Ojciec znanej aktorki spowodował kolizję i uciekł. Już raz był za to skazany
W Przechlewie doszło do zaskakującej kolizji drogowej, która natychmiast wzbudziła zainteresowanie mieszkańców i mediów. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, a jego zachowanie wywołało liczne pytania o odpowiedzialność na drodze. Sprawa szybko zyskała na znaczeniu, bo okoliczności zdarzenia były nietypowe, a tożsamość kierowcy początkowo pozostawała tajemnicą.
Kolizja w Przechlewie: Volkswagen Golf zderzył się z Fiatem Ducato
Do zdarzenia doszło w piątek 28 listopada na ulicy Dworcowej. Volkswagen Golf, kierowany przez nieznanego wówczas sprawcę, zjechał na przeciwny pas i uderzył w dostawczy Fiat Ducato. Po kolizji kierowca nie zatrzymał się, tylko oddalił z miejsca zdarzenia.
Jak relacjonowała Renata Konopelska z Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie, mężczyzna wycofał samochód, wjechał na pobliską posesję, porzucił auto i uciekł. Policja rozpoczęła poszukiwania, aby ustalić, kto odpowiada za kolizję. W wyniku zdarzenia nikt nie doznał obrażeń, a uszkodzenia samochodów ograniczyły się do blacharskich.
Pijany kierowca zatrzymany przez policję – kto odpowiada za wypadek?
Funkcjonariusze ustalili tożsamość kierowcy kilka godzin po kolizji. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym.
Jak wynika z nieoficjalnych doniesień Radia Weekend FM, samochodem kierował wójt gminy Przechlewo, 63-letni Andrzej Żmuda Trzebiatowski, ojciec znanej i lubianej w Polsce aktorki.
Sprawa wzbudza dodatkowe kontrowersje, bo samorządowiec był już wcześniej karany za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Dziesięć lat temu orzeczono wobec niego grzywnę, obowiązek wpłaty na cel społeczny oraz trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, a w 2015 r. był przyłapany pod wpływem alkoholu w pracy.
Wójt Przechlewa przyznaje się do spowodowania kolizji po alkoholu
W sobotę po południu samorządowiec przyznał się do udziału w kolizji w rozmowie z reporterem Radia Weekend FM. Podkreślił, że przeprasza wszystkich, których zawiódł, i przyznał, że nie pamięta momentu oddalenia się z miejsca zdarzenia ani zatrzymania przez policję.
„No co? Otarcia samochodów i to wszystko. Przepraszam, że po prostu pojechałem samochodem pod wpływem alkoholu. Nie powinno się to wydarzyć” – powiedział.
Wójt nie odpowiedział na telefony reporterów stacji, a sprawa jego odpowiedzialności prawnej będzie teraz rozpatrywana w świetle wcześniejszych naruszeń przepisów.