Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Rosjanie atakują Chwalińską po Roland Garros. Padają niesmaczne słowa
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 08.06.2026 11:44

Rosjanie atakują Chwalińską po Roland Garros. Padają niesmaczne słowa

Rosjanie atakują Chwalińską po Roland Garros. Padają niesmaczne słowa
fot. PSNEWZ/SIPA/SIPA/East News

Maja Chwalińska stała się jedną z największych bohaterek tegorocznego Roland Garros. Polka dotarła do finału wielkoszlemowego turnieju po imponującej serii zwycięstw i zachwyciła kibiców oraz ekspertów swoją niekonwencjonalną grą. Nie wszyscy jednak podzielają ten entuzjazm. W rosyjskich mediach pojawiły się wyjątkowo krytyczne komentarze pod adresem tenisistki, które wywołały spore poruszenie w środowisku tenisowym.

Od kwalifikacji do finału. Chwalińska napisała historię Roland Garros

Maja Chwalińska – rewelacja tegorocznego French Open zaskoczyła wszystkich i przeszła całą drogę, od kwalifikacji aż do wielkiego finału na korcie centralnym. Po drodze pokonała między innymi Marię Sakkari, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder, udowadniając, że jest w stanie rywalizować z zawodniczkami ze światowej czołówki.

Każdy kolejny mecz sprawiał, że o Chwalińskiej mówiło się coraz więcej. Jej niekonwencjonalny styl gry, oparty na zmienności, kreatywności i umiejętności wytrącania rywalek z rytmu, okazał się niezwykle skuteczny. Polka potrafiła odnajdywać rozwiązania nawet w najtrudniejszych momentach spotkań, dzięki czemu stała się jedną z największych sensacji całego turnieju.

Choć w finale musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej, osiągnięty wynik przełożył się na ogromny awans w rankingu WTA. Chwalińska przesunęła się na 21. miejsce na świecie i została drugą najwyżej sklasyfikowaną Polką, ustępując jedynie Idze Świątek. Dla 24-letniej tenisistki to największy sukces w dotychczasowej karierze i jednocześnie potwierdzenie, że może na stałe zadomowić się w światowej czołówce.

Zobacz także: Polacy wykupują jak szaleni. W 2026 wstyd nie mieć w kuchni

Rosjanie atakują Chwalińską po Roland Garros. Padają niesmaczne słowa
fot. Kapif

Rosyjskie media nie rozumiały zachwytów. Padły wyjątkowo ostre komentarze

Podczas gdy większość tenisowego świata zachwycała się występami Chwalińskiej, w Rosji pojawiły się zupełnie odmienne opinie. Część komentatorów otwarcie podważała zarówno poziom gry Polki, jak i sam fakt jej awansu do finału Roland Garros.

Najgłośniejsza była wypowiedź byłego właściciela Spartaka Moskwa Andrieja Czerwiczenki.

Andriejewa wykonała dobrą robotę. Udało jej się pokonać Polkę, która grała obrzydliwego tenisa. Chwalińska rzucała takie piłki, odgrywała niewygodne zagrania. W takiej sytuacji można zacząć wpadać w panikę – mówił Czerwiczenko w jednym z programów.

Jego słowa szybko zostały podchwycone przez rosyjskie media i wywołały dyskusję wśród kibiców.

W podobnym tonie wypowiedział się także dziennikarz i prezenter telewizyjny Władimir Pozner. Cytowany przez Sport-Express.

Gratulacje dla Mirry Andriejewej, to było fantastyczne. Chociaż sam mecz nie był szczególnie wybitny. Osobiście nie rozumiem, jak Chwalińska w ogóle dotarła do finału. A klasa Mirry była znacznie wyższa. W każdym razie wygrana w Rolanda Garrosa w wieku 19 lat to osiągnięcie – stwierdził.

Komentarze te były zaskakujące przede wszystkim dlatego, że pozostawały w wyraźnej sprzeczności z ocenami ekspertów z innych krajów. Rosyjscy komentatorzy skupiali się głównie na nieortodoksyjnym stylu gry Polki, podczas gdy wielu obserwatorów właśnie w nim dostrzegało jej największy atut i element wyróżniający ją na tle rywalek.

Rosjanie atakują Chwalińską po Roland Garros. Padają niesmaczne słowa
fot. Kapif

Agassi, McEnroe i Evert byli pod wrażeniem. Legendy tenisa stanęły po stronie Polki

Znacznie więcej było jednak głosów zachwytu niż krytyki. Występy Mai Chwalińskiej zostały bardzo wysoko ocenione przez byłych mistrzów i legendy tenisa, które przez lata obserwowały największe gwiazdy światowych kortów. Ich zdaniem Polka wniosła do turnieju coś, czego często brakuje we współczesnym tenisie – nieprzewidywalność i kreatywność.

Szczególne uznanie dla gry Polki wyraziła Chris Evert. Była liderka światowego rankingu przyznała, że obserwowanie występów Chwalińskiej należało do najciekawszych doświadczeń całego Roland Garros. Podobne opinie prezentowali także legendarni Andre Agassi i John McEnroe, którzy wielokrotnie podkreślali, że Polka wyróżnia się na tle wielu zawodniczek sposobem budowania akcji i odwagą w podejmowaniu ryzyka.

Najbardziej zapadły w pamięć słowa Agassiego skierowane bezpośrednio do finalistki Roland Garros. 

Oglądanie twojej gry to było coś pięknego. Uwielbiam twoją kreatywność, serce, ducha gry – mówił Agassi na antenie TNT Sports.

Takie pochwały ze strony jednego z najwybitniejszych tenisistów w historii są dla każdej zawodniczki wyjątkowym wyróżnieniem.

To właśnie reakcje największych nazwisk światowego tenisa pokazują, jak duże wrażenie zrobiła Chwalińska podczas tegorocznego Roland Garros. Mimo pojedynczych, prowokacyjnych i nacechowanych politycznie głosów płynących z Rosji zdecydowana większość ekspertów uznała, że Polka była jedną z najciekawszych postaci całego turnieju.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji