Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Przemysław Czarnek krytykuje Ukrainę po Eurowizji. "Ja bym się zastanowił"
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 18.05.2026 10:38

Przemysław Czarnek krytykuje Ukrainę po Eurowizji. "Ja bym się zastanowił"

Przemysław Czarnek krytykuje Ukrainę po Eurowizji. "Ja bym się zastanowił"
Fot. Wojciech Olkuśnik/East News

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Przemysław Czarnek ujawnił krytyczne stanowisko wobec Eurowizji. Kandydat PiS na premiera wprost odniósł się do kontrowersyjnego podziału głosów i zachowania zagranicznych partnerów. Wystąpienie polityka natychmiast wywołało lawinę komentarzy w kraju.
 

Wyniki i kontrowersje wokół punktacji Eurowizji

Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji zakończył się wygraną reprezentantki Bułgarii, Dary, z utworem „Bangaranga". Na drugim miejscu podium uplasował się reprezentant Izraela, No'am Bettan

Szerokie echo w krajowych mediach wywołał jednak sposób podziału punktów między Polską a Ukrainą. Polska publiczność w głosowaniu widzów przyznała reprezentantowi Ukrainy maksymalną notę 12 punktów. Ukraińskie jury profesjonalne podjęło natomiast odmienną decyzję i nie przekazało polskiej wykonawczyni ani jednego punktu. 

Podobne kontrowersje wzbudziło polskie jury, które zdecydowało o przyznaniu 12 punktów wykonawcy z Izraela. Te rozbieżności w głosowaniu fanów i sędziów stały się głównym tematem pytań dziennikarzy podczas briefingu prasowego kandydata opozycji.

Stosunek polityka do formatu konkursu

Poproszony o komentarz Czarnek odciął się od widowiska artystycznego, krytykując jego współczesny kształt ideologiczny. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera oświadczył: 

„Od kilku lat, odkąd ten mężczyzna z brodą udający kobietę z Austrii wygrał Eurowizję, nie oglądam tego rodzaju spektakli, bo są żenujące". 

W ten sposób były minister edukacji nawiązał do zwycięstwa Conchity Wurst w 2014 roku. Parlamentarzysta zaznaczył przy tym, że w ocenach jurorów od zawsze decydują także kategorie o charakterze politycznym, nie tylko czysto artystycznym. 

Jego zdaniem ostateczny podział punktów w tegorocznej edycji festiwalu stanowi bezpośrednie potwierdzenie tej reguły i wymaga głębszej analizy ze strony opinii publicznej.

Krytyka Ukrainy oraz ocena decyzji wobec Izraela

W dalszej części wypowiedzi poseł odniósł się do postawy Kijowa. Czarnek stwierdził: 

„Ja bym się na miejscu Ukraińców zastanowił, czy nie docenić jednak Polski za to, że pomogła utrzymać im niepodległość, że pomogła jako pierwsza w walce o niepodległość i że dzięki Polsce i Polakom dziś Ukraina jeszcze walczy. Bo gdyby nie Polacy, Ukrainy niepodległej już dzisiaj by nie było. To tylko taka podpowiedź dla naszych braci Ukraińców, którzy mogliby docenić jednak nasz sojusz z nimi i naszą wielką pomoc, jaką wnieśliśmy, zwłaszcza na początku tej wojny". 

Odnosząc się do 12 punktów od polskiego jury dla Izraela, skwitował krótko: 

„Też bym się zastanowił". 

Słowa te wywołały oburzenie za wschodnią granicą, gdzie tamtejsze media już wcześniej określiły go jako polityka antyukraińskiego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji