To zrobili z prezydentem Wenezueli i jego rodziną. Trump potwierdził
Poranek przyniósł informacje, które mogą diametralnie zmienić układ sił w Ameryce Łacińskiej. Po godzinach niepewności i sprzecznych doniesień głos zabrał prezydent Stanów Zjednoczonych, zapowiadając szczegóły działań, które miały zakończyć się kluczowym sukcesem amerykańskich służb.
- co dokładnie ogłosił Donald Trump w sprawie wydarzeń w Wenezueli,
- jakie informacje ujawniono na temat losu Nicolása Maduro,
- czego można się spodziewać po zapowiedzianej konferencji prasowej.
Donald Trump: Maduro został zatrzymany. Oficjalny komunikat USA
Po nocnych działaniach militarnych i lawinie spekulacji prezydent USA opublikował oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych. Donald Trump poinformował, że amerykańskie siły przeprowadziły „rozległą i skuteczną operację” na terytorium Wenezueli, której głównym celem było uderzenie w struktury władzy w Caracas.
Według deklaracji prezydenta, operacja zakończyła się zatrzymaniem Nicolása Maduro oraz jego żony, Cilii Flores. Oboje mieli zostać przejęci przez siły amerykańskie i wywiezieni poza granice kraju. Trump podkreślił, że działania były realizowane we współpracy z amerykańskimi organami ścigania, co może wskazywać na wykorzystanie wcześniejszych aktów oskarżenia i zarzutów karnych formułowanych wobec wenezuelskiego przywódcy przez wymiar sprawiedliwości USA.

Brak szczegółów operacji. Gdzie przebywa Nicolás Maduro?
Pomimo jednoznacznego tonu komunikatu, administracja amerykańska nie ujawniła kluczowych szczegółów dotyczących samego przebiegu operacji. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach doszło do zatrzymania Maduro, ani które jednostki brały bezpośredni udział w akcji.
Nie potwierdzono również miejsca, do którego został przewieziony były przywódca Wenezueli. W grę wchodzi kilka scenariuszy – od transportu na terytorium Stanów Zjednoczonych, przez amerykańskie bazy wojskowe w regionie, po przekazanie go do państwa trzeciego. Brak tych informacji potęguje napięcie i rodzi pytania o dalsze kroki Waszyngtonu.
Konferencja w Mar-a-Lago. USA zapowiadają ujawnienie szczegółów
Donald Trump zapowiedział pilną konferencję prasową, która ma odbyć się jeszcze dziś w jego rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie. Wystąpienie zaplanowano na godzinę 11:00 czasu lokalnego (17:00 czasu polskiego).
Oczekuje się, że podczas briefingu prezydent USA odniesie się do:
- podstaw prawnych operacji,
- dalszych losów zatrzymanego Maduro,
- planów Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli po usunięciu dotychczasowego przywództwa.
Będzie to pierwszy oficjalny, publiczny komentarz po wydarzeniach, które mogą mieć długofalowe konsekwencje dla stabilności regionu.
Jeśli informacje przekazane przez Donalda Trumpa zostaną potwierdzone, oznaczałoby to bezprecedensowe działanie w nowoczesnych relacjach międzynarodowych – fizyczne zatrzymanie urzędującego przywódcy państwa w wyniku operacji wojskowo-policyjnej przeprowadzonej przez obce mocarstwo.
Taki rozwój wydarzeń stawia pod znakiem zapytania przyszłość Wenezueli oraz reakcję jej kluczowych sojuszników, w tym Rosji i Chin. Równie istotne pozostaje pytanie, czy w Caracas uda się szybko ustanowić nową, stabilną władzę, czy też kraj pogrąży się w chaosie politycznym i wewnętrznych walkach.
Najbliższe godziny i zapowiedziana konferencja prasowa mogą okazać się decydujące dla dalszego biegu wydarzeń – nie tylko w Wenezueli, ale i na całej arenie międzynarodowej.
