Senator PiS wyrzucony po 25 latach. Włosowicz komentuje decyzję
W polskiej polityce znowu zrobiło się gorąco. Doświadczony senator, Jacek Włosowicz, został wyrzucony z partii, a jego decyzje wyborcze wywołały falę komentarzy. Sprawa pokazuje napięcie między partyjną dyscypliną a indywidualnymi wyborami polityków.
- Wykluczenie Jacka Włosowicza z PiS – zaskoczenie na scenie politycznej
- Przyczyny wyrzucenia senatora – głosowanie za kredytem SAFE
- Niezależność senatorów i rola głosów w PiS
Wykluczenie Jacka Włosowicza z PiS – zaskoczenie na scenie politycznej
Senator Jacek Włosowicz, który przez 25 lat działał w jednej formacji politycznej, w czwartek 19 marca dowiedział się od byłego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, że został usunięty z klubu PiS.
– Przykro mi to słyszeć, że pan marszałek uważa, że się pomylił, ponieważ przez 25 lat pracowałem dla tej formacji politycznej – mówił Włosowicz w rozmowie z Miłoszem Plochem w programie "Fakt Live".
Włosowicz dodał, że szczególnie nieprzyjemnie odebrał wypowiedź Karczewskiego. Warto podkreślić, że takie przypadki nie należą do codzienności polskiej sceny politycznej, a decyzje o wykluczeniu z partii mają znaczący wpływ na postrzeganie polityków w regionach, z których pochodzą.

Przyczyny wyrzucenia senatora – głosowanie za kredytem SAFE
Oficjalnym powodem wyrzucenia Włosowicza z PiS było jego głosowanie za rządowym projektem ustawy dotyczącej unijnego kredytu SAFE, który formacja konsekwentnie od początku krytykowała. Karczewski stwierdził wprost, że Włosowicz “wybrał drogę z Donaldem Tuskiem i było błędem, że znalazł się na listach PiS” – dodając, że żałuje wsparcia udzielonego politykowi z województwa świętokrzyskiego.
Senator Włosowicz odniósł się do tej krytyki, podkreślając swoje osiągnięcia wyborcze:
– Mojego wyniku wyborczego nie przypisuję tylko i wyłącznie sobie, bo w dużej mierze jest on zasługą formacji, z której się startuje, natomiast jest on statystycznie nawet wyższy od tej formacji. Czyli mam nadzieję, że społeczeństwo województwa świętokrzyskiego nie tylko mnie zauważa, ale ceni to, co robiłem – powiedział polityk.
Jednocześnie jasno zaznaczył, że nie planuje dołączać do Koalicji Obywatelskiej i wciąż nie zdecydował, czy pozostanie niezrzeszonym senatorem, czy dołączy do innej opcji politycznej.
Niezależność senatorów i rola głosów w PiS
W rozmowie z "Faktem" Włosowicz poruszył również temat roli posłów i senatorów w podejmowaniu decyzji. Wskazał na różnice między młodszym i starszym pokoleniem parlamentarzystów, zwracając uwagę, że niektórzy politycy są bardziej dociekliwi i chcą uczestniczyć w merytorycznej dyskusji, zamiast bezrefleksyjnie wykonywać polecenia kierownictwa partii.
– Niektórzy na pewno są w danych dziedzinach bardziej dociekliwi, bardziej zorientowani, no ale później, gdy przychodzi do finalnego głosowania, no w jakiś sposób jest kreowana ta finalna decyzja. I często głosy szeregowych posłów czy senatorów nie są brane pod uwagę, tylko jest takie stwierdzenie, że "góra tak chce". No i trzeba głosować wtedy tak, jak kierownictwo zdecydowało. Na jakiej podstawie? Trudno mi to powiedzieć – podsumował były polityk PiS.