Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Dopiero co Tusk ogłosił swoją decyzję, a już jest reakcja Nawrockiego. Cała Polska o tym huczy
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 11.02.2026 16:10

Dopiero co Tusk ogłosił swoją decyzję, a już jest reakcja Nawrockiego. Cała Polska o tym huczy

Dopiero co Tusk ogłosił swoją decyzję, a już jest reakcja Nawrockiego. Cała Polska o tym huczy
Rada Bezpieczeństwa Narodowego, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Premier ogłasza brak udziału Polski w pracach nowej Rady Pokoju, ale prezydent studzi jednoznaczne deklaracje. Spór dotyczy nie tylko samego zaproszenia ze Stanów Zjednoczonych, lecz także trybu podejmowania decyzji w tej sprawie. W tle pojawiają się pytania o kompetencje, relacje z Waszyngtonem i realne konsekwencje strategiczne dla państwa.

  • Rada Pokoju 2026 – zaproszenie z USA i stanowisko Donalda Tuska
  • Karol Nawrocki odpowiada Tuskowi: „Sprawa jest cały czas otwarta”
  • Spór o przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Prezydent wzywa rząd do decyzji

Rada Pokoju 2026 – zaproszenie z USA i stanowisko Donalda Tuska

Do polskiej placówki dyplomatycznej w Waszyngtonie trafiło otwarte zaproszenie na spotkanie inaugurujące prace Rady Pokoju. Jak przekazał premier Donald Tusk, dokument został skierowany do premiera lub prezydenta, a odebrał go kierujący ambasadą w USA Bogdan Klich. Inauguracyjne rozmowy zaplanowano na 19 lutego w Stanach Zjednoczonych.

Szef rządu odniósł się do tej sprawy w środę przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego – jak zaznaczył – prezydent Karol Nawrocki „chce usłyszeć, jakie jest stanowisko rządu ws. przystąpienia do Rady Pokoju”. Tusk jasno zarysował obecne podejście gabinetu.

– To jest chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach, jeśli chodzi o zasady, status tej rady, bezpośrednie cele głównie związane z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze ustrojowym, powodują, że w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju – powiedział Donald Tusk przed rozpoczęciem obrad RBN.

Premier wskazał przy tym, że zastrzeżenia dotyczą zarówno formuły działania samej rady, jak i jej umocowania oraz zakresu kompetencji. W jego ocenie obecny kształt inicjatywy budzi pytania natury ustrojowej, które nie pozwalają na podjęcie decyzji o wejściu do jej struktur. Jednocześnie nie zamknął całkowicie drogi do ewentualnego zaangażowania w przyszłości. Podkreślił, że sytuacja będzie na bieżąco analizowana „w sposób bardzo elastyczny i oczywiście bardzo otwarty”, a także zaznaczył, że „nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi były, są i pozostaną priorytetem z oczywistych względów”.

Tusk zastrzegł również, że jeśli okoliczności ulegną zmianie, scenariusze nie są wykluczone. Jak mówił, „jeśli nie zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do prac tej radzie, to nie wykluczamy żadnego scenariusza”.

Dopiero co Tusk ogłosił swoją decyzję, a już jest reakcja Nawrockiego. Cała Polska o tym huczy
Rada Bezpieczeństwa Narodowego, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Karol Nawrocki odpowiada Tuskowi: „Sprawa jest cały czas otwarta”

Do słów premiera odniósł się prezydent Karol Nawrocki podczas obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Choć Tusk poinformował wcześniej, że Polska nie weźmie udziału w inauguracyjnym spotkaniu Rady Pokoju, głowa państwa przedstawiła bardziej powściągliwe stanowisko.

Nawrocki zaznaczył, że temat nie został definitywnie zamknięty. Podkreślił, że „sprawa jest cały czas otwarta”, a jednocześnie zwrócił uwagę, iż „rząd formalnie nie przedstawił mu w tej sprawie konkretnego stanowiska”.

Prezydent rozpoczął swoje wystąpienie od wskazania, że sama inicjatywa, określona jako propozycja Donalda Trumpa dotycząca Rady Pokoju, może wywołać poważne skutki w wymiarze strategicznym. Jak stwierdził, „propozycja (Donalda Trumpa dot. Rady Pokoju) może mieć realne konsekwencje strategiczne”

– Jako prezydent Rzeczypospolitej, stojący na straży bezpieczeństwa państwa i reprezentujący Polskę w relacjach międzynarodowych, uważam za swój obowiązek, aby ten temat został rzetelnie i poważnie przeanalizowany – mówił Nawrocki. – Tym bardziej dlatego ta sprawa jest cały czas otwarta – dodał.

Nawrocki zaznaczył również, że kwestia ta ma charakter pilny, co – jak wskazał – uzasadnia umieszczenie jej w porządku obrad RBN. Zwrócił się bezpośrednio do premiera, podkreślając, że problemem nie jest sam fakt istnienia wątpliwości po stronie rządu, lecz brak formalnego stanowiska. 

– Tu problemem w moim uznaniu, panie premierze nie jest dziś, że rząd ma wątpliwości, bo przecież po to się spotykamy, żeby wyjaśniać wątpliwości (...) Ale rząd formalnie nie przedstawił prezydentowi Polski żadnego konkretnego stanowiska – mówił.

Spór o przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Prezydent wzywa rząd do decyzji

Prezydent podkreślił również, że ma świadomość, iż ostateczna decyzja o przystąpieniu do struktur międzynarodowych należy do niego, ale jest ona poprzedzona określonym procesem.

Jak zaznaczył, „ma świadomość, że każda ostateczna decyzja o przystąpieniu Polski do struktur czy organizacji międzynarodowych to na samym końcu decyzja prezydenta Polski, po całym procesie”. Jednocześnie wskazał, że taki proces musi zostać zainicjowany przez Radę Ministrów. 

– Jednak wymaga ona inicjatywy ze strony rządu – dodał.

Nawrocki wezwał rząd do zajęcia jednoznacznego, formalnego stanowiska. 

– Apeluję do rządu, żeby podjął jakiekolwiek stanowisko w kwestii Rady Pokoju, formalne uruchamiając pewien proces. Dzisiaj nie ma rekomendacji, nie ma rzeczowej analizy, nie ma opinii, ani opinii pozytywnej, ani opinii negatywnej. Moim zdaniem to jest głęboko niepoważne – powiedział podczas RBN.

Prezydent zwrócił również uwagę na rangę zaproszenia wystosowanego przez amerykańską administrację. W jego ocenie nie można go traktować w sposób rutynowy. 

– Jeśli patrzymy na Stany Zjednoczone i na zaproszenie prezydenta (Trumpa) jako rzecz, którą należy z całą pewnością traktować poważnie, to tak jest – stwierdził.

W efekcie debata wokół Rady Pokoju nie ogranicza się wyłącznie do pytania o udział w jednym spotkaniu zaplanowanym na 19 lutego w USA. Stała się elementem szerszej dyskusji o trybie podejmowania decyzji w polityce zagranicznej, podziale kompetencji między rządem a prezydentem oraz o sposobie reagowania na inicjatywy kluczowego sojusznika Polski.

Dopiero co Tusk ogłosił swoją decyzję, a już jest reakcja Nawrockiego. Cała Polska o tym huczy
Rada Bezpieczeństwa Narodowego, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji