Marszałek Sejmu nałożył nowe ograniczenia na uczestników jednego z kluczowych gremiów parlamentarnych, o czym poinformowała stacja TVN24. Decyzja jest pokłosiem burzliwej awantury, do której doszło podczas niedawnego posiedzenia. Co ciekawe, przedstawiciele różnych opcji politycznych podają zupełnie odmienne powody wprowadzenia tych obostrzeń.
Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie miał zostać zauważony na jednym z lotnisk w stanie New Jersey. Informację o jego obecności za oceanem jako pierwsza potwierdziła Telewizja Republika. Sytuację byłego ministra sprawiedliwości w rozmowie z „Faktem” skomentował jego partyjny kolega Marek Suski.
Przesłuchanie posła PiS Marka Suskiego w stołecznej prokuraturze zostało przerwane po tym, jak parlamentarzysta nagle źle się poczuł. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, a śledczy wydali już oficjalny komunikat wyjaśniający okoliczności tego zdarzenia. O szczegółach incydentu poinformowały Polska Agencja Prasowa oraz portal Wirtualna Polska.Przebieg incydentu w gmachu prokuraturyOficjalne stanowisko prokuratury i wyniki badańPodłoże sporu między politykami a prokurator WrzosekTrauma po śmierci Barbary Skrzypek
Podczas przesłuchania w warszawskiej prokuraturze poseł PiS Marek Suski nagle zasłabł, co wymusiło interwencję pogotowia ratunkowego. Według relacji świadków i śledczych, incydent miał gwałtowny przebieg i wiązał się z obecnością prokurator Ewy Wrzosek. Nowe informacje wskazują na kontrowersyjne okoliczności zdarzenia oraz skrajnie różne oceny zachowania osób obecnych na miejscu.Nagłe pogorszenie stanu zdrowia posłaKontrowersje wokół zachowania prokuratorObawy o życie i nawiązania do przeszłościTło śledztwa i proceduralne konsekwencje
Planowane przesłuchanie Marka Suskiego w warszawskiej prokuraturze zostało nagle przerwane po tym, jak polityk oświadczył, że „zaraz dostanie zawału”. Prokurator Ewa Wrzosek w rozmowie z mediami określiła to zachowanie jako celową manipulację. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który zweryfikował stan zdrowia świadka.Przebieg incydentu w budynku prokuraturyWyniki badania lekarskiego i zarzut obstrukcjiKulisy wymiany zdań między stronamiKonsekwencje prawne i dalszy bieg śledztwa
We wtorek 17 marca media w całej Polsce obiegła informacja o incydencie w siedzibie prokuratury z udziałem posła Prawa i Sprawiedliwości. Marek Suski miał zasłabnąć w momencie, gdy zobaczył prokurator Ewę Wrzosek, by chwilę później chwilę wypalić w jej kierunku mocne słowa.Marek Suski zasłabł w prokuraturzePolityk wypalił do prokuratorSprawa Barbary Skrzypek w tle
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski zasłabł podczas przesłuchania w prokuraturze. Do zdarzenia doszło w trakcie czynności prowadzonych w sprawie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko posłowi PiS Jackowi Ozdobie. Konieczna była interwencja służb ratunkowych.Marek Suski stanął przed prokuraturąPoseł PiS zasłabł podczas przesłuchaniaKonieczna była interwencja służb medycznych
Kontrowersyjne wystąpienie posła Prawa i Sprawiedliwości podczas uroczystości państwowych stało się przedmiotem politycznego i prawnego sporu. Jak wynika z doniesień portalu Onet oraz oficjalnych komunikatów resortu obrony, sprawa znajdzie swój finał w parlamencie. Zachowanie parlamentarzysty wobec wojskowych wywołało falę komentarzy i zapowiedź kroków dyscyplinarnych.Przebieg incydentu podczas obchodów w RadomiuArgumentacja posła Marka SuskiegoReakcja Ministerstwa Obrony NarodowejKontekst i głosy krytyki w sferze publicznej
Do ostrego spięcia doszło w piątek na sali plenarnej Sejmu podczas debaty nad ważnymi głosowaniami. W centrum wydarzeń znaleźli się poseł PiS Marek Suski i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, a ich słowna wymiana szybko wywołała reakcje innych parlamentarzystów i salwę śmiechu na sali.Spięcie na mównicy. "Towarzyszu marszałku”Riposta Czarzastego i salwa śmiechu w Sejmie"Nie słyszę, co pan bełkocze”. Suski bez ogródek
Prezydent Karol Nawrocki domaga się od Sejmu natychmiastowego zajęcia się jego flagowymi projektami, które uważa za niesłusznie wstrzymane. Jak donoszą media na podstawie ostatnich wypowiedzi marszałka Sejmu, Włodzimierz Czarzasty stanowczo odrzucił te żądania, argumentując swoją decyzję poważnymi uchybieniami w dokumentacji. Spór ten rzuca nowe światło na niezwykle napiętą relację między najważniejszymi ośrodkami władzy w państwie.Prezydencki pakiet ustaw dla obywateli. Nawrocki zaapelował do CzarzastegoJest reakcja Czarzastego. “Mam pytanie do prezydenta”Proceduralny paraliż w sejmowych komisjachPolityczne weta jako zarzewie konfliktu
Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury doszło do ostrej wymiany zdań, która zakończyła się skandaliczną wypowiedzią posła PiS Marka Suskiego i jego demonstracyjnym opuszczeniem sali.głosowanie ucięło debatę nad wnioskiem o odwołanie przewodniczącego komisjiMarek Suski nazwał posłów „debilami”nagranie z komisji szybko obiegło media społecznościowe
Prokuratura w Radomiu wszczęła śledztwo dotyczące jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa budzi ogromne emocje, dotyczy bowiem podejrzeń o blokowanie dofinansowania dla strategicznej spółki miejskiej.
Wypełnienie przez Polskę kamieni milowych, niezbędnych do uruchomienia środków z Krajowego Planu Odbudowy, wciąż budzi wiele kontrowersji. Jedną z bardziej palących kwestii jest obecnie tzw. ustawa wiatrakowa, która dzieli zwykłych obywateli i polityków. Właśnie dlatego jeden z nich, poseł PiS Marek Suski, postanowił złożyć do projektu poprawkę, a ta wywołała lawinę komentarzy. Nie chodzi jednak o jej treść, ale zaskakującą formę, o którą nie mógłby się pokusić żaden inny parlamentarzysta.
Po tym, jak Jarosław Kaczyński trafił w grudniu do szpitala w celu przejścia zabiegu wszczepienia endoprotezy kolana, wiele osób ponownie zaczęło zastanawiać się nad tym, w jakiej kondycji jest prezes Prawa i Sprawiedliwości i czy będzie on w stanie dalej kierować partią. Wszelkie spekulacje postanowił uciąć więc jego bliski współpracownik, poseł Marek Suski, który gościł dziś w Radiu ZET. Poza przekazaniem najświeższych doniesień o stanie zdrowia lidera Zjednoczonej Prawicy parlamentarzysta podzielił się też swoją własną refleksją na temat tego, jaką osobą jest jego zwierzchnik. Wiele osób może być więcej niż zaskoczonych.
Marek Suski nie zostawił suchej nitki na wypowiedzi ambasadora Niemiec w Polsce. Thomas Bagger najpierw wyraził swoje niezrozumienie względem odrzucania niemieckiej propozycji rozmieszczenia baterii Patriot w Polsce oraz zwrócił uwagę na zaangażowanie Olafa Scholza w sprawę ukraińską. Zapytany o tę opinię szef Gabinetu Politycznego Premiera odparł, iż niemieckie tłumaczenia są "żałosne".
Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie od dziś nie kryją swojego negatywnego stosunku do stacji TVN. Wzajemna niechęć trwa od wielu lat. Jednym z wymiarów złych relacji było tzw. lex TVN, specjalna ustawa, która de facto miała ograniczyć funkcjonowanie nieprzychylnej rządowi stacji. Tym razem na sejmowych korytarzach doszło do spotkania Marka Suskiego, polityka PiS, z dziennikarzem TVN24 Radomirem Witem.
Wiadomo, ile jeszcze Jarosław Kaczyński pozostanie szefem PiS. Marek Suski podał dokładną datę, a sam prezes zakomunikował, że może się to wydarzyć już niedługo. Jakie są przewidywania na najbliższy czas i czy PiS rozpadnie się, gdy zabraknie wodza?Można śmiało powiedzieć, że to właśnie Kaczyński trzyma swój klub w ryzach. Podobnie jak działo się to w przypadku Donalda Tuska i PO, tak jest i przy prezesie PiS.
W PiS trwa prawdziwa gorączka. Wielu klubowiczów jest wyraźnie zestresowanych, a sytuacja w rządzie wygląda jak prawdziwa panika. Z relacji rozmówców "Wirtualnej Polski" wynika, że niedawno ciśnienie wszystkim członkom partii rządzącej podniósł Marek Suski. Stara gwardia ma już dość Mateusza Morawieckiego i na spotkaniach partyjnych wymienia się nieprzychylnymi uwagami na jego temat. Premier jest zaś nieobecny, mimo że dzierży tytuł jednego z sześciu wiceprezesów PiS.
Na piątkowym posiedzeniu Sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych doszło to ostrej wymiany zdań na temat galopujących cen energii. W odpowiedzi na krytykę działań rządu, przewodniczący komisji Marek Suski zagroził posłance Lewicy wezwaniem Straży Marszałkowskiej. O drożyznę nie omieszkał też oskarżyć Unii Europejskiej - Głupia Unia dała się omotać Rosji - stwierdził. Podczas piątkowego spotkania członkowie komisji zebrali się, aby dyskutować na temat postępu prac nad ustawą gwarantującą rekompensaty szkód związanych z wprowadzeniem zakazu importu węgla pochodzącego z Rosji i Białorusi. Atmosfera zaczęła robić się gorąca kiedy posłowie rozpoczęli dyskusję na temat drożejącej energii i działań podejmowanych przez Polskę oraz Unię Europejską.