Uzbrojona rosyjska grupa przy granicy państwa NATO. Przejście zamknięto
Niecodzienny incydent na granicy Estonii z Rosją przyciągnął uwagę całego regionu. Ze względu na możliwe prowokacje estońskie władze podjęły decyzję o czasowym zamknięciu przejścia granicznego oraz fragmentu drogi znanej jako „but Saatse” w południowo-wschodniej części kraju.
Rosyjscy żołnierze przy granicy
Estońska straż graniczna poinformowała, że w piątek patrole zauważyły nietypowo dużą grupę mężczyzn w mundurach wojskowych w rejonie Saatse. Szef straży granicznej, Meelis Saarepuu, relacjonował w programie „Aktuaalne kaamera”:
Patrole obserwowały różne uzbrojone grupy poruszające się wzdłuż granicy i w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Patrząc na ich mundury, można stwierdzić, że na pewno nie byli to strażnicy graniczni.
Dodatkowo straż graniczna opublikowała nagranie wideo, na którym widać siedem osób stojących na drodze, trzymających broń i w większości ukrywających twarze. Dla Estończyków był to sygnał wyraźnego zagrożenia, dlatego zdecydowano o zamknięciu fragmentu drogi „but Saatse”.
Reakcja Estonii i środki bezpieczeństwa
Decyzja o zamknięciu drogi i przejścia granicznego miała charakter prewencyjny. Straż graniczna podkreśliła, że część zamkniętej drogi przebiega przez terytorium Rosji, a w normalnych warunkach Estończycy mogą ją bez przeszkód przejeżdżać. Saarepuu dodał:
Aby zapobiec ewentualnym incydentom i zapewnić bezpieczeństwo Estończykom, postanowiliśmy tymczasowo zamknąć drogę.
Minister spraw wewnętrznych Igor Taro uspokajał, że uzbrojona grupa opuściła obszar i obecnie nie istnieje bezpośrednie zagrożenie wojną. Jednocześnie estońskie patrole pozostają czujne, obserwując „ciągłe testy i prowokacje ze strony Federacji Rosyjskiej, takie jak kradzieże znaków granicznych czy zakłócanie sygnałów GPS”.
ZOBACZ TAKŻE: Nowy lider w Polsce 2050. Posłowie wskazali, kto powinien zastąpić Hołownię
Nietypowa droga i objazdy dla kierowców
Droga Varska–Ulitina, tzw. „but Saatse”, jest wyjątkowa - około 800-metrowy odcinek przebiega po stronie rosyjskiej między wsiami Lutepaa i Sesniki, a jeszcze jeden, krótszy odcinek, chwilowo przekracza granicę.
Policja apeluje, aby kierowcy stosowali się do tymczasowego oznakowania i korzystali z objazdu, który ma obowiązywać co najmniej do wtorku, 14 października. Planowane jest również wybudowanie nowej drogi omijającej rosyjskie terytorium, co ma zapewnić większe bezpieczeństwo i stabilność w regionie.