Niemiecka "żelazna pięść" rośnie w siłę. Zmiana na wschód od Polski
Niemcy rozpoczęły kluczową reorganizację sił na wschodniej flance NATO, co potwierdzają komunikaty resortu obrony oraz doniesienia portalu „Bild”. Nowe zmiany strukturalne mają zapewnić trwałe bezpieczeństwo w regionie i wzmocnić potencjał obronny sojuszu.
- Nowa struktura dowodzenia w Kownie
- Strategiczne bazy i postępy budowlane
- Polityczny wymiar odstraszania Rosji
- Pełna gotowość bojowa sojuszników
Nowa struktura dowodzenia w Kownie
W środę, 4 lutego, 45. brygada pancerna Bundeswehry „Litwa” przejęła dowodzenie nad stacjonującą tam Wielonarodową Grupą Bojową NATO. Uroczystość w Kownie symbolizuje nowy etap integracji militarnej, mający na celu stworzenie spójnej i sprawnej struktury obronnej.
Do niemieckiej jednostki włączono dwa elitarne bataliony: 203. pancerny oraz 122. grenadierów pancernych, które docelowo będą stacjonować tam na stałe. Chociaż fizyczna relokacja wszystkich sił nastąpi po ukończeniu baz, już teraz podlegają one nowemu dowództwu. Przebudowa ta stanowi fundament pod budowę brygady bojowej, która osiągnie pełną operacyjność w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy.
Strategiczne bazy i postępy budowlane
Kluczowym elementem nowej strategii jest rozmieszczenie wojsk w strategicznych lokalizacjach, takich jak Rudniki i Rukła, położonych blisko wschodnich granic. Wybór tych punktów nie jest przypadkowy, gdyż ma on bezpośrednio skracać czas reakcji w sytuacjach kryzysowych. Co istotne, Litwa realizuje budowę niezbędnej infrastruktury wojskowej w tempie ekspresowym, wyprzedzając harmonogram o niemal dziesięciu miesięcy.
Nowoczesne obiekty koszarowe i magazynowe mają zostać oddane do użytku jeszcze przed końcem bieżącego roku. Dzięki temu proces relokacji ciężkiego sprzętu i tysięcy żołnierzy przebiega znacznie sprawniej, niż początkowo zakładali wojskowi planiści odgrywający tu kluczową rolę.
Polityczny wymiar odstraszania Rosji
Niemiecki minister obrony, Boris Pistorius, zaznacza, że utworzenie tej jednostki to kluczowy kamień milowy w polityce bezpieczeństwa Berlina. Zdaniem polityka, Rosja może być zdolna do agresji na kraje NATO już w 2029 roku, co wymusza natychmiastowe działania prewencyjne. Sekretarz stanu Sebastian Hartmann określił zachodzące zmiany mianem „punktu zwrotnego”, podkreślając systematyczny rozwój zdolności obronnych Sojuszu.
Bundestag zapewnił odpowiednie środki, aby skutecznie zniechęcać do jakichkolwiek wrogich działań w tym regionie. Te kroki mają udowodnić, że Niemcy biorą na siebie pełną odpowiedzialność za stabilność i nienaruszalność granic całej Europy w tych niespokojnych czasach.
Pełna gotowość bojowa sojuszników
Generał Christian Freuding zapewnił, że jednostki stacjonujące na Litwie są przygotowane do podjęcia działań bojowych w trybie natychmiastowym. Współpraca międzynarodowa w ramach brygady obejmuje nie tylko Niemców, ale także wyspecjalizowane kontyngenty z Holandii, Norwegii oraz Luksemburga. Takie ujednolicenie dowodzenia pod banderą 45. brygady ma zwiększyć spójność operacyjną wszystkich sił sprzymierzonych na wschodniej flance.
Docelowo formacja ma liczyć 4800 żołnierzy, co eliminuje potrzebę czasochłonnego przerzutu wojsk z głębi kontynentu w razie zagrożenia. Stała obecność tak licznej grupy jest obecnie najsilniejszym elementem budowania wiarygodnej obrony NATO i gwarantem spokoju w całym regionie bałtyckim.