Sobotni wieczór w Ząbkach zakończył się dramatem, który wstrząsnął lokalną społecznością. Na drodze wojewódzkiej nr 631 doszło do poważnego wypadku z udziałem dwóch samochodów. W internecie pojawiło się nagranie z tragicznego zdarzenia.
Prokuratura postawiła zarzuty dwóm opiekunkom ze żłobka w Ząbkach, gdzie w środę zginął niespełna dwuletni chłopiec. Dziecko odnaleziono w oczku wodnym znajdującym się na terenie placówki przy ul. Kwiatowej. Jedna z zatrzymanych kobiet przyznała się do winy, druga odmówiła składania wyjaśnień.
Przeprowadzona sekcja zwłok dwuletniego chłopca, który zmarł w prywatnym żłobku w Ząbkach, potwierdziła przyczynę jego śmierci. Jak poinformowali portal Wirtualna Polska przedstawiciele Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, śledczy badają obecnie odpowiedzialność personelu placówki. Zatrzymane w tej sprawie opiekunki zostaną dzisiaj przesłuchane przez prokuratora.
W podwarszawskich Ząbkach doszło do wypadku, w wyniku którego zginął niespełna dwuletni chłopiec. Jak informują policja oraz lokalne media, dziecko opuściło teren prywatnego żłobka i utonęło w zbiorniku wodnym. Służby ratunkowe pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dokładne przyczyny tego zdarzenia.
Żywiecki Park Habsburgów przejdzie gruntowną renowację, która ma na celu zabezpieczenie jego walorów przyrodniczych oraz historycznych. Inwestycja ta stanowi kluczowy element dbałości o dziedzictwo regionu.
Po miesiącach niepewności i spekulacji śledczy w końcu poznali odpowiedź na pytanie, co doprowadziło do jednego z najgroźniejszych pożarów budynków mieszkalnych w regionie. Ujawniona właśnie opinia biegłych rzuca zupełnie nowe światło na przebieg tragicznych wydarzeń, które zmusiły dziesiątki rodzin do natychmiastowej ucieczki z płonącego bloku.Przypadkowe zaprószenie ognia zamiast podpaleniaUkryty punkt zapalny w konstrukcji dachuLuki w zabezpieczeniach a dawne prawo budowlaneOficjalne zamknięcie kluczowych wątków śledztwa
Trzy osoby zostały ranne, a ponad 500 mieszkańców straciło dach nad głową po wielkim pożarze, który wybuchł w czwartek wieczorem w Ząbkach pod Warszawą. W piątek rano odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego, podczas którego służby przekazały najnowsze ustalenia.
Ząbki pod Warszawą stały się miejscem ujawnienia makabrycznej zbrodni. W poniedziałek (23.10) w jednym z domów znaleziono dwa ciała. Prokuratura natychmiast zajęła się sprawą i ma już teorię na temat tego, co stało się za zamkniętymi drzwiami.
Koszmarnego odkrycia dokonano w piątek rano przy ulicy Wolności w Ząbkach. W rowie melioracyjnym obok drogi, przypadkowy przechodzień natrafił na zwłoki mężczyzny. Wyjaśnieniem okoliczności śmierci 40-latka zajmie się prokuratura.Informacje jako pierwszy opublikował portal WWL112.PL. Ciało około 40 letniego mężczyzny leżało w rowie nieopodal znanego hipermarketu przy ul. Wolności.- Zgłoszenie otrzymaliśmy po godz. 10 rano. Lekarz, który przybył na miejsce stwierdził zgon. Jego tożsamość nie została jeszcze ustalona. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratura. Została zlecona sekcja zwłok - przekazała w rozmowie z Goniec.pl Monika Kaczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy z KPP w Wołominie, pod nadzorem prokuratora, będzie miało za zadanie wyjaśnić okoliczności w jakich mężczyzna zmarł. Na ten moment policja nie podaje więcej informacji, jednak według nieoficjalnych ustaleń reporterów WWL112.PL - mężczyzna pochodził zza wschodniej granicy.W zabezpieczeniu miejsca ujawnienia zwłok brały udział oprócz policji, dwa zastępy straży pożarnej z KP PSP w Wołominie oraz OSP w Ząbkach.Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Prezydent Syrii chce wysłać 40 tys. bojowników do pomocy Rosji w walkach w UkrainieŁukaszenka grozi Zełenskiemu. Albo zgodzi się na warunki Moskwy, albo podpisze kapitulacjęRosyjskie media szerzą propagandę. Kłamią o "militaryzacji Polski"Źródło: Goniec.pl, WWL112.PL
24 grudnia, doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia na przejeździe kolejowym na ul. Łodygowej w Ząbkach. Policyjny radiowóz wjechał z włączonymi sygnałami świetlnymi pod zamykające się zapory. Pojazd utknął na przejeździe i stał bardzo blisko torowiska. Teraz funkcjonariusz odpowie za wykroczenie w ruchu drogowym.O zdarzeniu poinformował portal WWL112.pl. Według relacji jednego z czytelników, funkcjonariusz kierujący radiowozem, najprawdopodobniej "źle oszacował czas i odległość". Z włączonymi sygnałami świetlnymi wjechał pod zamykające się automatycznie zapory i stanął blisko torowiska.- Na szczęście nie jechały dwa pociągi na raz w przeciwnych kierunkach i wszystko skończyło się szczęśliwie - czytamy na portalu WWL112.plJak informuje w rozmowie z naszą redakcją kom. Paulina Onyszko z KRP VI w Warszawie - policjanci jechali na pilną interwencję na ul. Janowiecką 17 w Warsawie, gdzie mieli udzielić wsparcia drugiemu interweniującemu patrolowi. - Interwencja dotyczyła zgłoszenia pracownika ochrony, który zauważył osoby kręcące się przy budowie, które miały coś z niej zabrać, według mężczyzny byli to złodzieje. W trakcie przejazdu radiowóz miał włączone sygnały świetlne i dźwiękowe - dodaje oficer prasowa.
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 24 grudnia, na przejeździe kolejowym na ul. Łodygowej w Ząbkach. Policyjny radiowóz wjechał z włączonymi sygnałami świetlnymi pod zamykające się zapory. Pojazd utknął na przejeździe i stał bardzo blisko torowiska.O zdarzeniu poinformował portal WWL112.pl. Według relacji jednego z czytelników, funkcjonariusz kierujący radiowozem, najprawdopodobniej "źle oszacował czas i odległość". Z włączonymi sygnałami świetlnymi wjechał pod zamykające się automatycznie zapory i stanął blisko torowiska.- Na szczęście nie jechały dwa pociągi na raz w przeciwnych kierunkach i wszystko skończyło się szczęśliwie - czytamy na portalu WWL112.plPoniżej prezentujemy nagranie wykonane przez jednego z czytelników lokalnego portalu.Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Komendę Powiatową Policji w Wołominie oraz Komendę Stołeczną Policji w Warszawie. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Zderzenie dwóch autokarów na S17 pod Otwockiem. Jednym podróżowały dzieciWarszawa. Czołowe zderzenie z tramwajem. Mężczyzna był pijanyRafał Trzaskowski żegna powstańców zmarłych w Boże Narodzenie. "Będziemy o Was pamiętać"Jeżeli chcesz się podzielić informacjami z Warszawy lub Mazowsza, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: goniec.pl, WWL112.pl
Tragicznie mogła skończyć się awantura domowa w Ząbkach pod Warszawą. Pijany 54-latek rzucił się nożem na partnera byłej żony. Mężczyzna z poważną raną kłutą wylądował w szpitalu. Napastnik trafił do tymczasowego aresztu i grozi mu kara pozbawienia wolności na okres nie krótszy niż trzy lata.Funkcjonariusze z komisariatu policji w Ząbkach otrzymali kilka dni temu zgłoszenie o rannym mężczyźnie, który miał zostać ugodzony nożem. Po przybyciu na miejsce policjanci zastali kobietę i dwóch mężczyzn, z czego jeden wymagał pomocy medycznej.- Jak ustalili funkcjonariusze do mieszkania 54-latka miała przyjść jego była żona, a za nią jej obecny partner. Wówczas pomiędzy mężczyznami miało dojść do awantury w trakcie której 54-latek ugodził nożem 42-latka powodując u niego poważną ranę kłutą. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł zabieg operacyjny - przekazał asp. szt. Tomasz Sitek z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie. Mężczyzna, który zaatakował partnera swojej byłej żony, z blisko 2,8 promilem alkoholu w organizmie został zatrzymany przez funkcjonariuszy z komisariatu w Ząbkach i trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu za co może mu grozić kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. Sąd Rejonowy w Wołominie zastosował też wobec 54-latka najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mężczyzna został umieszczony na okres trzech miesięcy w areszcie śledczym. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Otwarcie tunelu pod Ursynowem. Komisja Europejska i burmistrz dzielnicy upominają premieraWarszawa. Święta 2021. Jakie sklepy pracują w Boże Narodzenie i Sylwestra?Pomnik Jana Olszewskiego stanie przed KPRM. Macierewicz właśnie ogłosiłJeżeli chcesz się podzielić informacjami z Warszawy lub Mazowsza, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]źródło: Goniec.pl