Poszukiwania trwały niemal tydzień. Policja odnalazła ciało 17-letniego Aleksandra
Warszawa wstrząśnięta jest tragiczną wiadomością o śmierci nastolatka. Poszukiwania, które trwały blisko tydzień, zakończyły się makabrycznym odkryciem. Szczegóły zdarzenia wciąż wywołują pytania wśród mieszkańców stolicy, a rodzina pogrążona jest w głębokim żalu.
- Zaginięcie 17-letniego Aleksandra w Warszawie – pierwsze dni bez kontaktu
- Makabryczne odkrycie ciała nastolatka przy promenadzie w Wawrze
- Śledztwo i sekcja zwłok
Zaginięcie 17-letniego Aleksandra w Warszawie – pierwsze dni bez kontaktu
17-letni Aleksander mieszkał na terenie Pragi-Północ. Po raz ostatni rodzina widziała go w środę 4 lutego. Od tego momentu chłopak zniknął, a kontakt z nim był niemożliwy. Zgłoszenie o zaginięciu trafiło do stołecznej policji dopiero 11 lutego, czyli siedem dni po ostatnim kontakcie, a powód opóźnienia pozostaje niejasny.
Mundurowi nie chcieli komentować, dlaczego rodzina zdecydowała się tak późno zgłosić brak kontaktu z nastolatkiem. Te dni między zniknięciem a zgłoszeniem są kluczowe, ale wciąż owiane tajemnicą, co rodzi wiele pytań i spekulacji wśród mieszkańców.

Makabryczne odkrycie ciała nastolatka przy promenadzie w Wawrze
W piątek, 13 lutego, przy promenadzie w dzielnicy Wawer odnaleziono ciało Aleksandra. Zgłoszenie o znalezieniu ciała wpłynęło do służb około godziny 14:00.
– Na razie nie znamy dokładnych okoliczności śmierci nastolatka. Jego ciało zostało już zabezpieczone i skierowane do Zakładu Medycyny Sądowej. Zlecona przez prokuraturę sekcja zwłok udzieli odpowiedzi na pytanie, jak zginął poszukiwany chłopak – przekazała "Faktowi" nadkom. Paulina Onyszko, oficer prasowy KRP VI w Warszawie.
Odnalezienie ciała w tak odległym od miejsca zamieszkania miejscu tylko pogłębia dramatyczny wymiar zdarzenia. Mieszkańcy dzielnicy Wawer i Pragi-Północ są wstrząśnięci tym, że poszukiwania zakończyły się w tak tragiczny sposób, a szczegóły sekcji zwłok mają dopiero wyjaśnić, co dokładnie się wydarzyło.
Śledztwo i sekcja zwłok
Policja wciąż prowadzi działania wyjaśniające okoliczności śmierci chłopca. Na tym etapie nie ujawniono szczegółów dotyczących przyczyny zgonu ani możliwych uczestników zdarzenia. Sekcja zwłok, zlecona przez prokuraturę, ma wskazać sposób i przyczynę śmierci, co pozwoli na pełniejsze zrozumienie przebiegu wydarzeń. Jednocześnie śledczy badają, dlaczego zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło do służb dopiero tydzień po zniknięciu nastolatka.
To pytanie pozostaje jednym z kluczowych w kontekście całej sprawy, a odpowiedzi mają znaczenie zarówno dla wyjaśnienia samego zdarzenia, jak i dla zrozumienia reakcji rodziny w tych dramatycznych dniach.
