Pożar w bloku w polskim miście. Policjanci ruszli do akcji
W sobotę w Dębnie w województwie zachodniopomorskim doszło do groźnego pożaru w jednym z bloków mieszkalnych. Sytuacja szybko przyciągnęła służby ratunkowe, a lokalna społeczność obserwowała akcję ewakuacyjną z niepokojem. Na miejscu interweniowały straż pożarna i policja, których działania mogły uratować życie kilku osób.
- Pożar w bloku przy ulicy Waryńskiego w Dębnie
- Policjanci ewakuowali mieszkańców z zadymionego mieszkania
- Pięć osób poszkodowanych, w tym funkcjonariusze trafiły do szpitala
Pożar w bloku przy ulicy Waryńskiego w Dębnie
Do zdarzenia doszło po godzinie 14 w mieszkaniu położonym na czwartym piętrze bloku przy ulicy Waryńskiego. Natychmiast skierowano pięć zastępów straży pożarnej, które rozpoczęły akcję gaśniczą i ewakuacyjną. Po przybyciu na miejsce strażacy i policjanci stwierdzili silne zadymienie oraz zagrożenie dla osób przebywających w mieszkaniu.
Działania były utrudnione przez gęsty dym, który ograniczał widoczność i utrudniał poruszanie się w pomieszczeniach. Sytuacja wymagała szybkiej reakcji, ponieważ w środku mogły znajdować się osoby niezdolne do samodzielnej ewakuacji.

Policjanci ewakuowali mieszkańców z zadymionego mieszkania
Wśród poszkodowanych znalazło się pięć osób, w tym dwóch funkcjonariuszy policji. To oni jako pierwsi dotarli na miejsce zdarzenia i przystąpili do ewakuacji mieszkańców. Funkcjonariusze, pomimo zagrożenia zdrowia, weszli do zadymionego mieszkania i wynieśli stamtąd trzy osoby, w tym 56‑letnią kobietę.
Jak przekazała zachodniopomorska policja w mediach społecznościowych, policjanci sami doznali zatrucia dymem, co wymagało natychmiastowej pomocy medycznej.
– To przykład prawdziwego poświęcenia i służby drugiemu człowiekowi. Szacunek i ogromne podziękowania! – napisała policja we wpisie na Facebooku, wyrażając uznanie dla swoich funkcjonariuszy.
Pięć osób poszkodowanych, w tym funkcjonariusze trafiły do szpitala
W wyniku pożaru pięć osób zostało poszkodowanych. Na miejscu wszystkim udzielono pierwszej pomocy medycznej; poszkodowani byli przytomni i mogli samodzielnie uczestniczyć w działaniach ratunkowych do czasu przybycia służb medycznych.
Cztery osoby, w tym dwóch policjantów, zostały przewiezione do szpitala, gdzie otrzymały dalszą opiekę. Straż pożarna kontynuowała działania, upewniając się, że pożar nie zagraża innym mieszkaniom w bloku, a mieszkanie objęte ogniem zostało całkowicie zabezpieczone. Dzięki sprawnej i szybkiej reakcji służb ratunkowych, możliwe było ograniczenie skutków pożaru i zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom budynku.