Dramat w polskim mieście. Znaleziono ciało poszukiwanego 40-latka
Poszukiwania 40-letniego mieszkańca Tomaszowa Lubelskiego, które od kilku dni mobilizowały lokalne służby, zakończyły się wstrząsającym odkryciem. Sprawa jest obecnie badana przez śledczych pod nadzorem prokuratury, a szczegóły wydarzeń wciąż wychodzą na światło dzienne.
- Zaginięcie 40-latka w Tomaszowie Lubelskim – pierwsze działania służb
- Poszukiwania mężczyzny z wykorzystaniem psów tropiących i drona
- Odnalezienie ciała na terenie budowy i działania prokuratury
Zaginięcie 40-latka w Tomaszowie Lubelskim – pierwsze działania służb
Do zaginięcia doszło 4 lutego 2026 roku. Około godziny 17 mężczyzna wyszedł z domu w Tomaszowie Lubelskim i udał się w nieznanym kierunku. Gdy nie powrócił ani nie nawiązał kontaktu z rodziną, bliscy zgłosili jego zaginięcie policji. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli szeroko zakrojone działania poszukiwawcze.
W akcję włączyli się również strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Państwowej Straży Pożarnej, tworząc zintegrowany zespół reagujący na kryzys.

Poszukiwania mężczyzny z wykorzystaniem psów tropiących i drona
Do działań poszukiwawczych zaangażowano patrole policji, strażaków OSP i PSP, psy tropiące z przewodnikami oraz dron, który umożliwiał przeszukiwanie trudno dostępnych terenów. Funkcjonariusze sprawdzali wytypowane obszary zarówno w mieście, jak i w jego najbliższych okolicach, w tym tereny leśne.
Pomimo wysiłków służb, dramat rozegrał się poza miejscami typowanymi w pierwszych dniach akcji.
Odnalezienie ciała na terenie budowy i działania prokuratury
W środę, 11 lutego po południu, policjanci odnaleźli ciało mężczyzny na terenie budowy jednego z osiedli, w pobliżu kompleksu leśnego. Na miejscu prowadzone są czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych, które mają pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci. Śledczy koncentrują się obecnie na wyjaśnieniu wszystkich okoliczności zdarzenia, aby ustalić, co doprowadziło do tragicznego finału poszukiwań.
