Surowy zakaz Ministerstwa Zdrowia. Popularny składnik na stałe znika ze sprzedaży, może być toksyczny
Resort zdrowia podjął ostateczną decyzję w sprawie ogólnodostępnego środka roślinnego, który od lat gościł w polskich apteczkach. Nowe przepisy, ogłoszone w oficjalnym komunikacie, eliminują produkt ze sprzedaży ze względu na poważne obawy o bezpieczeństwo. Zmiany zaczną obowiązywać już w najbliższych dniach.
- Jaskółcze ziele znika ze składu suplementów
- Zagrożenie dla wątroby powodem nagłej decyzji
- Tradycyjne metody tylko do użytku zewnętrznego
Jaskółcze ziele znika ze składu suplementów
Resort zdrowia ostatecznie wykreślił jaskółcze ziele, znane również jako glistnik pospolity, z listy składników dozwolonych w suplementach diety.
Rozporządzenie z 16 marca 2026 r. zmienia dotychczasowe prawo i wchodzi w życie 3 kwietnia. Oznacza to, że od tego dnia producenci nie mogą wprowadzać na rynek nowych partii towaru z tą rośliną. Dla sklepów przewidziano krótki termin na wyprzedaż zapasów.
„Środki spożywcze wprowadzone do obrotu przed dniem wejścia w życie rozporządzenia mogą pozostawać w obrocie nie dłużej niż przez 30 dni” – czytamy w oficjalnym dokumencie.
Decyzja ta kończy proces legislacyjny i wymusza na firmach farmaceutycznych natychmiastową zmianę receptur preparatów wspomagających trawienie.
Zagrożenie dla wątroby powodem nagłej decyzji
Głównym powodem radykalnego kroku Ministerstwa Zdrowia jest bezpieczeństwo użytkowników. Nowoczesne badania dowiodły, że alkaloidy zawarte w glistniku mogą działać toksycznie na wątrobę, prowadząc do jej trwałego uszkodzenia.
Resort zdrowia podkreśla, że zmiana przepisów była konieczna ze względu na ochronę zdrowia Polaków. Jak wskazuje Ministerstwo:
„Uchwały zostały podjęte na podstawie aktualnej wiedzy oraz stanowią obiektywne źródło wiedzy dotyczące zagrożeń”.
Polska dostosowuje się tym samym do standardów Unii Europejskiej, gdzie jaskółcze ziele uznano za zbyt ryzykowne do spożycia bez nadzoru lekarza. Eksperci ostrzegają, że przyjmowanie takich suplementów grozi wystąpieniem żółtaczki oraz niewydolnością organów.

Tradycyjne metody tylko do użytku zewnętrznego
Choć jaskółcze ziele od wieków gościło w medycynie ludowej jako lek na kurzajki, jego rola w polskiej dietetyce właśnie dobiega końca. Nowe restrykcje będą rygorystycznie przestrzegane przez Główny Inspektorat Sanitarny podczas weryfikacji każdego nowego produktu trafiającego na rynek.
Warto jednak wiedzieć, że zakaz dotyczy wyłącznie preparatów doustnych, takich jak tabletki czy krople. Tradycyjne smarowanie zmian skórnych sokiem z glistnika nadal pozostaje wyborem pacjenta, choć lekarze zalecają tu dużą ostrożność.
Resort zdrowia zaznacza, że „regulacja będzie stosowana przy weryfikacji powiadomień o wprowadzeniu po raz pierwszy do obrotu środków spożywczych”. To definitywny koniec ery, w której silnie działające zioła o toksycznym potencjale były traktowane na równi z witaminami.