Wiadomo, gdzie trafią pieniądze z rekordowej zbiórki Łatwoganga. Fundacja zabrała głos
Ponad 250 mln zł udało się zebrać podczas 9-dniowego streamu charytatywnego Łatwoganga zakończonego w niedzielny wieczór. Środki trafią na wsparcie dzieci leczonych onkologicznie przez fundację Cancer Fighters, która prowadzi rozmowy z klinikami i zapowiada uruchomienie specjalnego serwisu zapewniającego pełną transparentność wydatków.
Zakończył się 9-dniowy stream Łatwoganga
Stream, który rozpoczął się 17 kwietnia o godz. 20:00, trwał nieprzerwanie przez dziewięć dni i zakończył się w niedzielę 26 kwietnia o 21:37. Jego autorem był influencer działający pod pseudonimem Łatwogang, a celem - wsparcie dzieci chorujących onkologicznie, będących pod opieką fundacji Cancer Fighters.
Charytatywny maraton szybko przerodził się w szeroko komentowaną akcję społeczną. W trakcie transmisji pojawiali się goście ze świata internetu i show-biznesu, a zainteresowanie widzów oraz liczba wpłat rosły z dnia na dzień. Inicjatywa „Słucham 9 dni dissu na raka żeby pomóc dzieciom z Fundacji Cancer Fighters” czerpała inspirację m.in. z utworu Bedoesa oraz historii 11-letniej Mai Metan, podopiecznej fundacji zmagającej się z nawrotem białaczki. Piosenka „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” symbolicznie przedstawia walkę z chorobą jako starcie z przeciwnikiem.
Ogrom wsparcia
W trakcie transmisji nie brakowało widowiskowych i angażujących momentów – dostosowanych do internetowej publiczności twórców. Roksana Węgiel zaśpiewała z Andziaks, raper Kubańczyk zdecydował się na tatuaż zaprojektowany przez jedną z podopiecznych fundacji, a Tede wykonał telefon do Peja, symbolicznie kończąc wieloletni konflikt.
Pomysł na akcję wyrósł wokół utworu Bedoes „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagranego z podopieczną fundacji. To właśnie po jego premierze Łatwogang zaproponował widzom nietypowe wyzwanie – długość streamu miała odpowiadać liczbie polubień na TikToku (1 polubienie = 1 sekunda), co ostatecznie przełożyło się na dziewięć dni transmisji.
Skala przedsięwzięcia szybko znalazła odzwierciedlenie w sieci. Z raportu Res Futura wynika, że dominującą narracją było mówienie o „historycznym rekordzie” i „rozwaleniu systemu przez polski internet”, a aż 97 proc. komentarzy miało wydźwięk pozytywny. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę na znaczenie apolitycznego charakteru inicjatywy – zdaniem Monika Kaczmarek-Śliwińska mógł on przełożyć się na skalę zaangażowania i zasięgów, czyniąc akcję potencjalnym odpowiednikiem nowej, cyfrowej formy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dla młodego pokolenia.
Jak podkreśla Res Futura, jednym z najczęściej pojawiających się oczekiwań wobec organizatorów pozostaje pełna transparentność rozliczenia zbiórki.
Oświadczenie fundacji Cancer Fighters
Na te oczekiwania odpowiedziała sama Cancer Fighters, która od lat wspiera osoby chore onkologicznie, a także ich bliskich. Jej działania obejmują nie tylko pomoc materialną, lecz także wsparcie medyczne, psychologiczne oraz organizację inicjatyw budujących motywację i poczucie nadziei.
W opublikowanym w niedzielę oświadczeniu na platformie X fundacja poinformowała, że środki ze zbiórki zostaną przeznaczone m.in. na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik czy konsultacje specjalistyczne, a także na zakup protez, sprzętu medycznego i wsparcie codziennego funkcjonowania podopiecznych w trakcie choroby.
Organizacja prowadzi również rozmowy z ośrodkami onkologicznymi w całej Polsce, analizując najpilniejsze potrzeby – od doposażenia oddziałów i zakupu sprzętu po większe projekty infrastrukturalne. Podkreślono przy tym, że wszystkie działania będą realizowane w sposób jawny i uporządkowany.
Zapowiedziano także uruchomienie specjalnego serwisu internetowego, który ma pełnić funkcję publicznego centrum informacji o wydatkowaniu środków – zgodnie z deklaracją, że przy tak dużej skali zbiórki transparentność będzie kluczowym elementem całego procesu.