Jacek Kurski już 9 czerwca powalczy o mandat w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Z okazji trwającej kampanii wyborczej polityk nieco częściej pojawia się w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej. W rozmowie z "Wprost" były prezes TVP został zapytany o stan mediów publicznych za czasów jego rządów. Kurski konsekwentnie utrzymuje, że "nie było żadnej szczujni".
We wtorek 21 maja po debacie przed wyborami do Europarlamentu w TVP Lublin, przed budynkiem telewizji doszło do spięcia pomiędzy politykami. Marta Wcisło z Koalicji Obywatelskiej skierowała w stronę Mariusza Kamińskiego z Prawa i Sprawiedliwości kilka bardzo mocnych słów. - Pana miejsce jest w celi - padło między innymi. W sieci pojawiło się nagranie z incydentu.
- Wyciągniemy pewne wnioski, których do tej pory, chyba ze zbyt dobrego serca wobec przeciwników nie wyciągaliśmy - zapowiadał dziś w Goszczynie na Mazowszu Jacek Kurski. Kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego trwa w najlepsze, a politycy ruszyli w Polskę. W Tomaszowie Mazowieckim Jarosław Kaczyński ogłaszał plan "7 razy tak" dla Polski. Z kolei jego partyjni koledzy odwiedzili inne miejscowości na Mazowszu.
- Po wywiadzie w Kanale Sportowym moi oponenci próbowali zorganizować referendum odwołujące mnie z funkcji burmistrza. W dwa tygodnie zebrali… 350 podpisów. Cóż, internet to bańka - mówi Paweł Okrasa, który ponownie zwyciężył w wyborach. W Gońcu zapowiada: "Chętnie znów porozmawiałbym z Krzysztofem Stanowskim!".
Prawo i Sprawiedliwość powoli odkrywa karty przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. We wtorek poznaliśmy m.in. kandydatów z listy w woj. mazowieckim. Obyło się bez większych zaskoczeń, choć niektórych może dziwić dopiero drugie miejsce byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego. O miejsce w europarlamencie powalczą, jak zapowiadano, także Daniel Obajtek, Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński. Kto jeszcze znalazł się w gronie pretendentów?
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz ogłosił w środę, że w związku ze zbliżającymi się wyborami do Europarlamentu, podjął decyzję o rezygnacji z funkcji ministra w rządzie Donalda Tuska. W niektórych kręgach ta informacja wywołała ogromną radość. Nie ukrywali tego m.in. w Telewizji Republika. Rafał Patyra z uśmiechem na ustach przed przekazaniem tej radosnej nowiny poprosił o… werble. To jednak nie koniec.
Bartłomiej Sienkiewicz ogłosił, że rezygnuje ze stanowiska w rządzie. Minister kultury i dziedzictwa narodowego poinformował w mediach społecznościowych, iż Donald Tusk otrzymał już jego wniosek. Powodem są nadchodzące wybory.
W środę (24 kwietnia) o godzinie 14:00 Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej zebrała się, by zatwierdzić oficjalne listy kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Tuż po obradach gremium głos zabrał premier Donald Tusk, który przedstawił polityków, mających w czerwcu ubiegać się o mandat w Europarlamencie. Choć część nazwisk znana była już wcześniej, nie brakowało także wielkich zaskoczeń. Na kogo więc będą mogli głosować Polki i Polacy? Przedstawiamy pełną listę tzw. “jedynek”.
Mariusz Kamiński wyszedł z przesłuchania komisji ds. wyborów kopertowych. Szef MSWiA opuścił salę po pytaniu Dariusza Jońskiego dotyczącego jego stanu podczas spotkania w willi premiera Mateusza Morawieckiego. - Jest pan świnią - powiedział Mariusz Kamiński. Zapowiedział podjęcie dalszych kroków wobec przewodniczącego komisji.
Wybory samorządowe 2024 zostały już zakończone. Państwowa Komisja Wyborcza potwierdziła, że jedna komisja wyborcza przedłużała oficjalne zakończenie liczenie głosów dla całego kraju. W niektórych miastach i gminach walka toczyła się do ostatnich minut. W Korycinie zadecydował jeden głos.
Zaskakujące i bardzo niebezpieczne sceny na Podlasiu. W jednej z gmin kandydat na wójta rzucił się na maskę samochodu dotychczasowego włodarza i jechał na niej przez kilkadziesiąt metrów. W ten sposób chciał zapobiec zakazanej agitacji wyborczej, ale ostatecznie trafił na SOR. Jego konkurent natomiast usłyszał poważne zarzuty.
W niedzielę (21 kwietnia) odbyła się II tura wyborów samorządowych. Chwilę po tym, jak o godzinie 21 zakończyła się cisza wyborcza, podane zostały wstępne wyniki tzw. exit poll. Wiadomo już, kto z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie rządził przez kolejne 5 lat m.in. we Wrocławiu i Rzeszowie. Pewne natomiast, że frekwencja nie zachwyciła.
Jacek Sutryk został wybrany na kolejną, piątą kadencję na stanowisko prezydenta Wrocławia. W II turze wyborów samorządowych 2024 pokonał kandydatkę popieraną przez Trzecią Drogę Izabelę Bodnar. Dotychczasowemu włodarzowi udało się zdobyć 67,8 proc. głosów. Tym samym to jego druga i ostatnia kadencja.
- Odszedłem z Platformy, bo jestem idealistą. Nie podobało mi się to, że Donald Tusk nie realizował obietnic - mówi w rozmowie z Gońcem kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała. Już w najbliższą niedzielę 21 kwietnia wyborcy zdecydują w drugiej turze głosowania, komu powierzą władzę w stolicy Małopolski. Głównym rywalem Gibały w walce o to stanowisko jest Aleksander Miszalski z Koalicji Obywatelskiej.
- Stąd głównie ten wynik. Nie można jechać na narciarza. Albo się jest w rządzie, albo się nie jest i takie cwaniactwo połączone z butą tak się skończyło - tymi słowami w rozmowie z Gońcem Andrzej Rozenek ocenił strategię Lewicy po 15 października, która według niego jest niewłaściwa. - Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, to Lewicy ubywa dużo mandatów, prawie dziewięć czy dziesięć - skwitował Rozenek.
Kuriozalna sytuacja po niedzielnych wyborach samorządowych miała miejsce w Bartoszycach (woj. warmińsko-mazurskie). Para pokłóciła się o wyniki głosowania. W pewnym momencie 44-letnia kobieta wyjęła kość z zupy i uderzyła w głowę swojego partnera. Mężczyzna trafił do szpitala. Sprawą zajmuje się policja, która wciąż poszukuje "kości niezgody".
Prezenterka TVN24 Anna Seremak zaliczyła wpadkę. Podczas prowadzenia serwisu informacyjnego nie mogła powstrzymać się od śmiechu po tym, jak usłyszała relację reportera. Teraz odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych.
Jeden z dziennikarzy zadzwonił na antenę Radia Maryja i zapytał księdza prowadzącego program o jego ocenę wyniku wyborów samorządowych w Toruniu. Duchowny przez moment nie wiedział, jak zareagować, ale ostatecznie wybrnął z sytuacji. Po chwili, ku zaskoczeniu słuchaczy ze specjalnym przesłaniem zadzwonił sam ojciec Rydzyk.
Państwowa Komisja Wyborcza otrzymała już dane ze wszystkich komisji wyborczych w kraju. Na specjalnej konferencji prasowej przekazano oficjalne wyniki wyborów samorządowych 2024. Prawo i Sprawiedliwość ma powody do zadowolenia.
- Musimy otrzymać protokoły wyników głosowania ze wszystkich obwodów. Do pełni szczęścia niewiele brakuje. W przypadku wyników do sejmików mamy dane z 99,9 proc. obwodów głosowania. Jeśli chodzi o rady gminy, mamy wyniki z 99,99 proc. obwodów głosowania. Jeśli chodzi o wyniki głosowania na prezydentów, wójtów, burmistrzów, mamy dane z 99,98 proc. obwodów - przekazał na najnowszej konferencji przewodniczący PKW Sylwester Marciniak.
Sensacja wyborcza w Rzeszowie. Wyniki exit poll były błędne. Po podliczeniu przez komisję głosów wrzuconych do urn wyłonił się inny kandydat do walki o fotel prezydenta. Jacek Strojny cieszył się zbyt szybko. Różnice w pierwszych szacunkowych wynikach są znaczące.
Donald Tusk opublikował w poniedziałek rano wpis, którym podsumował wyniki w wyborach samorządowych 2024. Szef Koalicji Obywatelskiej mimo przegranej z PiS widzi pozytywny aspekt wyniku wyborczego. Wskazał jednak również trzy punkty, które go martwią. Wśród nich “demobilizacja”.
Aleksander Kwaśniewski skomentował wyniki wyborów samorządowych 2024. Były prezydent wskazał, iż wynik osiągnięty przez Prawo i Sprawiedliwość powinien. Być “zimnym prysznicem” dla koalicji rządzącej. Polityk wskazał, że jedna z powtarzanych tez dotycząca partii Jarosława Kaczyńskiego okazała się totalnie nieprawdziwa.
O ile ostatnie wybory parlamentarne miesiącami rozgrzewały opinię publiczną do czerwoności, to z tymi do samorządów było już zgoła inaczej. A nudna kampania zakończyła się ostatecznie całkiem ciekawymi wynikami. Triumfuje przede wszystkim Rafał Trzaskowski. A PiS po raz kolejny zajmuje pierwsze miejsce.
Trwa I tura wyborów samorządowych 2024. W całym kraju nad poprawnym przebiegiem głosowania czuwają nie tylko komisje wyborcze, ale także odpowiednie służby. Policja odnotowała już kilka poważnych przypadków łamania prawa, w tym korupcji wyborczej. Na Pomorzu mężczyzna miał oferować 100 złotych za oddanie głosu na wskazanego przez niego kandydata.
Znane są najnowsze dane dotyczące frekwencji wyborczej w odbywającej się dzisiaj I turze wyborów samorządowych 2024. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła na konferencji, że do godziny 17 do urn poszło 39,43 proc. uprawnionych do głosowania. To mniej niż w analogicznym okresie w wyborach w 2018 r. Kolejne dane spłyną o godzinie 22.
Państwowa Komisja Wyborcza na specjalnej konferencji prasowej poinformowała o pierwszych wynikach dotyczących frekwencji w wyborach samorządowych 2024. - W porównaniu do roku 2018 frekwencja jest wyższa blisko o jeden procent - powiedział przewodniczący PKW sędzia Sylwester Marciniak.
Wybory samorządowe bez badania late poll. Dyrektor Ipsos Paweł Predko potwierdził, że w niedzielę 7 kwietnia wyborcy mogą oczekiwać jedynie badania exit poll. Jak wygląda to badanie i kiedy zostaną ogłoszone wyniki? Wyjaśniamy.