Wypadek na DK74. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR, dwoje dzieci nie żyje
Dwoje dzieci zginęło po zderzeniu trzech samochodów na drodze krajowej nr 74 w Wójcinie. Do wypadku doszło w sobotę wieczorem między Sulejowem a Paradyżem. Na miejscu rozpoczęła się pilna akcja ratunkowa. Do poszkodowanych wezwano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga została zablokowana, a służby przez wiele godzin pracowały na miejscu zdarzenia.
Wypadek na DK74 w Wójcinie. Zderzyły się trzy samochody
Do poważnego wypadku doszło w sobotę około godz. 18.20 w miejscowości Wójcin w województwie łódzkim. Zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej nr 74, na odcinku pomiędzy Sulejowem i Paradyżem.
Jak poinformował dyżurny Punktu Informacji Drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi, w zdarzeniu uczestniczyły trzy samochody osobowe. Po wypadku droga została całkowicie zablokowana.
Utrudnienia objęły trasę prowadzącą między Piotrkowem Trybunalskim i Kielcami. Ruch wstrzymano w obu kierunkach, ponieważ na jezdni rozpoczęła się rozbudowana akcja ratunkowa.
Informację o wypadku oraz trwających działaniach potwierdził dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi. Na miejsce skierowano strażaków, zespoły ratownictwa medycznego oraz załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Pierwsze komunikaty wskazywały, że w wyniku zderzenia ranne zostały co najmniej dwie osoby. Następnie straż pożarna przekazała, że poszkodowanymi, wobec których prowadzono najpilniejsze działania ratunkowe, było dwoje dzieci.
W przekazanych informacjach nie podano, w jaki sposób doszło do zderzenia trzech samochodów. Nie wskazano również liczby wszystkich osób podróżujących pojazdami ani szczegółów dotyczących stanu pozostałych uczestników zdarzenia.
Przeczytaj także: Morawiecki pokazał zdjęcia po rozłamie w PiS. Tak spędził wieczór
Dwoje dzieci poważnie rannych. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Po przyjeździe służb rozpoczęła się akcja ratunkowa. Z informacji przekazanych przez Państwową Straż Pożarną wynikało, że pomoc medyczna była udzielana przede wszystkim dwójce poważnie rannych dzieci.
Na miejscu prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową. Informację tę przekazał Polskiej Agencji Prasowej oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
– Trwa RKO (resustytacja krążeniowo — oddechowa) dwójki rannych w tym wypadku dzieci – powiedział PAP oficer dyżurny PSP w Łodzi.
Do Wójcina skierowano dwie karetki pogotowia. Ze względu na charakter zdarzenia i stan poszkodowanych w pobliżu miejsca wypadku wylądował także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W działaniach brało udział również sześć zastępów straży pożarnej. Były to jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotniczych straży pożarnych.
Strażacy uczestniczyli w zabezpieczaniu miejsca zderzenia i wspierali prowadzoną akcję ratunkową. Zamknięcie całej drogi umożliwiało służbom prowadzenie działań na jezdni oraz bezpieczne dotarcie do poszkodowanych.
W przekazanych komunikatach nie pojawiły się informacje o tym, do jakich placówek miały zostać przewiezione ranne dzieci.
Czytaj też: Śmiertelny wypadek na DK60. Tesla zderzyła się z ciągnikiem, nie żyje 29-latek
DK74 zablokowana w obu kierunkach. GDDKiA podała przewidywany czas utrudnień
Zderzenie doprowadziło do całkowitego wstrzymania ruchu na drodze krajowej nr 74. Zablokowany został odcinek w Wójcinie pomiędzy Sulejowem i Paradyżem.
Oznacza to utrudnienia dla kierowców podróżujących trasą łączącą Piotrków Trybunalski z Kielcami. Samochody nie mogą przejechać przez miejsce, w którym pracują służby ratunkowe.
Według informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad utrudnienia mogą potrwać do godz. 21.30. Jest to prognoza podana w czasie trwania akcji na miejscu zdarzenia.
Nie poinformowano, czy wyznaczone zostały objazdy ani kiedy dokładnie możliwe będzie przywrócenie ruchu w obu kierunkach. Otwarcie trasy jest uzależnione od zakończenia działań służb i usunięcia skutków zderzenia.
W dostępnych informacjach nie wskazano przyczyny wypadku. Nie podano również, czy na miejscu rozpoczęto już szczegółowe ustalanie przebiegu zdarzenia.
Dwoje dzieci zginęło w wypadku na DK74. Pięć osób zostało rannych
Tragiczny bilans wypadku w Wójcinie potwierdziła Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi. Jak przekazał TVN24 mł. asp. Mateusz Piliński z biura prasowego łódzkiej policji, na miejscu zginęło dwoje dzieci w wieku 9 i 11 lat. Pomimo prowadzonej resuscytacji nie udało się ich uratować.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Peugeota jechał drogą krajową nr 74 od Piotrkowa Trybunalskiego w kierunku Kielc. Z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie doszło do czołowego zderzenia z Toyotą. Następnie Peugeot uderzył jeszcze w Nissana.
– Kierowca Peugeota, jadąc drogą krajową 74 od Piotrkowa w kierunku Kielc, zjechał z nieustalonych przyczyn na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z Toyotą, a później uderzył w Nissana. Dwoje jadących Peugeotem dzieci w wieku 9 i 11 lat, pomimo resuscytacji, zmarło na miejscu wypadku – przekazał TVN24 mł. asp. Mateusz Piliński z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi poinformowała, że w zdarzeniu rannych zostało także pięć osób. Służby nie podały szczegółowych informacji o ich stanie.
