"Zabiłem żonę". Przyszedł na komisariat i przyznał się do zbrodni. Tragedia w polskiej miejscowości
W miejscowości Słowiki (gmina Kleczew, powiat koniński) doszło do tragedii, 49-letni mężczyzna zgłosił się w środę rano do Komendy Powiatowej Policji w Słupcy i przyznał, że w nocy zabił swoją żonę. Funkcjonariusze pod wskazany adres natychmiast udali się i potwierdzili dramatyczne zdarzenia. Kobieta nie żyła.
- 49-latek sam zgłosił się na policję
- Działania funkcjonariuszy
- Prokuratura bada okoliczności tragedii
49-latek sam zgłosił się na policję
Do dramatu doszło w miejscowości Słowiki w gminie Kleczew (powiat koniński). W środę rano 49-letni mężczyzna zgłosił się do Komendy Powiatowej Policji w Słupcy, gdzie poinformował funkcjonariuszy, że w nocy zabił swoją żonę. Po przyjęciu zawiadomienia policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres.
Na miejscu znaleziono ciało 41-letniej kobiety. Jak przekazał “Fakt”, powołując się na rozmowę z asp. Sylwią Król z Komendy Miejskiej Policji w Koninie, ofiara miała liczne rany kłute. Mężczyzna został zatrzymany, a sprawa trafiła pod nadzór prokuratury. Funkcjonariusze rozpoczęli szczegółowe czynności procesowe, w tym zabezpieczanie śladów i dowodów.

Działania funkcjonariuszy
Funkcjonariusze nie ujawnili szczegółów dotyczących narzędzia zbrodni ani dokładnego przebiegu zdarzeń. Te informacje mają zostać ustalone w toku śledztwa.
Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowali policjanci oraz prokurator. Przeprowadzono oględziny domu i zabezpieczono materiał dowodowy, który ma pomóc w rekonstrukcji wydarzeń z nocy poprzedzającej zgłoszenie.
Śledczy podkreślają, że na tym etapie postępowania nie są ujawniane informacje dotyczące motywu sprawcy ani relacji małżeńskich. Kluczowe będą przesłuchania oraz analiza zgromadzonych dowodów.
Prokuratura bada okoliczności tragedii
Sprawa zabójstwa 41-letniej kobiety prowadzona jest pod nadzorem prokuratury, która zdecyduje o dalszych krokach procesowych wobec zatrzymanego 49-latka. Mężczyzna pozostaje do dyspozycji śledczych, a w najbliższym czasie mogą zapaść decyzje dotyczące zarzutów i ewentualnego aresztu tymczasowego.
Na obecnym etapie organy ścigania nie informują, czy w rodzinie wcześniej dochodziło do interwencji policji lub czy zgłaszano przemoc domową. Z informacji przekazanych przez “Fakt” wiadomo, że małżeństwo miało dzieci. Motyw zabójstwa nie jest jeszcze znany.