Elon Musk, amerykański multimiliarder i jeden z głównych doradców Donalda Trumpa, niedawno starł się z ministrem Radosławem Sikorskim w sprawie systemu Starlink nad Ukrainą, jasno dając do zrozumienia, że nie liczy się z pozycją Polski. Tymczasem media obiegła zaskakująca wiadomość od jego córki, która w zupełnie innym tonie skomentowała Justynę Steczkowską i jej piosenkę na Eurowizję. Krótki komunikat wystarczył, by rozpalić emocje polskich melomanów.
Takich scen w TV Republika jeszcze nie było. Konserwatywna stacja Tomasza Sakiewicza zaprosiła do swojego programu działacza społecznego Jana Śpiewaka, by ten skrytykował Radosława Sikorskiego. Chodzi o niedawną wymianę zdań polskiego ministra z Elonem Muskiem, który nazwał go “małym człowieczkiem”. Ewidentnie jednak plan zdyskredytowania Sikorskiego w oczach widzów Republiki nie wypalił – Jan Śpiewak “wywinął” jej niezły numer.
Miliarder, innowator, właściciel SpaceX i Tesli – Elon Musk nie po raz pierwszy wchodzi w ostre spory polityczne. Jego ostatnie wypowiedzi na platformie X wywołały burzę, przyciągając uwagę światowych mediów i polityków. W ostatnich godzinach doradca Donalda Trumpa wziął na celownik Radosława Sikorskiego, którego ponownie obraził publicznie.
Elon Musk po raz kolejny zaatakował w swoim wpisie szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego. Niebywałe, co tym razem napisał amerykański miliarder i współpracownik prezydenta USA Donalda Trumpa. Na linii Musk-Sikorski zaiskrzyło już wczoraj, gdy ten pierwszy nazwał polskiego ministra "małym człowiekiem".
Nie milknął echa po weekendowej burzy politycznej w mediach społecznościowych. Elon Musk i Marco Rubio stanowczo odpowiedzieli na wpis szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego ws. systemu Starlink. Polski minister już w poniedziałek odbył dwie bardzo ważne rozmowy telefoniczne. Ujawniono, z kim rozmawiał Sikorski.
W ostatnich dniach na linii Warszawa-Waszyngton wybuchła polityczna burza, która wstrząsnęła nie tylko światem dyplomatycznym, ale również opinią publiczną. Międzynarodowy spór, który zaczął się od słów i wpisów w mediach społecznościowych, rozgorzał w pełnej sile, gdy w grę wchodziły kwestie dotyczące jednej z najbardziej kluczowych technologii wspierających ukraińską armię. Teraz stanowczy głos w sporze zabrał Donald Tusk, który wystosował odpowiedź do Sekretarza Stanu USA Marco Rubio.
W niedzielę w sieci doszło do poważnej kłótni między Elonem Muskiem a Radosławem Sikorskim. Następnie do awantury dołączył sekretarz stanu USA Marco Rubio kierując mocne słowa w kierunku szefa polskiego MSZ. “Podziękuj” - napisał Amerykanin.
Odkąd Donald Trump przejął władzę w USA, jego administracja dokonuje szeregu rewolucyjnych zmian. Jedna z nich może zaważyć także na losie Europy i Polski, zwłaszcza w kontekście napaści Rosji na Ukrainę. Czy to możliwe, że Stany Zjednoczone opuszczą NATO i ONZ? Głos w tej sprawie zabrał właśnie Elon Musk, który postrzegany jest za “prawą rękę” prezydenta Trumpa. Bez wątpienia jego komentarz spotka się dzisiaj z gorącymi reakcjami na całym świecie.
Piątkowe spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z amerykańskim prezydentem odbiło się szerokim echem na całym świecie. Atmosfera w Gabinecie Owalnym szybko uległa zaostrzeniu, a słowa, które padły, mogą na długo wpłynąć na relacje między USA a Ukrainą. Głos w sprawie zabrał nawet wielki zwolennik Donalda Trumpa, Elon Musk.
Prawdziwa gratka dla fanów kosmosu. W czwartek (2 maja) nad naszymi głowami rozbłysła jasna smuga. Spektakularny pokaz zachwycił, ale i mocno zaskoczył wiele osób. Powodów do obaw jednak nie ma. To rakieta Falcon 9, wystrzelona przez firmę znanego biznesmena Elona Muska.
Ledwo Elon Musk przejął kontrolę nad Twitterem, a już opublikował w nim zagadkowy wpis. Czy Elon Musk boi się o życie? Ekscentryczny miliarder wspomniał, o „umieraniu w zagadkowych okolicznościach". Wpis ten nie spodobał się jego matce, dlatego Musk szybko zapewnił ją za pośrednictwem platformy, że „zrobi wszystko, aby przeżyć".Tajemniczy wpis Elona Muska wywołał prawdziwą burzę w internecie i stał się pożywką dla wielbicieli teorii spiskowych - zupełnie jakby wszyscy zapomnieli, że właściciel Tesli słynie z publikowania postów o dziwnej treści (między innymi dlatego zainwestował w Twittera). Na jego profilu w poniedziałek, 9 maja, pojawił się wpis równie zagadkowy, co przerażający. Miliarder napisał w nim o tym, że jeśli umrze w tajemniczych okolicznościach, to „miło było was wszystkich poznać".If I die under mysterious circumstances, it’s been nice knowin ya— Elon Musk (@elonmusk) May 9, 2022 Niemal natychmiast osoby obserwujące ekscentrycznego miliardera podchwyciły temat i zaczęły snuć hipotezy odnośnie do tajemniczego wpisu. Pojawiły się hipotezy, że Elon Musk obawia się o swoje życie ze względu na groźby szefa rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Dmitrij Rogozin groził Elonowi Muskowi, że jeśli dalej będzie udostępniał Ukraińcom internet dzięki satelitom Starlink, to poniesie tego konsekwencje.
Władimir Putin został wyzwany na pojedynek, gdzie stawką jest... Ukraina. Ekscentryczny pomysł Elona Muska podzielił sieć. Wpis na Twitterze napisany został w kilku językach. - Jestem całkowicie poważny - napisał miliarder, który już wcześniej wspomógł braci Kliczko systemem Starlink.W poniedziałek Elon Musk postanowił ponownie zabrać głos w kwestii wojny w Ukrainie. Miliarder chce walczyć w pojedynku o suwerenność Ukrainy z Władimirem Putinem. Wcześniej w ekspresowym tempie odpowiedział na apel Mykhailo Fedorova, wicepremiera i ministra transformacji cyfrowej Ukrainy. - Podczas gdy wy próbujecie skolonizować Marsa, Rosja próbuje zająć Ukrainę - pisał ukraiński minister. Miliarder nie pozostał głuchy i natychmiast ogłosił, że wysyła do Ukrainy system Starlink. 14 marca ponownie jasno opowiedział się po stronie narodu zaatakowanego przez Rosję. Tym razem jednak jego działania nie zostały przyjęte równie entuzjastycznie. Wiele osób przypuszczało, że to nieśmieszny żart.