Goniec.pl
Syryjczycy

Rex Features/East News

Prezydent Syrii chce wysłać 40 tys. bojowników do pomocy Rosji w walkach w Ukrainie

17 Marca 2022

Autor tekstu:

Ada Rymaszewska

Wkrótce do wojny w Ukrainie może dołączyć 40 tysięcy bojowników z Syrii. Według doniesień agencji Interfax-Ukraina, prezydent tego kraju Baszar el-Asad miał obiecać Rosji wsparcie w walkach. Eksperci twierdzą jednak, że przerzucenie tylu ludzi do Europy może być logistycznie niewykonalne dla Rosjan.

Doniesienia o tym, że syryjscy bojownicy mają być wsparciem dla rosyjskich wojsk oparte są na ustaleniach ukraińskiego wywiadu wojskowego. Ten twierdzi, że rosyjska baza lotnicza Hmejmim w Syrii, wydzierżawiona w 2017 roku, została poinstruowana, by wysyłać na Ukrainę ok. 300 bojowników dziennie.

sianecki

Tomasz Sianecki pożegnał swojego tatę podczas "Szkła kontaktowego"

CZYTAJ DALEJ

- We wtorek z bazy wysłanych zostało 150 najemników, którzy mają walczyć po stronie Rosji - przekazała agencja Interfax-Ukraina.

Syria chce wysłać swoich bojowników na Ukrainę

W planach jest również przekazywanie broni i sprzętu z Syrii do Rosji i na Białoruś. Syryjski dyktator Baszar el-Asad miał ponoć obiecać Rosjanom w sumie wysłanie ok. 40 tysięcy bojowników.

Pogłoski o tym, że Syria może wesprzeć Rosję pojawiają się już od jakiegoś czasu. Oba państwa są blisko zaprzyjaźnione odkąd Władimir Putin uratował Asada przed obaleniem go podczas wojny domowej. Dziś syryjskiego prezydenta uznaje niewiele krajów, w tym m.in. Rosja.

Jak zauważa Onet, Syria jest ważnym przyczółkiem w basenie Morza Śródziemnego. Poza lotniskiem, Rosjanie wydzierżawili na prawie 50 lat bazę morską w porcie handlowym Tartus, gdzie do upadku ZSRR stacjonowały radzieckie okręty.

Akcja logistycznie niewykonalna

Pomimo wielkich planów, akcja może napotkać na trudności. Eksperci twierdzą, że logistycznie może być ona niewykonalna dla Rosji.

Być może parę tysięcy ludzi uda się wysłać w ramach wdzięczności dla Władimira Putina, ale to wszystko. Chodzi o tych, którzy mają doświadczenie w walkach miejskich w Damaszku, czy w Aleppo. Poza tym ludzie to jedno, ale przecież oni muszą mieć czym walczyć – mówi Onetowi gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO, weteran z Iraku i Afganistanu.

Jak dodaje, informacje wypływające z Ukrainy mogą być elementem wojny informacyjnej, w której póki co wygrywają Ukraińcy. Przeciwnikom Rosji może zależeć na pokazaniu jej słabości i wyczerpujących się możliwości.

Podobnego zdania jest zresztą minister spraw wewnętrznych Ukrainy, który zaznacza, że wysłanie 40 tys. bojowników może być awykonalne, gdyż cała armia Syrii liczy 100-130 tys. żołnierzy. – W takiej sytuacji w Syrii szybko rozpoczęłaby się nowa wojna domowa – dodaje.

Rosja szuka najemników za granicą

Warto także zaznaczyć, że problemem jest także to, iż morskie cieśniny Bosfor i Dardanele blokuje obecnie Turcja, a to tamtędy odbywa się ruch na Morze Czarne, nad którym położona jest Ukraina.

Według szefa resortu spraw wewnętrznych, Rosja nie dysponuje aż takim potencjałem, by przetransportować Syryjczyków na pokładach samolotów.

Z kolei były ambasador RP w Iraku i Afganistanie Krzysztof Płomiński ocenia, że fakt, iż Kreml nie wydał jeszcze dementi, świadczy o jego desperacji.

Prezydent Syrii ma wystarczająco dużo groźnych problemów w domu, by szukać guza daleko od Damaszku – stwierdził.

Wcześniej już Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował na Facebooku, że Rosja otworzyła w Syrii centra rekrutacji najemników. Zwerbowano już ponad 1000 osób, a około 400 jest na terytorium Rosji.

Z kolei Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przekazało, że Rosja ma oferować najemnikom z Syrii, Libii i Republiki Środkowoafrykańskiej po 300 dol. miesięcznie, jeśli wezmą udział w wojnie w Ukrainie.

Dzieci Władimira Putina: tajemnicza córka prezydenta Rosji

Putin o niej nie mówi, miał zapłacić za milczenie. Tak wygląda "tajemnicza" córka prezydenta Rosji

Oficjalnie Władimir Putin ma tylko dwoje dzieci: córki Marię i Katerinę. Obie zrezygnowały z używania nazwiska swojego ojca i wybrały anonimowość. Starsze dziecko prezydenta Rosji na stałe wyjechało z Rosji i mieszka wraz z rodziną w Holandii. Dziennikarskie śledztwo ujawniło jednak, że młoda Rosjanka ukrywająca twarz w mediach społecznościowych może być "tajną" córką Władimira Putina.

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • B. szef MSZ Rosji: "Putin to szczwany lis, który pozuje na niezrównoważonego"

  • Plany ataku Odessy zostały ujawnione przez Łukaszenkę. Dzięki temu ukraińska armia potwierdziła kolejny sukces

  • Lech Wałęsa powiedział jak powstrzymać Putina. To samo zrobił w 1993 roku

Źródło: Onet

Tagi:

Ada RymaszewskaAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Wcześniej pracowałam w redakcjach TVN24, Kontakt24 oraz b2-biznes.pl. Jestem absolwentką dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, a obecnie studiuję politologię. Interesuję się polityką, lubię być na bieżąco z wydarzeniami z kraju i ze świata.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: adrianna.rymaszewska@goniec.pl

Podobne artykuły

Wiadomości

2-letnia Hania z Bytomia nie żyje. Są wyniki sekcji zwłok, matka trafiła do aresztu

Czytaj więcej >
Miller Morawiecki

Wiadomości

Były premier o decyzji Morawieckiego. "Powinien przeprosić"

Czytaj więcej >
Krzysztof Jackowski

Wiadomości

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Krzysztof Jackowski nie ma wątpliwości: "Znalezienie ciała nierealne"

Czytaj więcej >
Leszek Miller

Wiadomości

Leszek Miller: Nie mamy rządu, w którym premier jest premierem

Czytaj więcej >
Andrzej Duda

Wiadomości

Beata Szydło za Andrzeja Dudę? Ryszard Czarnecki: "Jest naturalną kandydatką"

Czytaj więcej >
Jarosław Kaczyński

Wiadomości

Jarosław Kaczyński ma powody do obaw. PiS prowadzi, ale traci poparcie

Czytaj więcej >