Śledczy ustalili, że przedsiębiorca wielokrotnie przekazywał pieniądze byłemu prezesowi zarządu jednej ze spółek miejskich w zamian za przychylność.
Służby dysponują dowodami na systematyczne opłacanie się urzędnikowi, co miało gwarantować biznesmenowi stabilną współpracę z podmiotem publicznym przy pracach budowlano-remontowych.
„Pierwszy z nich dotyczy wielokrotnego wręczania przez prywatnego przedsiębiorcę korzyści majątkowej w postaci pieniędzy byłemu prezesowi zarządu jednej ze spółek miejskich” - podaje zespół prasowy CBA.
Ten wątek pokazuje, że korupcja funkcjonowała równolegle na dwóch poziomach: centralnym w ministerstwie oraz lokalnym w miejskiej spółce, co czyni sprawę wyjątkowo skomplikowaną dla prokuratorów.
Zarzuty, areszty i szansa dla świadków
Podejrzani usłyszeli już zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Wobec trzech osób sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, przy czym w jednym przypadku dopuszczono możliwość wyjścia na wolność po wpłaceniu poręczenia majątkowego.
Pozostali zatrzymani zostali objęci dozorem policji oraz zakazem opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu. Jednocześnie CBA przypomina o tzw. klauzuli niekaralności dla osób, które brały udział w korupcji, ale zdecydują się na współpracę ze służbami.
„Nie podlega karze sprawca przestępstwa polegającego na udzielaniu korzyści majątkowej (...) jeżeli zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności” - zaznacza biuro w oficjalnym apelu.
Funkcjonariusze podkreślają, że śledztwo ma charakter rozwojowy i zachęcają osoby posiadające wiedzę o tym procederze do kontaktu z delegaturą w Krakowie.