Polskie lotnisko zawiesza loty. Szykują się duże utrudnienia
Jedno z polskich lotnisk szykuje się do wprowadzenia czterogodzinnej ciszy nocnej – w tym czasie nie będą planowane regularne starty ani lądowania. Nowe regulacje mają zmniejszyć uciążliwość hałasu dla mieszkańców, jednocześnie wpływając na organizację siatek połączeń i pracę przewoźników.
- Polskie lotnisko wprowadza ograniczenia
- Ograniczenia operacji i wyjątki w przepisach
- Kompromis między mieszkańcami a lotniskiem
Polskie lotnisko wprowadza ograniczenia
Od 25 października 2026 r. port lotniczy Poznań-Ławica wprowadzi nowe ograniczenia ruchu nocnego, co stanowi dalsze zaostrzenie obowiązujących regulacji środowiskowych. Zmiany wpisują się w trend dostosowywania lotnisk do rosnącej zabudowy miejskiej – coraz więcej osiedli w pobliżu portu zwiększa presję na ograniczenie hałasu. Nowe przepisy mają istotny wpływ zarówno na przewoźników, jak i pasażerów.
Wprowadzono tzw. „core night” - w godzinach od 1:00 do 5:00 nie będzie można planować żadnych regularnych operacji lotniczych. To znaczące doprecyzowanie w porównaniu z dotychczasowymi zasadami, które obejmowały szerszy przedział od 22:00 do 6:00, lecz nie rozróżniały wpływu poszczególnych godzin nocnych. Regulacje zostały zatwierdzone przez Urząd Lotnictwa Cywilnego i wejdą w życie jesienią 2026 r.
Ograniczenia operacji i wyjątki w przepisach
Największe konsekwencje nowych zasad odczują linie lotnicze planujące nocne parkowanie samolotów w Poznaniu. Brak możliwości planowania operacji w godzinach od 1:00 do 5:00 rano ograniczy elastyczność układania siatek połączeń, co szczególnie dotknie przewoźników niskokosztowych.
Rzecznik lotniska, Marcin Wesołek, wyjaśnił w rozmowie z serwisem Fly4free.pl, że port wciąż będzie przyjmował samoloty, które zgodnie z rozkładem miały lądować przed ciszą nocną, ale z powodu opóźnień trafią na lotnisko po godzinie 1:00. Jednocześnie podkreślił, że planowanie nowych operacji w tym czasie nie będzie możliwe.
W dalszym ciągu będziemy przyjmowali samoloty, które miały rozkładowo lądować przed ciszą nocną, ale z powodu opóźnienia będą to robić po 1 w nocy - podkreślił.
Nowe przepisy nie oznaczają całkowitego zamknięcia portu. W wyjątkowych sytuacjach operacje będą dopuszczone, zwłaszcza w przypadku lotów państwowych i służbowych (wojsko, policja, Straż Graniczna), lądowań awaryjnych, misji humanitarnych i medycznych oraz opóźnionych rejsów niezależnych od przewoźnika. Takie rozwiązania funkcjonują już w innych portach, zapewniając bezpieczeństwo systemu lotniczego przy jednoczesnym ograniczeniu hałasu w godzinach nocnych.
Kompromis między mieszkańcami a lotniskiem
Władze poznańskiego lotniska podkreślają, że wprowadzone zmiany to kompromis między interesami mieszkańców a potrzebami lotniska. Prezes portu, Grzegorz Bykowski, zaznaczył, że „wprowadzenie ciszy nocnej to wyraz dobrej woli wobec lokalnej społeczności”, jednocześnie podkreślając znaczenie portu dla regionalnej gospodarki.
Lotnisko Poznań-Ławica generuje tysiące miejsc pracy i miliardowe wpływy dla regionu, dlatego nowe regulacje mają równoważyć ochronę mieszkańców z rozwojem transportu lotniczego. Po ich wdrożeniu poznański port stanie się drugim w Polsce, obok Lotniska Chopina, z tak restrykcyjną ciszą nocną.